Czarnek mówi o powrocie do węgla i braku ETS-u. „Śląsk pamięta, że PiS zlikwidował tu 14 kopalń”

1773044786 czarnek

fot: Przemysław Czarnek/profil X

Kandydat PiS na premiera, Przemysław Czarnek, przyznał, że Polska powinna dążyć do czystej energii, w tym energii atomowej, ale "musi mieć bazę". - Tą bazą jest węgiel - ocenił.

fot: Przemysław Czarnek/profil X

Przemysław Czarnek, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera RP, podczas sobotniego wystąpienia w Krakowie ogłosił, że Polska "wróci do normalności", czyli do wydobycia węgla. - Nie mamy żadnego Zielonego Ładu, żadnych OZE-sroze dofinansowanych z dopłatami. My mamy nasz miks węglowy, mamy nasze bogactwa naturalne i wara nam od nich - podkreślał.

W wystąpieniu Czarnek zwrócił uwagę m.in. na wysokie ceny prądu w Polsce. Alarmował, że z tego powodu upadają firmy i rośnie bezrobocie. - Jeśli tu cena energii będzie dalej najdroższa w Europie, to nie będzie tu firm, pracy. Będzie bezrobocie takie, jakie było przed 2015 rokiem - grzmiał.

I dodał: Co musi zrobić silne państwo, stając u boku Karola Nawrockiego? To państwo ma pojechać do Brukseli i powiedzieć, że nie mamy już żadnego ETS-u w Polsce, wypowiadamy to. Nie mamy waszego miksu energetycznego, nie mamy żadnego Zielonego Ładu, nie mamy żadnych OZE- sroze dofinansowanych z dopłatami. My mamy nasz miks węglowy, mamy nasze bogactwa naturalne i wara wam od nich. My mamy nasz węgiel.

Przemysław Czarnek przyznał również, że Polska powinna dążyć do czystej energii, w tym energii atomowej, ale "musi mieć bazę". - Tą bazą jest węgiel - ocenił.

Kandydat PiS na premiera wspomniał także o złożach węgla kamiennego na Lubelszczyźnie, które rozciągają się na długości "od kilkudziesięciu do nawet 100 km".

- Są położone wysoko, są tanie zatem w eksploatacji. To jest tani węgiel bardzo dobrej jakości. Dodatkowo nie jest zanieczyszczony gazem, jest bezpieczny w wydobyciu. A oni mówią o miksie energetycznym. Wiecie, co z tego wychodzi? Że największa firma ciepłownicza w Lublinie zamiast kupować węgiel Bogdance, to kupuje rocznie 150 tys. ton biomasy w Indonezji. I to by było śmieszne, gdyby nie było straszne - argumentował Czarnek.

Ktoś jeszcze daje się nabrać na obietnice PiS dotyczące górnictwa?

Jak oceniona została zapowiedź kandydata PiS na premiera dotycząca węgla i polityki energetycznej? Bogusław Ziętek, szef Sierpnia 80, przyznaje, że na Śląsku wiele osób wciąż pamięta, jak bardzo Prawo i Sprawiedliwość zawiodło branżę górniczą swoimi niespełnionymi obietnicami.

- Mimo to, nie mamy innego wyjścia, jak iść drogą, o której mówił Przemysław Czarnek. Sytuacja na świecie drastycznie się zmieniła, mamy do czynienia z poważnym kryzysem na Bliskim Wschodzie, związanym z konfliktem zbrojnym, który może spowodować jeszcze większe problemy na rynku energetycznym. Świat ponownie zwraca się ku węglowi - wystarczy spojrzeć na USA, gdzie realizowana jest polityka powrotu do surowców energetycznych. To samo dzieję się w Europie, czego najlepszym dowodem są Niemcy. Im szybciej zaczniemy sobie zdawać z tego sprawę i podążać tą drogą, tym lepiej - podkreśla Ziętek.

Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki, przyznaje, że zgadza się z poglądami Przemysława Czarnka w sprawie polityki energetycznej Polski. - Od lat mam podobne poglądy. ETS już się chwieje, opłaty te kontestują zresztą rządy Czech, Niemiec i Włoch. Lansowany w Polsce miks energetyczny jest niebezpieczną dla dostatku energetycznego w Polsce abstrakcją. Rola węgla w bezpieczeństwie energetycznym kraju nie ma realnej alternatywy, dlatego polityka państwa wobec górnictwa węgli wymaga pilnej zmiany i zupełnie nowych standardów - mówi Markowski.

Znacznie krytyczniej do słów Przemysława Czarnka odnoszą się śląscy politycy Koalicji Obywatelskiej. Posłanka Monika Rosa na platformie X napisała: - Węgiel? Sporo dziś o tym było w wystąpieniu Czarnka. Przypomnę - PiS zlikwidował 14 zakładów górniczych. Tu, na Śląsku, szczególnie pamiętamy spektakularne zamknięcie KWK Krupiński i KWK Makoszowy.

W podobnym tonie sprawę skomentował poseł Łukasz Kohut: - Zawsze, kiedy PiS opowiada o powrocie do węgla, to później albo kupuje go z Kolumbii, albo zamyka kopalnie… Ktoś jeszcze daje się na to nabrać?

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW zakłada odejście 4248 pracowników i produkcję 13,3 mln ton węgla

Jastrzębska Spółka Węglowa zaktualizowała Plan Techniczno-Ekonomiczny na 2026 rok. Spółka zakłada produkcję 13,3 mln ton węgla, w tym ponad 11,2 mln ton węgla koksowego. Plan przewiduje również około 1,9 mld zł nakładów inwestycyjnych w samej JSW oraz 2,4 mld zł na poziomie całej Grupy Kapitałowej.

Jastrzębska Spółka Węglowa kończy prace nad programem naprawczym. Co to oznacza dla pracowników?

Jastrzębska Spółka Węglowa poinformowała na portalu pracownika, że znajduje się na końcowym etapie prac nad programem naprawczym na lata 2026–2035. Jego celem ma być trwała poprawa sytuacji finansowej i operacyjnej Grupy JSW.

Prezes górniczej spółki z branżowym wyróżnieniem

Jarosław Wieszołek, prezes Spółki Restrukturyzacji Kopalń otrzymał tytuł Przyjaciela Górnictwa Odkrywkowego. Wyróżnienie przyznał Komitet Organizacyjny Szkoły Górnictwa Odkrywkowego, któremu przewodniczy prof. Zbigniew Kasztelewicz.

PGG: Kolejne spotkanie informacyjne dla górników w sprawie pracy w branży kolejowej

Polska Grupa Górnicza, Koleje Śląskie oraz spółka z grupy PGG – Synercom Usługi Wspólne na podstawie porozumienia podpisanego 3 listopada 2025 roku realizują wspólny projekt zatrudnienia byłych górników na stanowiskach związanych z utrzymaniem i prowadzeniem taboru kolejowego. Jest termin kolejnego spotkania.