Czechy: tysiące ludzi bawiło się w Karwinie z okazji Dnia Górnika

Karwina dzien gornika201109 004 KK

fot: Krystian Krawczyk

Podczas sobotnich obchodów Dnia Górnika w Karwinie nie zabrakło gwarków w tradycyjnych mundurach

fot: Krystian Krawczyk

+34 Zobacz galerię

Galeria
(37 zdjęć)

Do późnych godzin nocnych w sobotę 3 września świętowano obchody Dnia Górnika zorganizowane przez spółkę węglową OKD w Karwinie. Przy pięknej, słonecznej pogodzie na festynach, koncertach i występach bawiło się tysiące ludzi.

Uroczystości rozpoczęły się nabożeństwem odprawionym w kościele parafialnym pw. Podwyższenia Krzyża w Karwinie-Frysztacie, w którym wzięli udział przedstawiciele kopalń, związków zawodowych i organizacji górniczych.
Po południu ze stadionu zimowego w kierunku rynku wyruszył barwny korowód przebierańców. Swoje pomysły na dobrą zabawę zaprezentowali członkowie grup twórczych, sportowcy, młodzież miejscowych szkół, a także profesjonalni artyści.

Jury, któremu przewodniczył Klaus-Dieter Beck, prezes zarządu spółki OKD nagrodziło najlepsze maski i stroje. Główna nagroda w wysokości 15 tys. koron trafiła do rąk zespołu młodzieżowego Juventus.

Sporo atrakcji dla uczestników festynu w Parku im. Bożeny Niemcowej w Karwinie przygotował tyski Sandvik. Na ustawionych rowerach stacjonarnych miłośnicy cyklistyki wzięli udział w podróży z Karwiny do szwedzkiego miasta Sandviken. Gromkimi brawami publiczność nagrodziła występ polskiego teamu w trialu; Jacka Jarząbka, Wojtka Czermaka i Michała Zubka.

Z kolei zwolennicy podnoszenia adrenaliny poszybowali w górę prawdziwym balonem.

Pokaz sprzętu ratowniczego zorganizowała Główna Stacja Ratownictwa Górniczego z Ostrawy. Można było na własne oczy przekonać się jak wygląda zaplecze techniczne samochodu specjalistycznego, którym ratownicy wyruszają do akcji i osobiście z nimi porozmawiać. Natomiast Stowarzyszenie Obywatelskie Świętej Barbary niosące pomoc dzieciom, których ojcowie zginęli przy pracy w kopalniach, zorganizowało konkurs na najsmaczniejsze wypieki.
Wieczorem na estradzie głównej w parku im. Bożeny Niemcowej zagrali i zaśpiewali: Ben Cristovao, kapela Wohnout, MIG 21, Kryštof, Navigators, Romengo, Fleret, górnicza orkiestra dęta Ondruš, gwiazda czeskiego pop-u Lucie Bílá oraz brytyjski zespół Hells Bells.

Marta Szamarańska - przewodnicząca komitetu rodzicielskiego Stowarzyszenia Obywatelskiego Św. Barbara:

- Konkurs na wypieki stał się już tradycja dorocznych obchodów górniczego święta. Gospodynie z chęcią przynoszą nam swoje babki, buchty, rolady inne słodkości. Nie przesadzę, kiedy powiem, że większość z nich to prawdziwe mistrzowskie dzieła o wyszukanych kształtach i smakach. Ciasta są sprzedawane na naszym stoisku, a cały dochód przekazywany na działalność naszego stowarzyszenia. W ubiegłym roku zebraliśmy w ten sposób 6,5 tys. koron. Jestem przekonana, że po podsumowaniu tegorocznej akcji będzie to suma dużo większa.

 

W galerii: górnicy z kopalń OKD oraz mieszkancy regionu karwińskiego świętowali Dzień Górnika. (zdjęcia: Krystian Krawczyk - nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jacek Korski: Jastrzębska na kroplówce

Przeczytałem, że w kopalni Silesia rusza nowa ściana, a jednocześnie dzierżawca i właściciel zalegają pracownikom z wypłatami. Nie spodziewam się, że ściana dostanie nowe wyposażenie, bo to kosztuje. Mogę tylko mieć nadzieję, że nie oszczędzano na bezpieczeństwie.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej. 

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.