Czas pokazał, że obejmowanie kwarantanną bardzo szerokich grup społeczeństwa nie ma sensu

fot: Maciej Dorosiński

- Nie ma wątpliwości, że COVID-19 stworzył ogromne zagrożenie dla funkcjonowania zakładów górniczych, bezpieczeństwa i organizacji pracy - powiedziała Beata Sarnat

fot: Maciej Dorosiński

COVID-19 mocno uderzył w branżę górniczą. Zwolnienia lekarskie oraz kwarantanny, które nakładano na pracowników kopalń przyniosły idące w setki milionów złotych straty.

- Trudno je nam określić globalnie. Nie prowadziliśmy statystyk dla każdej gałęzi gospodarki osobno. Nie ma jednak co ukrywać, że zwłaszcza kwarantanny jak i izolacje kosztowały przedsiębiorców słono, podobnie jak budżet państwa – przyznała Beata Sarnat, naczelnik Wydziału Zasiłków Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Sosnowcu podczas debaty w ramach IV Akademii Bezpieczeństwa Wydawnictwa Gospodarczego.

 - Wystarczyło przyznać, że miało się kontakt z zarażonym koronawirusem i już kierowano na przymusową kwarantanne, na takich samych zasadach jak chorobowe. Czyli wypłacano w trakcie jej trwania zasiłek chorobowy. Tymczasem nie możemy zapominać o tym, że kwarantanna nie jest jednak chorobą, a tylko czasem oczekiwania na ewentualną chorobę - podkreśliła przedstawicielka ZUS.

Pierwsze 33 dni choroby płatne jest ze środków pracodawcy. A więc straty przedsiębiorców siłą rzeczy musiały być spore.

- Obecnie pojawiły się lepsze rozwiązania. Kwarantanna została zniesiona w formie, w której obowiązywała podczas ataków pandemii. Obejmowane są nią tylko osoby mieszkające w jednym i tym samym gospodarstwie. Czas pokazał, że obejmowanie kwarantanną bardzo szerokich grup społeczeństwa nie ma sensu. Należy zatem czekać na typowe objawy choroby. Jeśli się pojawią, chory udaje się do lekarza, a ten wystawia mu zwolnienie lekarskie. Duża jest też rola przeprowadzania testów wykrywających zakażenia. Warto się zatem testować w razie stwierdzenia objawów złego samopoczucia – zauważyła przedstawicielka ZUS.

Nie ma wątpliwości, że COVID-19 stworzył ogromne zagrożenie dla funkcjonowania zakładów górniczych, bezpieczeństwa i organizacji pracy. Doświadczenia zdobyte w trakcie pandemii powinny pomóc uniknąć strat w podobnych sytuacjach kryzysowych, które zdaniem ekspertów mogą pojawiać się częściej.

IV Akademia Bezpieczeństwa Wydawnictwa Gospodarczego odbywa się 28 i 29 kwietnia w Zawierciu. Temat konferencji to „Górnictwo wobec zagrożeń zewnętrznych. Doświadczenia i wnioski”. Patronaty honorowe nad imprezą objęli: Jacek Sasin – wicepremier, minister aktywów państwowych, Adam Mirek – prezes Wyższego Urzędu Górniczego, Piotr Buchwald – prezes Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego oraz Jarosław Grzesik – przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność.

Partnerami IV Akademii Bezpieczeństwa Wydawnictwa Gospodarczego są: LW Bogdanka, Jastrzębska Spółka Węglowa, Cen-Rat, Główny Instytut Górnictwa, Holding KW, GSU, Nadwiślańska Agencja Turystyczna oraz Famur.

Debata podczas konferencji toczyć się będzie w kilku blokach: Fakty i mity, Finanse, Prawo i bezpieczeństwo. Relację z konferencji można znaleźć na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie oraz w kolejnym wydaniu „Górniczej”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.