CSRG: Nurkowie ratownicy górniczy dostali superprezent o wartości około 60 tys. zł

Dwa najnowocześniejsze na świecie hełmy i trzy kombinezony w różnych rozmiarach uzupełnią dotychczasowe wyposażenie naszych nurków – powiedziała „TG” Monika Konwerska, rzeczniczka Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego.

Dzień przed Wigilią (23 grudnia) ratownicy po raz pierwszy założyli na głowy hełmy G2000SS. Ćwiczenia w nowym sprzęcie odbyły się na basenie „Laguna” w Jastrzębiu Zdrój. Instruował ich nurek z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem i dystrybutor sprzętu Jerzy Bilik z „Pimor” z Gdyni.

– Te hełmy wykonane są ze stali nierdzewnej. Są najlżejsze i najbardziej wytrzymałe. Zostały zaprojektowane przez Polaka Leszka Górskiego, który 30 lat temu wyemigrował do USA. Co roku na światowych targach sprzętu nurkowego na Florydzie są jego techniczne nowości. Jego dziełem jest sprzęt do pracy w elektrowniach jądrowych oraz na głębokościach poniżej 600 metrów. W tych skrajnie trudnych warunkach monitorowane jest nawet samopoczucie nurka i można podawać mu najlepszą w danej chwili dla niego mieszankę powietrza, regulującą funkcjonowanie organizmu – opowiadał Jerzy Bilik.

Hełmy G2000SS (jeden kosztuje ok. 8 tys. dolarów) są już w wyposażeniu Pogotowia Specjalistycznego do Wykonywania Prac Podwodnych w Podziemnych Wyrobiskach Górniczych. Zastały one zaprojektowane w najnowszym, trzywymiarowym, komputerowym programie „Solid-works”. Kierownik akcji ratowniczej cały czas może obserwować na ekranie monitora poczynania nurka pod wodą. Na zakup nowoczesnego sprzętu Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego dostała dotację budżetową. Jeden zestaw (hełm, skafander) to wydatek ok. 60 tys. zł.

– Łączność z powierzchnią jest lepsza, a widoczność bez porównania lepsza niż w tradycyjnym hełmie – powiedział po wynurzeniu się z wody Wojciech Radosz, jeden z 18 nurków specjalistycznego pogotowia ratownictwa górniczego.

Pogotowie nurków-ratowników górniczych funkcjonuje przy kopalni „Borynia”. Czuwają nad wszystkimi wyrobiskami podziemnymi. Ćwiczenia na basenie obserwował Zbigniew Czarnecki. dyrektor KWK „Borynia”.

– To sprzęt XXI wieku, a w izbie tradycji przy pogotowiu mamy małe muzeum nurkowe – mówił Zbigniew Czarnecki.
Ratownicy w najnowocześniejszych hełmach i kombinezonach mogą zejść na głębokość 260 metrów i pracować pod wodą około 8 godzin. Za sobą ciągną światłowód o długości 3,5 kilometra, który zapewnia im bezpieczne pokonanie 7 km trasy. Nurkowie ćwiczą swoją sprawność cały rok, w akcjach ratowniczych w kopalniach uczestniczą rzadko.

– Jesteśmy wzywani do specjalistycznych zadań. W kopalni „Halemba”, gdy było duże zagrożenie wybuchem metanu, robiliśmy zabezpieczenia, a później odprowadzaliśmy wodę z wyrobiska – wspomina najtrudniejszą swoją akcję Robert Sienkiel z Pogotowia Specjalistycznego do Wykonywania Prac Podwodnych w Podziemnych Wyrobiskach Górniczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zakończyła się budowa pierwszego odcinka linii energetycznej Choczewo-Gdańsk Przyjaźń

Zakończono budowę pierwszego odcinka linii najwyższych napięć Choczewo-Gdańsk Przyjaźń, która będzie służyć do wyprowadzenia mocy z morskich farm wiatrowych - podały w środę Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE).

Odtworzono Trakt Cesarski. Historyczna droga wykorzystana przy budowie S1

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odtworzyła ponad 5 km historycznej drogi z czasów monarchii habsburskiej. To Trakt Cesarski na terenie gmin Węgierska Górka i Milówka, który służył jako dojazd technologiczny na plac budowy odcinka drogi ekspresowej S1 Przybędza – Milówka – informują w katowickim oddziale GDDKiA.

1721201752 zg rudna kghm

Uwaga, silny wstrząs w kopalni

Silny wstrząs odnotowano w środę rano (12 sierpnia) w Zakładach Górniczych Rudna należących do KGHM. Zdarzenie miało miejsce w rejonie GG-2, na oddziale G-17. Wstrząs był odczuwalny w związku z prowadzonymi w tym rejonie pracami - informuje portal myglogow.pl

Motyka: Powrót do podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych możliwy jesienią

Nowy projekt przepisów ws. podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych i gazowych może pojawić się jesienią - poinformował w środę minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że rząd nie będzie powtarzał wcześniej przygotowanych przepisów, których prezydent nie podpisał.