CSRG: Nowy zarząd w starym składzie

Kentnowski prezes csrg p TAL

fot: Jolanta Talarczyk

Eugeniusz Kentnowski pokieruje CSRG w kolejnej kadencji zarządu, którego skład nie uległ zmianie

fot: Jolanta Talarczyk

Eugeniusz Kentnowski, dotychczasowy prezes Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego, będzie kierował CSRG także w trakcie następnej kadencji – poinformowała portal nettg.pl Monika Konwerska, rzeczniczka spółki.

 

Właściciel nie dokonał także zmian w składzie zarządu. Na stanowisku wiceprezesa ds. technicznych pozostał Jan Syty, a wiceprezesem ds. ekonomicznych jest nadal Krzysztof Kubera.

 

Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego SA w Bytomiu jest zawodową jednostką ratowniczą. Do jej zadań należy udzielanie pomocy górnikom i kopalniom zagrożonym skutkami zdarzeń związanych z pożarami podziemnymi, wybuchami gazów kopalnianych i pyłu węglowego, wyrzutami gazów i skał, zawałami skał i tąpaniami, gwałtownymi wdarciami wody do wyrobisk górniczych oraz usuwaniem skutków i przywracaniem bezpiecznych warunków pracy po zaistnieniu tych zdarzeń.

 

Spółka zajmuje się także prezencją, polegająca na zapobieganiu powstawania tych niebezpiecznych zdarzeń. Prowadzi również szkolenia dla kadry kierowniczej kopalń, dozoru ruchu górniczego, osób kierujących akcjami ratowniczymi oraz członków drużyn ratowniczych. Aktualnie CSRG S.A. zabezpiecza 31 kopalni węgla kamiennego (w tym 8 dwuruchowych), 3 kopalnie soli, 2 kopalnie rud cynku i ołowiu, 3 kopalnie surowców budowlanych oraz 4 inne zakłady.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.