Czeka nas podziemne bieganie w „Królowej Luizie”

Władze Skansenu Górniczego „Królowa Luiza” organizują zawody o Puchar Biegu Podziemnego. Jak poinformował portal nettg.pl Tomasz Masoń, kierownik Biura Promocji kopalni „Guido”, impreza odbędzie się w sobotę 26 czerwca w przekopie głównym Skansenu Górniczego „Luiza”.

 

To druga edycja podziemnego biegania, w której ma wziąć udział około 150 zawodników. Do pokonania amatorzy jak i zawodowcy będą mieli dwie pętle po 500 metrów – w sumie 1000 metrów. W zeszłym roku startowało prawie 100 biegaczy.


- Nie przewidujemy nagród pieniężnych dla zawodników, ale zwycięzca może liczyć na ładny puchar. Do biegania w podziemiach Skansenu można się zgłosić telefonicznie lub w osobiście w dniu zawodów. Bieganie w kopalni to dobry pomysł i mam nadzieję, że z każdym rokiem impreza będzie coraz bardziej popularna – mówi wspomniany Tomasz Masoń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.