Jak głosi komunikat, opublikowany w końcu ub. tygodnia przez zarząd NWR, decyzja o wstrzymaniu likwidacji „Svermy” podyktowana jest „aktualnymi trendami rynkowymi na regionalnym rynku koksu”. Ostatnia czynna bateria w tym zakładzie pozostanie zatem w ruchu, aby wykorzystać możliwości, jakie niesie ze sobą odnotowany w ostatnich tygodniach wzrost cen i zamówień na koks.
W komunikacji, eksperci z NWR podkreślają jednak, że dalszy rozwój sytuacji na rynkach węgla i koksu pozostaje „niejasny”. Z tego też powodu plany wygaszenia baterii w koksowni „Sverma” i jej likwidacja są nadal aktualne i zgodnie z założeniami Programu Optymalizacji Koksowni 2010 („COP 2010”). Przewiduje on docelowo centralizację produkcji koksu w ramach zakładu „Svoboda”. Jego modernizacja ma zamknąć się sumą 1,6 mld koron czeskich.
W międzyczasie koncern NWR ma zamiar szczegółowo monitorować rozwój sytuacji, aby dostosować proces wyłączania koksowni „Sverma” do warunków rynkowych.
Zakład będzie więc działać nadal, wykorzystując jedną baterię koksowniczą, której możliwości produkcyjne wynoszą 400 tys. ton rocznie. W NWR szacują, że obie, należące do koncernu koksownie, wyprodukują w br. od 700 tys. do 800 tys. ton koksu.
New World Resources obsługuje obecnie swych odbiorców w Czechach, Słowacji, Austrii, Polsce, na Węgrzech i w Niemczech. Spółka wyprodukowała w ub.r. około 12,7 mln ton węgla, z czego ponad 7,4 mln stanowił węgiel koksujący. W br. sprzedaż będzie mniejsza, ale nie aż tak jak zakładano.
O konieczności zwiększenia tegorocznego wydobycia o ok. 1 mln ton poinformowała już na początku września dyrekcja OKD. Spółka planuje zatrudnić nowych pracowników.
– Do końca roku musimy uzupełnić zatrudnienie o ponad dwustu górników. Potrzebujemy specjalistów z kwalifikacjami do pracy w chodnikach i bezpośrednio przy wydobyciu, zwłaszcza elektryków i ślusarzy – powiedział Libor Duerrer, zastępca dyrektora ds. finansowych i personalnych w OKD.
Zakomunikowano ponadto o ponownym otwarciu Centrum Zatrudnienia w Karwinie Nowym Mieście, którego działalność zawieszono w związku z wprowadzonym wiosną br. programem antykryzysowym.
Przy rejestracji używanego auta nie trzeba już pokazywać tablic w urzędzie
W środę weszły w życie przepisy, dzięki którym przy rejestracji używanego auta nie trzeba już zdejmować tablic rejestracyjnych, po to, by pokazać je w urzędzie - poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zamiast tego, od tej pory wystarczy złożyć oświadczenie o tym, że tablice są w dobrym stanie.