Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.90 PLN (-4.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

312.00 PLN (-1.89%)

ORLEN S.A.

127.10 PLN (-1.53%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.88 PLN (-0.73%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.75 PLN (-0.77%)

Enea S.A.

22.58 PLN (-3.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-5.56%)

Złoto

4 704.26 USD (+0.12%)

Srebro

75.81 USD (+0.35%)

Ropa naftowa

101.93 USD (+0.85%)

Gaz ziemny

2.73 USD (0.00%)

Miedź

6.09 USD (+0.06%)

Węgiel kamienny

108.50 USD (+1.12%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.90 PLN (-4.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

312.00 PLN (-1.89%)

ORLEN S.A.

127.10 PLN (-1.53%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.88 PLN (-0.73%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.75 PLN (-0.77%)

Enea S.A.

22.58 PLN (-3.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-5.56%)

Złoto

4 704.26 USD (+0.12%)

Srebro

75.81 USD (+0.35%)

Ropa naftowa

101.93 USD (+0.85%)

Gaz ziemny

2.73 USD (0.00%)

Miedź

6.09 USD (+0.06%)

Węgiel kamienny

108.50 USD (+1.12%)

CSRG: górnicza służba na wysokości

1348822977 01 ratownicycsrg k3

fot: ARC/CSRG

Ratownikom górniczym działającym na wysokościach często przychodzi interweniować poza kopalnią

fot: ARC/CSRG

Są gotowi interweniować na każde wezwanie, także straży pożarnej lub Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Doskonale spisują się zwłaszcza w jaskiniach. Właśnie mija 40 lat od momentu powołania pierwszego zastępu ratowniczego, wyspecjalizowanego w działaniach na dużych wysokościach.

Wyobraźmy sobie awarię wyciągu szybowego albo, co gorsza, przewoźnego wyciągu ratowniczego. Co wówczas robić? W jaki sposób prowadzić akcję ratunkową? Dzięki wyspecjalizowanym zastępom ratowniczym, wykorzystującym w swej pracy techniki alpinistyczne, pomoc przychodzi natychmiast, a górnicy mogą czuć się bezpieczniej.

- Do takiej właśnie konkluzji doszli z początkiem lat siedemdziesiątych dyrektorzy kopalń dawnego Rybnickiego Okręgu Przemysłowego. Szczęśliwym trafem kilkunastu pracujących w nich górników parało się alpinizmem. Było więc kogo wybierać. W taki oto sposób zrodziło się wysokościowe ratownictwo górnicze - wyjaśnia Arkadiusz Grządziel, instruktor technik alpinistycznych w Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu.

Nie ma wątpliwości, że nasi "wysokościowcy" należą do światowej elity. Trenują regularnie. Dziesięć szkoleń rocznie i jeden tygodniowy obóz wśród skał Jury Krakowsko-Częstochowskiej to minimum, które muszą zaliczyć. Na pierwszy rzut oka nic charakterystycznego nie różni ich od goprowców. Lecz gdy bliżej przyjrzeć się ich wyposażeniu, od razu wiadomo, że to zupełnie inna służba.

Rewizje szybów to dla nich codzienność
- Oni działają w górach, my w zakładach przemysłowych. Stąd różnice w wyposażeniu. Nasze kombinezony są mechanicznie odporniejsze i trochę cięższe. Wyciągarki spalinowe i ręczne stanowią nasz atut. Tak wyposażeni, doskonale radzimy sobie w ciemnych i wąskich chodnikach jaskiń. Tylko jeden element stroju niczym nie równi nas od goprowców - kask - tłumaczy Grządziel.

W polskim górnictwie działa obecnie ponad 100 ratowników z uprawnieniami alpinistycznymi. 21 dyżuruje w Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego, 30 pracuje w kopalniach Kompanii Węglowej, 50 w zakładach Jastrzębskiej Spółki Węglowej, a 12 kolejnych w Katowickim Holdingu Węglowym. Na brak zajęcia nie narzekają. Kiedy w Zofiówce doszło do hydrostatycznego przemieszczenia się urobku w zbiorniku węgla i zerwania klap, na miejscu zdarzenia byli pierwsi. W ruch poszły liny i uprzęże, niczym przy zdobywaniu Mount Everestu. W Murckach otrzymali zadanie udrożnienia zasypanego otworu zsypowego. Rewizje szybów to dla nich codzienność, podobnie jak ćwiczenia ze strażą pożarną i GOPR. Doskonale spisali się w trakcie ostatniej symulacji pożaru hotelu w Jastrzębiu-Zdroju. Ratownicy górniczy wyprowadzali wówczas personel i gości z górnych pięter, niedostępnych dla drabin strażackich.

Służba tylko dla najlepszych
- Powierzono nam ewakuację z ósmego piętra poprzez dach i dalej, przy pomocy specjalnych noszy zawieszonych na kolejce tyrolskiej, w dół - opisuje Arkadiusz Grządziel.

Skąd bierze ludzi do tej trudnej i niebezpiecznej pracy?

- To nie jest tak, że ogłasza się jakiś konkurs. Nabór przypomina raczej służby specjalne. Nasi instruktorzy obserwują młodych górników. Analizują ich cechy charakteru. W końcu składana jest konkretna propozycja. Tu nikt nikogo do niczego nie zmusza. Kandydat do służby dostaje czas na przemyślenie decyzji i ją podejmuje. Ale to dopiero początek. Potem trzeba zaliczyć pozytywnie badania specjalistyczne, pierwsze zajęcia i kursy. Ratownikami zostają najlepsi - odsłania tajemnice funkcjonowania specjalistycznych zastępów ratowniczych Arkadiusz Grządziel.

Niebawem ratownicy "wysokościowcy" spotkają się ponownie na ćwiczeniach w kopalni srebra w Tarnowskich Górach. Grupa kandydatów na instruktorów przygotowywana będzie do działań w wyrobiskach pionowych i o dużym nachyleniu. To już ekstraklasa!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zapasy gazu w magazynach UE przekraczają 31 proc., w Polsce nadal 43 proc.

Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 31,5 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 44 proc. W magazynach znajduje się obecnie 356,44 TWh gazu - wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe. W Polsce magazyny gazu wypełnione są w 43 proc.

800 zł za „wyższą emeryturę” - to oszustwo! ZUS ostrzega przed wyłudzeniami

Oszuści znów atakują, tym razem oferując fikcyjne „programy emerytalne”. Mechanizm jest prosty: telefon od rzekomego urzędnika, obietnica wyższej emerytury i SMS z prośba o wpłatę 800 zł.

1750944919 tn kghm2

Zarząd górniczej spółki wnioskuje o wypłatę dywidendy w kwocie 300 mln zł z zysku

Zarząd KGHM Polska Miedź wnioskuje o wypłatę dywidendy z zysku za poprzedni rok w kwocie 300 mln zł, co daje 1,5 zł na akcję. Pozostałą kwotę z zysku, który wyniósł ponad 1,946 mln zł, zarząd miedziowej spółki chce przeznaczyć na kapitał zapasowy - poinformował w poniedziałek w komunikacie KGHM.

Tramwaje Śląskie zamówiły prace w Bytomiu, Chorzowie i Katowicach za ponad 50 mln zł

Umowy na przebudowę odcinków torowisk tramwajowych w Bytomiu, Chorzowie i Katowicach podpisała w poniedziałek spółka Tramwaje Śląskie. Wykonawcą wszystkich kontraktów o łącznej wartości 52,1 mln zł została krakowska firma ZUE.