Czerkawski: w poniedziałek zdecydujemy, jak zareagować na brak reakcji rządu

fot: Maciej Dorosiński

Jak dodał związkowiec, jeśli do poniedziałku strona społeczna nie doczeka się odpowiedzi ze strony premiera, to centrale związkowe spotkają się, aby podjąć decyzję dotyczącą rozpoczęcia protestów

fot: Maciej Dorosiński

Górniczy protest coraz bardziej realny. Jak poinformował Wacław Czerkawski, szef Rady OPZZ Woj. Śląskiego, w najbliższy poniedziałek związkowcy podejmą ostateczną decyzję, czy rozpocząć akcję protestacyjną i jaką będzie miała ona formułę.

W miniony poniedziałek związkowcy reaktywowali Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy i zagrozili protestem, jeśli w ciągu tygodnia premier Mateusz Morawiecki nie podejmie z nimi rozmów dotyczących przyszłości branży górniczej.

W piątek, 18 września, odbyło się robocze spotkanie przedstawicieli górniczych central związkowych.

- Spotkaliśmy się, żeby przedyskutować sytuację. Do dzisiaj nie ma żadnej reakcji, że strony rządowej. Jeśli do poniedziałku nie będzie żadnego ruchu ze strony premiera, to w poniedziałek musimy usiąść i zacznąć myśleć, co dalej i jak zareagować na brak reakcji. W rządzie dzieją się teraz różne rzeczy, więc to też pewnie będzie miało wpływ na rozmowy z nami. Jednak my nie możemy oglądać się na to, że  oni tam w rządzie zajmują się sami sobą, tylko czekamy na reakcję. Rząd powinien zareagować, jeśli nie chce „dymu” - powiedział Wacław Czerkawski, szef Rady OPZZ Woj. Śląskiego.

Jak dodał związkowiec, jeśli do poniedziałku strona społeczna nie doczeka się odpowiedzi ze strony premiera, to centrale związkowe spotkają się, aby podjąć decyzję dotyczącą rozpoczęcia protestów oraz tego, jak będą miały formę. Wg wstępnych ustaleń poniedziałkowe spotkanie związkowców ma się odbyć we wczesnych godzinach popołudniowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.