Czerkawski: SprzedażSilesii\" – jesteśmy za, ale...
fot: Jarosław Galusek
- Jeśli rząd nie zmieni swojej polityki w stosunku do strony społecznej w górnictwie, to niedługo zagrożą nam strajki - przewiduje Wacław Czerkawski
fot: Jarosław Galusek
Zarząd Kompani Węglowej podjął uchwałę o wszczęciu procedury publicznego zaproszenia do składania ofert na zakup kopalni „Silesia” w Czechowicach- Dziedzicach...
- To dobrze. Może wreszcie wyjaśni się los pracujących tam górników.
Związki popierają pomysł sprzedaży „Silesii”?
- Idea pozbywania się przez państwo kopalń i złóż węgla jest dalece niesłuszna, ale w tym wypadku trzeba pamiętać, w jakim kontekście się to odbywa. Jeśli chodzi o „Silesię” , są praktycznie tylko dwa wyjścia – sprzedaż albo likwidacja. Z punktu widzenia związków zawodowych alternatywy więc nie ma. W takiej sytuacji każdy, kto kupi \"Silesię\" i zagwarantuje tam ciągłość wydobycia, a co za tym idzie i zatrudnienia, jest mile widziany.
Czyli wasze poparcie jest na zasadzie „mniejszego zła”?
- Dokładnie, ale w ogóle to dziwię się, że państwo pozbywa się tak dużych pokładów węgla, i to w okresie kryzysu gazowego. Węgiel z \"Silesii\" mógłby być przecież zgazowywany. Zdaję sobie sprawę, że to bardzo duży koszt, który obecnie mógłby przerosnąć zdolności finansowe Kompanii Węglowej, ale przecież w takim wypadku mogłoby interweniować Ministerstwo Gospodarki. Tyle tylko, że tam nikt nie ma żadnego pomysłu na rozwój polskiego górnictwa.
Zobacz też: Kopalnia \"Silesia\" do sprzedaży