Czas na budowę odkrywek węglowych

Belchatow kopalnia ARC

fot: ARC

Kopalnia „Bełchatów” ma nowy zarząd z dotychczasowym prezesem

fot: ARC

Jeśli nie będzie nowych nwestycji, Polacy mogą zostać bez prądu. Złoża węgla brunatnego przy największych elektrowniach są na wyczerpaniu, a importować tego węgla się nie da - jest zbyt wilgotny.

Nasz kraj posiada tak duże złoża węgla brunatnego, że przy kontynuowaniu obecnego poziomu wydobycia mogłyby one wystarczyć jeszcze na kilkaset lat.

Najtaniej jak się da

Bardzo istotnym argumentem za wykorzystywaniem w energetyce właśnie tego surowca jest jego cena. Produkcja energii elektrycznej uzyskiwanej ze spalania węgla brunatnego kosztuje bardzo niewiele w porównaniu do innych źródeł energii, takich jak węgiel kamienny czy gaz.

Często podnoszonym problemem jest ekologia - spalanie węgla powoduje zanieczyszczenie atmosfery. Poza tym węgiel brunatny pozyskuje się głównie w kopalniach odkrywkowych. Są to ogromne dziury w ziemi o średnicy dochodzącej do kilku kilometrów. Widać je nawet na zdjęciach satelitarnych. Jednak dziś wprowadza się nowoczesne metody spalania węgla brunatnego, które pozwalają na zmniejszenie do minimum negatywnego wpływu na środowisko. Zaś nieużywane złoża poddawane są rekultywacji i mogą służyć m.in. jako atrakcja turystyczna.

Nikt nie chce

Nowe kopalnie odkrywkowe należałoby kopać już teraz, aby zapewnić odpowiedni poziom wydobycia węgla za kilka lat, kiedy skończą się obecnie eksploatowane złoża. Ogromnym problemem jest jednak to, że węgiel często znajduje się na terenach zamieszkałych. Trzeba by więc przesiedlić mieszkańców, a budynki znajdujące się nad węglem przenieść lub zburzyć. Jednak konieczność przesiedlenia w inne miejsca sporej liczby ludzi, pomijając koszty, jakie trzeba ponieść (zwrócą się one podczas eksploatacji złoża), budzi poważne opory. Szacuje się, że uruchomienie odkrywki w okolicach Legnicy wiąże się z przesiedleniem około 1000 osób w ciągu 20 lat.

Naturalnym odruchem ludzkim jest chęć pozostania w miejscu zamieszkania. Socjologowie już dawno ukuli na to odpowiedni termin. NIMBY czyli Not In My Back Yard (dosłownie Nie W Moim Ogródku) oznacza, że nawet jeśli panuje powszechne przyzwolenie na budowę nowych kopalń (wszyscy wiedzą, że prąd jest potrzebny, a do tego konieczny jest węgiel) to nikt się nie godzi, by kopalnia powstała w okolicy, a tym bardziej w miejscu, gdzie stoi jego dom. Pojęcie to odnosi się nie tylko do kopalń, ale również do innych uciążliwych instytucji, jak oczyszczalnie ścieków, wysypiska czy autostrady. Jednak różnica między budową kopalni odkrywkowej a autostrady jest taka, że podczas budowy tej drugiej zniknie najwyżej kilka domów i może spaść wartość pozostałych. Podczas budowy odkrywki mogą przestać istnieć całe miejscowości.

Jest też jednak druga strona medalu - jedną z najbogatszych gmin w Polsce jest Kleszczów (licząc dochód per capita - czyli na głowę mieszkańca), na terenie której znajdują się kopalnia i elektrownia Bełchatów. Budowa elektrowni czy kopalni może więc być wyjątkową okazją do rozwoju.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Podziemne Królestwo” – materiał dziennikarzy śledczych TVN24 o tym kto blokuje zmiany w górniczym kolosie

Reportaż „Czarno na Białym” wskazuje na dwa główne powody kryzysu: cykliczność rynku węgla koksowego i wieloletnie zaniechania restrukturyzacyjne. W 2022 r. tona węgla koksowego kosztowała rekordowe 360 dolarów, dziś to 230 dolarów – na granicy opłacalności. Jak tłumaczy w programie zarząd JSW, przychody nie pokrywają kosztów. Poduszka 7 mld zł z czasów hossy została w ciągu trzech lat wydana na pokrycie kosztów funkcjonowania.

Protest w Bogdance. Zarząd spółki deklaruje otwartość na dialog

Rozpoczął się protest w Bogdance. Związkowcy pod siedzibę zarządu Lubelskiego Węgla Bogdanka przynieśli drewnianą trumnę z napisem „górnictwo i energetyka” i zapowiedzieli, że nie wyjdą z budynku – informuje Polskie Radio Lublin.

Południowy Koncern Węglowy wsparł ćwiczenia ratownicze MAYDAY’26

Południowy Koncern Węglowy S.A. był jednym z głównych partnerów czwartej edycji MAYDAY’26 – wydarzenia poświęconego doskonaleniu współpracy służb ratowniczych podczas zdarzeń z dużą liczbą poszkodowanych. Spółka udostępniła na potrzeby ćwiczeń infrastrukturę kolejową Zakładu Górniczego Janina w Libiążu i zaangażowała pracowników w obsługę ruchu kolejowego. W wydarzeniu uczestniczyli także ratownicy górniczy z ZG Janina, którzy prezentowali specjalistyczny sprzęt i prowadzili instruktaż pierwszej pomocy.

JSW: Kolejne kroki w sprawie wniosku do ARP o udzielenie ponad 1 mld zł pożyczki

Jastrzębska Spółka Węglowa poinformowała w raporcie, iż 23 listopada zostanie zwołane Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie. Jednym z punktów obrad ma być podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na ustanowienie zabezpieczeń umowy pożyczki, która ma zostać zawarta pomiędzy JSW a Agencją Rozwoju Przemysłu.