Cud na Ukrainie – uratowano 21 górników
- To bardzo duża liczba ludzi jak na taki wybuch - powiedział dziennikarzom na konferencji prasowej w kopalni. Według Turczynowa górników odnaleziono na głębokości ok. 1000 m. Obecnie są oni transportowani na powierzchnię.
Wcześniej ratownicy dotarli do dwóch górników, uwięzionych pod ziemią i wydobyli ciało trzeciego, który zginął w następstwie eksplozji.
Los pozostałych 13 pozostaje nieznany.
Wybuch w ukraińskiej kopalni węgla Karol Marks nastąpił w niedzielę o godz. 5 nad ranem czasu miejscowego (godz. 4 czasu polskiego) w wyrobisku, położonym na głębokości około kilometra.
Jak informowano, krótko przed eksplozją w kopalni stwierdzono niebezpiecznie wysoki poziom metanu.
W rejonie wybuchu znajdowało się 37 górników; początkowo wszyscy oni zostali uznani za zaginionych. Pięciu pracujących na powierzchni odniosło obrażenia. Ranni trafili do szpitala z ciężkimi oparzeniami.
Eksploatację węgla w Zagłębiu Donieckim poważnie komplikuje zagrożenie metanowe. W listopadzie ubiegłego roku na skutek trzech eksplozji w kopalni Zasiadko w Doniecku zginęło w ciągu dwóch tygodni 106 górników.