Energetyka: Prąd z pierwszej polskiej elektrowni zasilanej uranem ma popłynąć w 2036 roku

1742465741 03 elektrownia konin zepak

fot: zepak

Jedną z proponowanych podstawowych lokalizacji drugiej elektrowni jądrowej jest Konin, gdzie pracują energetyczne bloki węglowe

fot: zepak

Energia jądrowa od lat była tematem poruszanym w kontekście przyszłości krajowego miksu energetycznego. Jednak teraz jej pojawienie się nad Wisłą nabrało naprawdę realnego kształtu. Katalizatorem dla tych działań jest zarówno sytuacja geopolityczna, jak i polityka związana z odchodzeniem od paliw kopalnych.

Polski Program Energetyki Jądrowej został już zaktualizowany i jego podstawowe założenie to budowa i uruchomienie dwóch elektrowni jądrowych o łącznej mocy 6-9 GWe, wykorzystujących sprawdzone reaktory wodne generacji III(+) oraz stworzenie warunków do dalszego rozwoju energetyki jądrowej w Polsce. PPEJ opiera się na trzech filarach. Są to: bezpieczeństwo energetyczne (zapewnienie stabilnych dostaw energii), klimat i środowisko (ograniczenie emisji dwutlenku węgla), ekonomia (stabilność cen energii i rozwój krajowego przemysłu).


Trzy bloki

O założeniach PPEJ była mowa w czasie konferencji prasowej, która odbyła się w Ministerstwie Przemysłu w ubiegłym tygodniu. Jak wskazała Marzena Czarnecka, minister przemysłu, główny kierunek działań resortu najlepiej obrazuje hasło: „Od węgla do atomu”. Resort bowiem, oprócz zapewnienia stabilności wygaszającej działalność branży węglowej, zajmuje się rozwojem energetyki jądrowej, a także pozostałymi surowcami energetycznymi – ropą, gazem i wodorem.

Szczegóły PPEJ przedstawił Paweł Gajda, dyrektor Departamentu Energii Jądrowej w resorcie przemysłu. Podkreślił, że celem jest, aby pierwszy prąd z pierwszego bloku pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce popłynął w 2036 r.

Pionierska elektrownia ma powstać w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino (gmina Choczewo, woj. pomorskie). W jej skład mają wchodzić trzy bloki z reaktorami AP1000 o mocy 3x1250 MWe. Harmonogram zakłada, że w 2027 r. zostanie wydane pozwolenie na wstępne roboty budowlane, a rok później będzie zezwolenie na budowę i jej rozpoczęcie. Szacuje się, że pierwszy blok ruszy w 2036 r. Kolejne w 2037 r. i 2038 r.

Dyrektor Gajda odniósł się także do inżynierii finansowej projektu. Jak wskazał, podstawą jest tu zaangażowanie Skarbu Państwa w roli jedynego inwestora.


Gwarancje Skarbu Państwa

– Udział kapitału własnego będzie na poziomie 30 proc., zostanie zapewniony w postaci dokapitalizowania spółki (PEJ) – powiedział i dodał, że ustawa dotycząca tej kwestii jest na etapie prac w Senacie.

Pozostała część to finansowanie dłużne (kredyty) objęte gwarancjami Skarbu Państwa.

– Głównym elementem (finansowania) są agencje kredytów eksportowych. Mamy ze strony Exim Banku deklarację, że to jest 40 proc. Trwa w tym momencie dopinanie pozostałych 30 proc. – powiedział dyrektor.

W aktualizacji PPEJ znalazły się także elementy dotyczące potencjalnych lokalizacji drugiej elektrowni, tak aby druga elektrownia odpowiadała w dużo większym stopniu na wyzwania transformacji i wniosła istotny komponent społeczny. Dlatego też ma ona powstać w regionie powęglowym. Wytypowane są cztery opcje: dwie podstawowe – Bełchatów i Konin oraz dwie dodatkowe – Kozienice i Połaniec.

Na ten rok zaplanowane jest przeprowadzenie wstępnego tzw. screeningu lokalizacji. W przyszłym roku mają natomiast zostać wydane decyzje zasadnicze oraz mają rozpocząć się badania lokalizacyjne i wybór partnera strategicznego. W 2027 r. ma zostać ustalony model biznesowy oraz wystąpienie z wnioskiem notyfikacyjnym do Komisji Europejskiej. Na rok 2031 planowane jest wydanie zezwolenia na budowę, która ma ruszyć rok później. Zakończenie budowy pierwszego bloku wraz z rozruchem zakładane jest na 2040 r., a analogiczne działania dla dwóch kolejnych bloków będą miały miejsce w latach 2041-2042.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.