Czarnogóra: Barykady w kopalni boksytu

Trwa konflikt płacowy w czarnogórskim górnictwie, odkąd ponad 60 pracowników zabarykadowało się nocą we wtorek w największej w Czarnogórze kopalni boksytu Zupa niedaleko Nikszicia na północnym zachodzie kraju - poinformował agencję AFP przedstawiciel związków zawodowych. Górnicy domagają się wypłacenia zaległych wynagrodzeń.

- Ponad 60 górników zabarykadowało się w kopalni; dołączają do nich koledzy - powiedział AFP przedstawiciel związków Ratko Radulović. - Rozmawiamy z nimi, żeby wyszli, lecz górnicy odmawiają, żądając najpierw wypłacenia zaległych wynagrodzeń i dodatków - dodał.

Z kopalni Zupa, będącej w stanie upadku, od ponad roku już niczego się nie wydobywa. Kopalnia zaopatrywała w boksyt największe czarnogórskie zakłady aluminium KAP, należące do En+Group rosyjskiego oligarchy Olega Deripaski.

Z powodu światowego kryzysu gospodarczego zakłady KAP zmniejszyły o połowę (ze 120 do 60 tysięcy ton) roczną produkcję, co dramatycznie ograniczyło pracę kopalni Zupa.
Górnicy domagają się wypłacenia pięciu zaległych pensji. Dyrektor kopalni Igor Kisenkow zapowiedział, że do końca roku zostaną wypłacone jedynie dwie zaległe pensje.

Kopalnia Zupa
zatrudnia 1200 osób, z czego około 700 ma zostać zwolnionych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.