Czarny miesiąc górnictwa

1458986323 katanga katangamining com

fot: katangamining.com

W katastrofie w Katandze, na jednej z największych odkrywek świata, życie straciło siedmiu góników

fot: katangamining.com

Katastrofami, z dużą liczbą ofiar i rannych, zapiszą się luty i marzec tego roku w historii kopalń. W tragicznych wypadkach na świecie w okresie niespełna trzech tygodni śmierć poniosło co najmniej 70 górników.

Czarna passa zaczęła się w rosyjskiej Republice Komi, gdzie w ostatnich dniach lutego, w kopalni węgla kamiennego Północna w Workucie, doszło do dwóch potężnych wybuchów, i zasypania chodnika na głębokości 748 m pod ziemią. Niedługo po eksplozji, ratownikom udało się wprawdzie wyprowadzić na powierzchnię 80 górników, ale 4 mężczyzn zginęło na miejscu, a 26 innych uznano za zaginionych. Ostatnia katastrofa miała miejsce 23 marca w Chinach. Co najmniej 19 górników zginęło w w kopalni węgla kamiennego w prowincji Szansi.

Śmiertelne wybuchy w Workucie
W niedzielę, 28 lutego, trzeciego dnia akcji poszukiwawczej, kiedy pod ziemią znajdowało się 38 ratowników i 39 górników, śpieszących na ratunek zasypanym kolegom, niespodziewanie znowu wybuchł metan, zabijając 6 osób. Pięciu kolejnych górników odniosło ciężkie rany.

Po kolejnej eksplozji szefowie akcji podjęli trudną decyzję o przerwaniu poszukiwań: - Musimy uznać, że warunki panujące w rejonie katastrofy nie pozwalają na przeżycie. Brakuje tlenu, jest upiorna temperatura - tłumaczył rodzinom czekającym na zaginionych górników minister ds. sytuacji nadzwyczajnych Federacji Rosyjskiej Władimir Puczkow.

Właściciel kopalni, holding Workutaugol (należący do koncernu hutniczego Siewerstal, kontrolowanego przez miliardera Aleksieja Mordaszowa) przedstawił ekspertyzy, świadczące, że warunki pod ziemią nie dają szans na przeżycie. - Rada techniczna przeprowadziła szczegółową ocenę sytuacji, następstw katastrofy, dynamiki rozwoju pożaru, zniszczeń spowodowanych trzema wybuchami. Rada uważa, że w kopalni nie pozostali żywi ludzie - powiedział dyrektor techniczny holdingu Denis Pajkin.

Bilans ofiar śmiertelnych katastrofy w Workucie wyniósł 36 osób. Wcześniej, przez 20 lat, w ponad 160 wypadkach w kopalniach Workutaugol zginęło 116 górników.

Tragedia w gigantycznej odkrywce
Wkrótce o tym, że śmiertelnie niebezpieczne są nie tylko kopalnie głębinowe, przypomniała katastrofa w afrykańskiej Katandze w Demokratycznej Republice Konga. Za zmarłych uznano siedmiu górników, którzy zaginęli 7 marca, po obsunięciu się gruntu w należącej do spółki Glencore kopalni odkrywkowej miedzi i kobaltu.

Po 10 dniach poszukiwań, gdy ratownikom udało się odnaleźć w obsuwisku zaledwie trzy ciała, władze zadecydowały o przerwaniu akcji ratowniczej.

Ofiary katastrofy prowadziły prace odwadniające w dolnych partiach jednej z największych odkrywek świata, której ściany pną się na ćwierć kilometra. Działająca od 1983 r. odkrywka od zeszłej jesieni nie prowadziła wprawdzie eksploatacji, która uznano za nieopłacalną przy zbyt niskich cenach metali, ale koncern Glencore postanowił skorzystać z 18-miesięcznej przerwy i zmodernizować kopalnię kosztem 880 mln dol.

- Z głębokim żalem kompania musi obecnie stwierdzić, że ludzie, którzy znajdowali się w momencie wypadku na dnie odkrywki, nie mieli żadnych szans na przeżycie - podała spółka Glencore w komunikacie.

Zatopiona kopalnia węgla
Również co najmniej 7 górników zginęło w wyniku zatopienia i zamulenia wyrobisk w kopalni węgla kamiennego na północnym wschodzie Pakistanu. Dwóch kolejnych ofiar nie odnaleziono. Do katastrofy doszło 11 i 12 marca po ulewnych deszczach, które spadły w dystrykcie Orakzai, na granicy z Afganistanem. Na ratunek ruszyło ponad stu żołnierzy armii pakistańskiej i oddziałów straży granicznej, którym udało się uratować 26 mężczyzn. Niestety, deszcze i napływająca wciąż do kopalni woda zatrzymały akcję. Pakistańskie kopalnie mają złą sławę, z powodu bardzo niskich standardów bezpieczeństwa i złej wentylacji. W marcu 2011 r. 43 górników poniosło śmierć po eksplozji, która doprowadziła do zawalenia się chodników w kopalni węgla w prowincji Balochistan na południowym zachodzie Pakistanu, gdzie zalegają bogate złoża węgla, gazu, ropy naftowej i surowców mineralnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Kiedyś te lokomotywy woziły węgiel, teraz trafiły do sprzedaży

PKP Cargo sprzedało 106 z 337 lokomotyw wyłączonych z eksploatacji za łączną kwotę 26,4 mln zł netto - poinformowała spółka w poniedziałkowym raporcie giełdowym. Środki mają wesprzeć realizację działań restrukturyzacyjnych przewidzianych w planie naprawczym.

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma ograniczony wpływ na polską gospodarkę

Dane o produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej oraz wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw wskazują m.in. na ograniczony wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę - ocenił starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski, komentując wtorkowe dane GUS.

Śląsk to świetne miejsce na wdrażanie nowoczesnych technologii

W Fabryce Porcelany w Katowicach odbyła się konferencja „Suwerenność zaczyna się na Śląsku - Region Technologicznej Transformacji”. Podczas jej trwania przedstawiono założenia Śląskiego Akceleratora Innowacji - inicjatywy łączącej potencjał przemysłu, nauki, startupów i młodych firm technologicznych.