Cukierek, bliski kuzyn Kota w butach

fot: Kajetan Berezowski

Waldemar Cichoń napisał już cztery książki o przygodach Cukierka i przymierza się do piątej

fot: Kajetan Berezowski

Słodki jak cukier, piękny jak kwiatek. W rzeczywistości był to gagatek. Kto? Kot! I to żaden tam nadzwyczajny. Ot, zwykły dachowiec. Cóż, ludzie kochają swoje czworonogi i zdarza się, że piszą o nich wierszem. Ale czy mały pręgowany kotek może wywrócić czyjeś życie do góry nogami? Owszem. Waldemar Cichoń z katowickiego Instytutu Technik Innowacyjnych EMAG nie ma cienia wątpliwości. Doświadczył tego na własnej skórze.

- A wszystko zaczęło się tak: mój starszy syn stronił od czytania książek. Sam już nie wiedziałem, jak go do czytania przekonać. Tak się akurat złożyło, że dzieciakowi zachciało się zwierzątka. Zdecydowaliśmy się na kota. Oczekiwania mieliśmy po kocie ogromne, ale okazało się, że to egoista, żarłok, śpioch i psotnik, który przewrócił życie całej naszej rodziny do góry nogami. Nazwaliśmy go Cukierek. Kiedyś w wolnej chwili napisałem historyjkę, której bohaterami byli mój syn i jego kot. Następnie zaproponowałem synowi, aby ją przeczytał. I tak się zaczęła moja przygoda z książkami dla dzieci - opowiada Cichoń.

Historia trzymająca w napięciu
Cukierek to rzeczywiście kocisko nie z tej ziemi. Psoci na okrągło. Raz przyniósł domownikom w prezencie mysz. Kotu jednak może się to zdarzyć. Wywołał nie lada zdziwienie, gdy został modelem początkującego fryzjera. W sumie zaliczył już dobrych kilkadziesiąt śmiesznych zdarzeń, jak żaden inny dachowiec.

- Przyznam, że zachowania Cukierka zainspirowały mnie kilka razy, ale wiele przygód dowcipnego kociaka zwyczajnie zmyśliłem - przyznaje szczerze autor.

Jak sam powiada, o pisaniu książek dla dzieci nigdy wcześniej nie myślał, choć sama twórczość pisarska nie była mu obca. Ma na swoim koncie podręcznik do fizyki, powstały w ramach projektu "Górnictwo na fali", oraz trzymającą w napięciu historię "Odsiarczanie skrzata megawata", przybliżającą najmłodszym tajniki nowoczesnych technologii czystego spalania węgla. Cukierek jednak nie ma sobie równych. Czytelnicy przepadają za nim. Powstały już w sumie cztery książki o jego niezwykłych przygodach.

- Kiedyś zapytano mnie, czy łatwo pisze się dla dzieci. Oczywiście, że nie. Powiedziałbym nawet, że zdecydowanie trudniej niż dla dorosłych. Dziecięca literatura powinna być łatwa w odbiorze i zarazem zabawna, musi dzieciaki wciągać. Unikam dydaktyzmu, ale staram się przemycać pewne normy zachowań. Kot uczy empatii, jest stworzeniem żywym, ma uczucia, jest pełnoprawnym członkiem rodziny - opowiada o swej pasji Waldemar Cichoń.

Coś ze śląskim akcentem
Mimo dobrych recenzji nie lubi, gdy przykleja się mu etykietę pisarza.
- Dla mnie pisarz to ktoś taki jak Hemingway. Tworzy swoje dzieła na maszynie marki Remington, pociąga fajkę, dużo czasu spędza w podróży i popija egzotyczne trunki. Ja po prostu jestem autorem książek dla dzieci i tyle - mówi o sobie.

Jest jeszcze jeden ważny element, który decyduje o tym, że opowiadania o przygodach Cukierka mogą śmiało konkurować z grami komputerowymi i filmami video - barwna szata graficzna książek.

Kto wie, być może rzecznikowi katowickiego Emag uda się przekonać najmłodszych do czytania książek. Tymczasem zachęcony pierwszymi sukcesami autor zamierza poświęcić swemu kotu piątą książkę, a następnie zabrać się za pisanie dla dorosłych.

- Mam już pomysł, ale na razie nie zdradzę. Powiem tylko tyle, że będzie to coś ze śląskim akcentem - przyznaje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Co ma wspólnego dąbrowska Huta Bankowa z nowojorską Statuą Wolności?

Huta Bankowa to jeden z najważniejszych zakładów przemysłowych w dziejach Dąbrowy Górniczej. Jej historia rozpoczęła się w pierwszej połowie XIX wieku, a produkowane w niej wyroby przez dziesięciolecia trafiały do kolei, przemysłu ciężkiego, a nawet zakładów zbrojeniowych.

Śladami czarnego złota. Spacery po górniczych dzielnicach

W najbliższych dniach będzie można odkryć historię Rybnika, a dokładnie jego górniczych dzielnic - Chwałowice i Rymer.

Cypelek na dąbrowskiej Pogorii przejdzie rewitalizację

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, przed końcem tego roku „Cypelek” przy Pogorii III nabierze nowego kształtu i będzie mógł służyć mieszkańcom w odświeżonej odsłonie.

Jest już Rada Interesariuszy dla wpisu Kopalni Guido i Sztolni Królowa Luiza na listę UNESCO

Podczas inauguracyjnego posiedzenia, które odbyło się w Sztolni Królowa Luiza, oficjalnie powołano Radę Interesariuszy – grono przedstawicieli różnych środowisk, którzy będą uczestniczyć w procesie przygotowania nominacji „Historycznego kompleksu wydobycia węgla kamiennego w Zabrzu (XVIII–XX wiek)” do wpisu na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.