Coraz więcej Polaków pracuje w outsourcingu

fot: ARC

Prym wiodą firmy ze stanowiskami masowymi, związanymi z produkcją czy obsługą call center

fot: ARC

Sektor nowoczesnych usług biznesowych stał się jednym z największych pracodawców w Polsce i zatrudnia dziś ponad 170 tys. ludzi - poinformował w poniedziałek (7 marca) na konferencji prasowej poświęconej outsourcingowi szef Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych Sławomir Majman.

Jest to też dział polskiej gospodarki, który wyróżnia się wyjątkowym tempem przyrostu, sięgającym 15 proc. w skali roku - powiedział.

- To coś, co imponuje - zauważył.

Według niego w ostatnich latach zmienił się profil centrów usług. Kiedyś, jak wskazał Majman, były to proste biura obsługi telefonicznej (tzw. call-center), dziś wraz z zaawansowaniem procesów obsługi mówi się o centrach doskonałości ("centers of excellence"). Rośnie ponadto liczba centrów informatycznych.

Prezes PAIiIZ zauważył, że centra outsourcingowe zaczęły wychodzić poza wielkie miasta i powstają też w mniejszych ośrodkach. Jedną z przyczyn tego przesunięcia jest to - tłumaczył - że inwestorzy coraz częściej odkrywają, iż Polska nie kończy się na dużych miastach, a dobrze wykształceni fachowcy są też na prowincji.

Majman dodał, że centra nowoczesnych usług biznesowych zatrudniają wielu absolwentów wyższych uczelni za przyzwoite pieniądze, w dobrze zorganizowanej międzynarodowej korporacji. Jest to także przyjazne środowisko pracy dla kobiet, gdzie mogą one liczyć zarówno na dobre zarobki, jak i rozwój kariery.

Szef Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych podał, że pod koniec lutego ze 165 prowadzonych przez PAIiIZ projektów 37 dotyczyło outsourcingu. Według Majmana mogą one stworzyć 16 tys. nowych miejsc pracy.

- Sektor nowoczesnych centrów biznesowych stał się jednym z największych pracodawców w Polsce. Znam różne szacunki - to od 170 do 200 tys. zatrudnionych - zaznaczył Majman.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.