Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 139.45 USD (-0.37%)

Srebro

84.72 USD (-0.77%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.88 USD (-0.10%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 139.45 USD (-0.37%)

Srebro

84.72 USD (-0.77%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.88 USD (-0.10%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Czas na odbudowę linii kolejowych do sudeckich kopalń

fot: Tomasz Rzeczycki

Linia kolejowa nr 137 Katowice - Legnica w Piławie Dolnej, czyli trasa, od której miałaby odchodzić postulowana bocznica do kamieniołomu

fot: Tomasz Rzeczycki

Warszawska fundacja ProKolej zgłosiła propozycję odbudowy kilku sudeckich linii kolejowych na Dolnym Śląsku oraz bocznic prowadzących do kopalń odkrywkowych. Dostrzega w nich potencjał tras zarówno w ruchu pasażerskim, jak i towarowym. Swoje propozycje fundacja zgłosiła w połowie kwietnia w ramach konsultacji społecznych prowadzonych przez Urząd Marszałkowski województwa dolnośląskiego.

Jedną z proponowanych do odbudowy tras jest licząca 11 km linia kolejowa nr 334 Kamieniec Ząbkowicki – Złoty Stok, rozebrana w 2017 roku. Trasa ta funkcjonowała w latach 1900-1997, a jej kres położyła powódź, która zniszczyła most nad Nysą Kłodzką w Kamieńcu Ząbkowickim. W przeszłości linia ta służyła do obsługi kopalni rud arsenu i huty w Złotym Stoku. Teraz miałaby ułatwiać dojazd turystom do kopalni.

– Mamy świadomość, że linia ta jest mocno przeorana po powodzi. To by była linia do obsługi ruchu turystycznego w kopalni. Przebieg tej linii jest korzystny. Można sobie wyobrazić bezpośrednie pociągi z Wrocławia do Złotego Stoku - mówi Jakub Majewski, prezes zarządu fundacji ProKolej.

Stanowisko kopalni wobec tego pomysłu jest przychylne.

– Całym sercem jestem za odbudową tej linii - mówi Elżbieta Szumska, właścicielka większości udziałów w Przedsiębiorstwie Usług Turystycznych Kopalnia Złota.

Złotostocka kopalnia udostępniona została zwiedzającym w 1996 r. i od tego czasu stała się jedną z głównych atrakcji południowej Polski. Rocznie odwiedza ją ponad dwieście tysięcy turystów, dojeżdżających głównie samochodami i autokarami. Gdyby odbudować tory do Złotego Stoku, rozebrane na zlecenie PKP Polskie Linie Kolejowe, pojawiłaby się alternatywa.

– Mamy dwa duże parkingi przy kopalni. Miejsc brakuje dwa razy w roku, 3 maja i na Boże Ciało. Zapasowo wydzierżawiłam jeszcze jeden parkin po drugiej stronie drogi - dodaje Elżbieta Szumska.

Nie tylko turystyczna kopalnia mogłaby skorzystać na postulatach fundacji ProKolej. Fundacja zaproponowała też odbudowę kilkukilometrowego, brakującego odcinka toru Tłumaczów - Otovice. W przeszłości trasa ta wykorzystywana była do tranzytowego przewozu polskiego węgla z kopalń w Wałbrzychu na ziemię kłodzką. Teraz mogłaby posłużyć do przewozu kruszywa z kopalni melafiru w Tłumaczowie. To właśnie staraniem kopalni kilkanaście lat temu odbudowany został odcinek od węzła kolejowego w Ścinawce Średniej do Tłumaczowa.

Innym postulatem zgłoszonym przez warszawską fundację, a mającym znaczenie dla branży górniczej, jest postulowana budowa bocznicy łączącej linię kolejową nr 276 Wrocław - Międzylesie z kopalnią odkrywkową Braszowice, położoną kilka kilometrów na zachód od Kamieńca Ząbkowickiego.

Kolejnym pomysłem jest budowa bocznicy z Piławy Górnej do kopalni Kośmin. Bocznica ta miałaby odchodzić od linii kolejowej nr 137 Katowice - Legnica. Prócz tego fundacja postuluje odtworzenie linii kolejowej z Kamiennej Góry w stronę Kowar, aby umożliwić wywóz urobku z Jeleniogórskich Kopalń Surowców Mineralnych w Pisarzowicach.

Inny wniosek warszawskiej fundacji ProKolej dotyczy odtworzenia międzypaństwowej linii kolejowej nr 284 na odcinku Mirsk - Jindřichovice pod Smrkem. Zdaniem prezesa fundacji Jakuba Majewskiego byłoby to możliwe ze środków finansowych międzynarodowego programu Interreg, z którego można pozyskiwać pieniądze na inwestycje na pograniczu państw Unii Europejskiej.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.