Czarne skarby czarnym drukiem

Na zwiedzających zabrzańską kopalnię Guido czeka unikatowa książka.

– Czarnym drukiem, jak węgiel na kredowym papierze. Jest ładnie wydana, na pewno może być nie tylko pamiątką z wycieczki, ale także ciekawym prezentem dla pasjonatów historii, kolekcjonerów monografii śląskich kopalń oraz osób interesujących się historią Zabrza i jego przemysłowymi dziejami – zapewnia Dariusz Walerjański, pomysłodawca książki: „Barwny świat czarnych skarbów – Zabytkowa Kopalnia »Guido«”.

Miał być folder, ale takie okazjonalne druki są w każdym muzeum. Dariusz Walerjański znany w środowisku górniczym jako niestrudzony pasjonat historii, związany m.in. z Międzynarodowym Centrum Dokumentacji Dziedzictwa Poprzemysłowego dla Turystyki, namówił swoich współpracowników z Zabytkowej Kopalni „Guido” do wydania książki. Podzielili się zadaniami: on napisał część historyczną i zredagował całość materiału, dyrektor kopalni Eugeniusz Kentnowski wykorzystał swoją wiedzę górniczą, przedstawiając zabytki zgromadzone na pokładach 170 i 340 metrów pod ziemią, Anna Studnicka-

-Rduch zreferowała funkcje edukacyjne „Guido”, a Tomasz Masoń skoncentrował się na poziomie sztuki, który jest jedną z atrakcji tego zabytkowego obiektu (koncerty, wystawy). Wspólnym wysiłkiem w sześć tygodni powstała książka bogato ilustrowana zdjęciami pracowników „Guido”.

„Barwny świat czarnych skarbów – Zabytkowa Kopalnia »Guido«” to13-rozdziałowa opowieść o przeszłości i teraźniejszości tej turystycznej perły w Europie. 50–-stronicowa książka jest kopalnią ciekawostek o górnictwie (np. o transporcie koni pod ziemię, łączności telefonicznej). Jest także wspomnieniem o wstrząsającej katastrofie z 1892 roku. Dla ambitnych Czytelników zamieszczono quiz z pytaniami, by mogli sprawdzić stan swojej wiedzy po lekturze książki o „Guido”, która jest jedyną zabytkową kopalnią węgla w Europie, zapewniającą zjazd pod ziemię autentyczną windą górniczą. W ciągu roku od jej udostępnienia turystom, zwiedziło ją ponad 30 tysięcy osób, nie licząc uczestników różnorodnych biesiad, występów czy ekspozycji artystycznych. Książkę o skarbach „Guido” można kupić wyłącznie na miejscu, czyli w kasowym okienku, nie jest dostępna w żadnej księgarni. Kosztuje 12 złotych.

To cena urodzinowa, w połowie czerwca świętowano pierwszy rok funkcjonowania „Guido” w charakterze górniczego zabytku. Książkę można będzie znaleźć w zbiorach Biblioteki Śląskiej oraz Biblioteki Narodowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni

Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.

100 szefów kuchni, 20 stref i jeden wielki cel. 13 września Kulinarny Ogień rozgrzeje TAURON Park Śląski

Wielki finał charytatywnej akcji Kulinarny Ogień 13 września 2026 r. w TAURON Parku Śląskim. Na gości czekać będzie blisko 100 szefów kuchni, 20 autorskich stref kulinarnych, koncerty i atrakcje dla całych rodzin. A przede wszystkim – wspólny cel: wsparcie budowy pierwszego na Śląsku stacjonarnego hospicjum dla dzieci „TuSieTuli”. Organizatorzy chcą podczas finału zebrać minimum 250 tys. zł.