Czarne wizje dla czarnego złota w Polsce

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Światowe zapotrzebowanie na węgiel będzie co roku osiągać nowe rekordy

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Na polskim rynku węgla kamiennego wydaje się, że nie widać światła w tunelu, a co gorsza, nie widać nawet samego tunelu - pisze piątkowa “Rzeczpospolita“.

Jak informuje dziennik, z każdej strony dobiegają do branży niepokojące informacje zarówno dla węgla energetycznego jak i koksującego. Ceny węgla na polskim rynku węgla energetycznego są zbliżone do tych, które widzieliśmy przed wojną w Ukrainie w lutym 2022 r. sięgają już 16 zł za GJ, choć we wrześniu 2024 r. cena była dwa razy wyższa.

Według “Rzeczpospolitej“ spadający popyt na węgiel to czynnik zewnętrzny, na który spółki górnicze nie mają wpływu. Jednak na rosnące koszty działalności i koszty wydobycia już tak.

“W tej kwestii niewiele się zmienia, a analitycy mówią wprost, że bez zmniejszenia kosztów wydobycia spółkom może grozić upadek“ - czytamy w dzienniku.

Jak podaje “Rzeczpospolita“ zarządy jednak jak na razie nie rozmawiają ze związkami zawodowymi o zmniejszeniu kosztów czekając na zakończenie wyborów prezydenckich.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.