Czechy: górnicy mają wyjść na ulicę

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zarząd OKD wyprowadza się z dotychczasowej siedziby w centrum Ostrawy.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Napięta sytuacja panuje w spółce węglowej OKD w Ostrawie. Na 17 września br. górnicy zapowiedzieli manifestację. Chodzi o plan oszczędnościowy, który ma zamiar wprowadzić zarząd firmy. Przewiduje on m.in. obniżenie wydatków na wynagrodzenia o 20 proc.

W ub. tygodniu, podczas kolejnej rundy rozmów przedstawicieli zarządu z reprezentacją związków zawodowych, omawiano kwestie układu zbiorowego na lata 2014-2018. Nie osiągnięto porozumienia. Strona społeczna chce utrzymania trzynastej i czternastej pensji, władze spółki utrzymują, że nie ma na to środków.

Ostatnia propozycja zarządu dotyczyła utrzymania dotychczasowych stawek dla pracowników dołowych przy jednoczesnym ograniczeniu premii, a nawet likwidacji 13 i 14 pensji, co w efekcie przyniosłoby owe 20 proc. odszczędności na kosztach pracy. Mówiło się również o ograniczeniu wydatków spółki na ubezpieczenia emerytalne i na życie, co według czeskiego prawa jest możliwe.

Ponadto zarząd OKD nalega, aby pensje górników zależały bezpośrednio od panującej koniunktury. Związkowcy nie chcą nawet o tym słyszeć.

- Nie wyrazimy na to zgody - zastrzegł Jaromir Pytlik, szef porozumienia górniczych związków zawodowych.

Warto dodać, że właściciel OKD, spółka NWR, zanotowała w połowie roku stratę spowodowana dekoniunkturą na rynku europejskiego węgla w wysokości prawie 400 mln euro. Podczas gdy cały ub.r przyniósł firmie zysk w wysokości 35 mln euro.

OKD zatrudnia obecnie 13000 pracowników. Średnia pensja z spółce wynosi 36498 koron czeskich.

Koszty pracy wynoszą 38 proc. wszystkich pozostałych kosztów, dalsze 11 proc. to koszty pracy górników zatrudnionych w formach świadczących usługi dla kopalń OKD. Ich liczba została w lipcu br. zredukowana wstępnie z 4200 do 2500, ale to jeszcze nie koniec.

Zdaniem Marka Siberta, rzecznika ostrawsko-karwińskiej spółki szykują się kolejne redukcje. Ostrożne szacunki mówią nawet o 1200 górnikach. Niestety, wśród nich będą głównie obywatele polscy.

Na razie zarządowi OKD udało się w miarę bezboleśnie ograniczyć pensje kierownictwa i pracowników administracyjnych. Stracą oni nawet 30 proc. swych miesięcznych pensji. Od lipca już zarabiają mniej o 10 proc.

Dobrym rozwiązaniem byłoby sprzedanie kopalni Paskov, która przynosi spore straty ze względu na bardzo trudne warunki wydobycia. Nie ma jednak inwestora, który zechciałby przejąć zakład zatrudniający obecnie ok. 3 tys. pracowników. Brakuje też inwestora dla spółki siostry OKD - OKK Koksovny.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.