Po ostatnim meczu z GKS-em Katowice, w którym zdobyli historyczny awans, uradowani zawodnicy podrzucali trenera Stanisława Małkowa, spalili jego kapelusz i odtańczyli wokół niego taniec radości. Dla trenera to drugi awans w karierze. Przed dziesięciu laty wprowadził do ekstraligi inny śląski klub – Polonię Bytom.
Mecz w Spodku wzbudził duże zainteresowanie. Do małej hali przyszło go obejrzeć 800 kibiców. Wśród nich byli m.in. Jan Furtok, prezes piłkarzy GKS-u Katowice, a także Marek Szczerbowski, dyrektor Stadionu Śląskiego.
Katowiczanie trzy razy obejmowali prowadzenie, ale jastrzębianie zawsze zdołali wyrównać i mecz zakończył się remisem 3:3. Dogrywka nie wyłoniła zwycięzcy. Dopiero siódma seria rzutów karnych zapewniła wygraną i awans JKH.
Najpierw wydobywano węgiel, potem założono park
Rezerwat „Segiet”, Suchogórski Labirynt Skalny, Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy „Żabie Doły” czy Park Miejski im. hm. Franciszka Kachla. Co łączy te cenne obszary przyrodnicze w Bytomiu? Każdy z nich powstał na terenach, gdzie wydobywano ważne dla gospodarki surowce mineralne.