Część wyrobisk pozostawiono bez obudowy, gdyż lita skała dobrze znosi ciśnienie górotworu

fot: Tomasz Rzeczycki

Łączna powierzchnia podziemi pod Wzgórzem Kościuszki wynosi około 5 tysięcy metrów kwadratowych

fot: Tomasz Rzeczycki

Jeden z najbardziej zróżnicowanych zespołów różnorakich wyrobisk podziemnych dostępny jest do zwiedzania od grudnia 2018 r. w śródmieściu Jeleniej Góry, pod Wzgórzem Kościuszki. Znajdziemy tam zarówno wysokie wyrobiska w obudowie kamiennej, niskie łukowe korytarze w obudowie betonowej – łudząco podobne do tuneli Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego, jak i wyrobiska bez obudowy w litej skale granitowej, przypominające nieco swą formą podziemną kopalnię piasku w Tomaszowie Mazowieckim.

Taka różnorodność nie musi dziwić, gdyż podziemia te pełniły zróżnicowaną funkcję. Najstarsza ich część to wysokie, liczące nawet dziesięć metrów komory składowe z lat 1851-1853 w obudowie z bloczków kamiennych. Wydrążone zostały na potrzeby restauracji Felsenkeller, stojącej na wzgórzu i połączonej z podziemiami klatką schodową. Drugą część stanowią wyrobiska wykonane podczas drugiej wojny światowej z przeznaczeniem na schron przeciwlotniczy. Są one połączone z komorami, gdzie dawniej składowano trunki na potrzeby restauracji.

Po drugiej wojnie światowej podziemia wykorzystywane były gospodarczo. Nie brakowało też młodych ludzi, gotowych zapuścić się w labirynt wyrobisk z pobudek poznawczych.

– Może ze dwa razy tam byłem jako dziecko – mówi Ivo Łaborewicz, kierownik jeleniogórskiego oddziału Archiwum Państwowego we Wrocławiu. – To była połowa lat siedemdziesiątych. Pamiętam, że wchodziliśmy tam z latarkami. Tam, gdzie się teraz wchodzi, była centrala rybna, a w schronach pieczarkarnia. Część podziemi była nieużywana. Wyłamywano kraty, by się tam dostać.

Ekspozycja z manekinem górnika drążącego podziemia przy pomocy kilofa pod kilkumetrowym odcinkiem obudowy drewnianej prostokątnej. Zdj. Tomasz Rzeczycki

Do podziemi prowadzi jedno wejście główne, usytuowane tuż obok gmachu Muzeum Karkonoskiego, oraz trzy małe wejścia boczne. To właśnie tam, w kamiennych piwnicach, składowane były najpierw trunki dla restauracji, potem wyroby centrali rybnej. W końcu usytuowana tam została podziemna dyskoteka. Pozostałością po niej jest wykonana wtedy lada barowa.

Gospodarzem podziemi pod Wzgórzem Kościuszki stała się teraz spółka Arado Fabryka Historii. W sierpniu 2015 r. podziemia wydzierżawione zostały na ćwierć wieku od jeleniogórskiego magistratu. Ich gospodarz prowadzi także dostępną od wiosny 2012 r. inną trasę podziemną, w sztolniach pod Górą Parkową w Kamiennej Górze. Po adaptacji wyrobisk podziemia jeleniogórskie udostępniono zwiedzającym 22 grudnia 2018 r.

Zaadaptowano je w sposób nieco eklektyczny. W jednej z dawnych komór składowych umieszczono atrapę wyobrażającą pociąg wojskowy z czasów drugiej wojny światowej na bardzo szerokim torze. W sąsiedniej piwniczce zamontowano ogromną cewkę Tesli, służącą do prezentowania efektownych pokazów.

W części trasy podziemnej będącej pierwotnie schronem przeciwlotniczym umieszczono figury nawiązujące do legend karkonoskich, a także atrapy żołnierzy napoleońskich, którzy nic wspólnego z Jelenią Górą nie mieli – podobnie jak i na wpół mityczny pociąg wojskowy. Jest za to drobny akcent górniczy, czyli mała ekspozycja z manekinem górnika drążącego podziemia przy pomocy kilofa pod kilkumetrowym odcinkiem obudowy drewnianej prostokątnej.

Niektórzy turyści dziwią się, dlaczego część wyrobisk pozostawiono bez obudowy. Okazuje się, że lita skała dobrze znosi ciśnienie górotworu. Jedynym namacalnym efektem upływu czasu jest tam tylko zwietrzelina granitowa, jaką łatwo wyczuć pod palcami.

Podziemia jeleniogórskie pozostają bezkonkurencyjne w... poniedziałki, kiedy to sąsiednie Muzeum Karkonoskie pozostaje zamknięte. Tego też dnia nieczynne są także inne podlegające mu placówki muzealne w Jeleniej Górze. Prywatny gospodarz podziemi dobrze zrozumiał, że dla turysty nie ma znaczenia, jaki jest dzień tygodnia i dlatego trasa podziemna otwarta jest siedem dni w tygodniu.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śląskie znów stolicą światowej lekkoatletyki. Silesia Memoriał Kamili Skolimowskiej w Katowicach i Chorzowie

W najbliższy weekend, 22–23 sierpnia 2026 r., województwo śląskie ponownie stanie się centrum światowej lekkoatletyki dzięki Silesia Memoriałowi Kamili Skolimowskiej – polskiej odsłonie Diamentowej Ligi. Najpierw zawodnicy i kibice spotkają się w samym sercu Katowic, a dzień później rywalizacja przeniesie się na Superauto.pl Stadion Śląski w Chorzowie.

Fajer na Hoymie, czyli zakończenie wakacji w zabytkowej kopalni

Zabytkowa Kopalnia Ignacy w Rybniku po raz pierwszy stanie się miejscem wspólnego święta mieszkańców dzielnicy Niewiadom. Impreza pod hasłem „Fajer na Hoymie” odbędzie się 29 sierpnia 2026 roku i połączy rodzinne atrakcje z koncertami oraz pokazem Fontanny Parowej.

Z aparatem wśród górników. Z okazji Światowego Dnia Fotografii przypominamy zdjęcia Katarzyny Zaremby-Majcher

Obchodzimy dzisiaj Światowy Dzień Fotografii. Z tej okazji chwalimy się pracami red. Katarzyny Zaremby-Majcher, fotoreporterki od wielu lat pracującej dla Trybuny Górniczej i portalu netTG.pl. Utrwala w swoim obiektywie kopalnie, pracę i zwyczaje górnicze. Jest zawsze tam, gdzie coś ważnego się dzieje - i w dobrych, i w trudnych chwilach. Zobaczcie jej fotografie, a być może znajdziecie na nich także siebie.

Szyb Krystyna. Niezmiennie zachwyca, to perełka modernistycznej architektury

Wieża wyciągowa Szybu Krystyna w Bytomiu to jedna z najważniejszych i najpiękniejszych budowli industrialnych w naszym regionie. Co ciekawe, do współpracy przy wykonaniu projektu wieży zaproszono znanego architekta