Czerwiński: zobowiązuję się do uporządkowania sprawy w górnictwie

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Generalnie jestem za prywatyzacją, ale należy mieć wizję, po co się prywatyzuje - stwierdził minister skarbu Andrzej Czerwiński

fot: Jarosław Galusek/ARC

Minister skarbu Andrzej Czerwiński zadeklarował w środę (1 lipca), że poświęci jeszcze więcej czasu i energii sprawie dokończenia gazoportu LNG w Świnoujściu.

- Najważniejsze dla mnie zadania to są te, które biorę teraz na siebie i potrafię je wykonać. Zobowiązuję się do uporządkowania sprawy w górnictwie i oddania gazoportu - powiedział dziennikarzom w Tarnowie urzędujący od 16 czerwca br. szef resortu SP.

- Nie zaniedbam innych bieżących tematów, bo są ważne i dlatego jestem tutaj, ale przyjmuję na siebie konkretne zadanie, czyli uporządkowanie tych dwóch spraw. Dzięki zaangażowaniu osobistemu pani premier Kopacz w Program dla Śląska wielki ciężar już mam za sobą, więc mogę jeszcze większą energię i czas przeznaczyć na drugie zadanie, czyli ukończenie gazoportu - dodał.

Terminal LNG w Świnoujściu pierwotnie miał być gotowy w czerwcu 2014 r., ale już w 2013 r. wiadomo było, że tak się nie stanie. Jako główną przyczynę wskazywano falę bankructw w polskim sektorze budowlanym w 2012 r.

Terminal jest jedną z największych polskich inwestycji energetycznych ostatnich lat, uznaną przez rząd polski za strategiczną dla bezpieczeństwa energetycznego kraju. Inwestycja umożliwi odbiór gazu ziemnego drogą morską praktycznie z dowolnego kierunku na świecie. Uzyskując dostęp do globalnego rynku LNG, Polska wzmocni swoje bezpieczeństwo dywersyfikując dostawy surowca.

Początkowa zdolność regazyfikacyjna wyniesie 5 mld m sześc. rocznie i odpowiadać będzie jednej trzeciej polskiego zapotrzebowania na gaz ziemny. Trwa opracowanie studium wykonalności dla rozbudowy mocy terminalu o połowę - do 7,5 mld m sześc. Według zapewnień Polskiego LNG, do terminalu przypłynie pierwsza dostawa skroplonego gazu ziemnego jeszcze w tym roku.

Czerwiński był też pytany o stopień zaangażowania Polskich Inwestycji Rozwojowych (PIR) w Kompanię Węglową. Jak powiedział, więcej na ten temat powie "pewnie pod koniec przyszłego tygodnia". - Rozmawiam w tej chwili z zarządami firm energetycznych, nie rozmawiałem jeszcze z bankami czy PZU, nie rozmawiałem jeszcze z PIR-em. Mam koncepcję, ale nie chcę jej teraz ujawniać - dodał.

Spółka Polskie Inwestycje Rozwojowe (PIR S.A.) powstała w ramach Programu Inwestycje Polskie. Celem Programu Inwestycje Polskie jest zapewnienie finansowania długoterminowych i rentownych projektów infrastrukturalnych na terytorium Polski. Misją PIR jest przyczynianie się do wzrostu PKB oraz tworzenie nowych miejsc pracy. Spółka PIR S.A. została zarejestrowana w dniu 19 czerwca 2013 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tego systemu nie wywrócimy. Dr. Stanisław Tokarski o unijnej polityce klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.