Coraz mniej rezerwy do produkcji prądu

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Zaprojektowanie kompleksowej polityki energetycznej pozostaje wyzwaniem, gdyż wiąże się z oficjalnym zadeklarowaniem celów energetyczno-klimatycznych Polski na najbliższe dekady

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Rezerwa mocy do produkcji prądu spadła w zeszły poniedziałek poniżej 5 proc. - poinformowano w poniedziałkowym wydaniu Rzeczpospolitej. Jak dodano, to ryzykowny poziom, ale operator zapewnił bezpieczne działanie systemu.

Problemy polskiej energetyki znów uwidoczniły się w minionym tygodniu - przekazała Rz. Niektórym blokom węglowym przydarzyły się niegroźne awarie. Wydarzyły się one jednak w niefortunnym momencie, a więc tuż przed zachodem słońca, kiedy rezerwa mocy do produkcji prądu jest najmniejsza. W poniedziałek 19 sierpnia rezerwa mocy wyniosła po godzinie 20 ledwie 600 MW - czytamy.

Jak podał dziennik, nadzorca systemu energetycznego przyznał, że zdarzają się okresy, gdy bilans mocy jest napięty, jednak w ostatnich dniach nie zidentyfikowano zagrożenia bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej. Mimo to w poniedziałek 19 sierpnia według planu koordynacyjnego, który jest przygotowywany dzień wcześniej, zachowana miała być rezerwa mocy powyżej 1 GW. To stanowiło 4,8 proc. rezerwy mocy. Ostatecznie - już po działaniach zaradczych operatora - rezerwa skurczyła się do 600 MW - zaznaczono.

W ciągu dnia niedostępność lub ograniczenia produkcji zgłosiły jednostki wytwórcze o łącznej mocy ponad 1 GW. Dodatkowo przechodzący przez Polskę front burzowy spowodował, że farmy wiatrowe pracowały z mocą o ponad 500 MW mniejszą niż prognozowana. Jeśli z awarią zmierzyłby się kolejny blok, mogłoby to być już bardzo ryzykowne dla systemu energetycznego - poinformował cytowany w gazecie Maciej Wapiński, rzecznik prasowy Polskich Sieci Energetycznych (PSE).

Jak podała Rz, przy planowaniu na kolejną dobę operator systemu przesyłowego dąży do zapewnienia 9-proc. nadwyżki dostępnych mocy ponad prognozowane zapotrzebowanie. W ciągu dnia rezerwa nie powinna spaść poniżej poziomu mocy, z którą w danej chwili pracuje największy blok w systemie. PSE mają narzędzia, pozwalające bronić się przed zjawiskiem kurczącej się rezerwy. Poza awaryjnym importem energii jest także mechanizm rynku mocy. W ramach tego narzędzia PSE przywołują w chwili zagrożenia do świadczenia pracy wszystkie bloki, które taką umowę mocową mają - zaznaczono.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Najlepsza polska kopalnia pokazała wyniki: wzrost efektywności i umocnienie pozycji rynkowej

Grupa Kapitałowa Lubelski Węgiel Bogdanka osiągnęła w pierwszym półroczu 2026 r. skonsolidowane przychody ze sprzedaży w wysokości 1,36 mld zł. Wynik EBITDA wyniósł 113,0 mln zł, co przełożyło się na 8,3-proc. marżę EBITDA, a zysk netto sięgnął 5,1 mln zł. 

Piotr Litwa: „Czy w kontekście planów będzie kim pracować? Wystąpiłem z tym pytaniem do prezesów spółek węglowych”

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa na targach górniczych w Katowicach, odbywających się od 9 do 11 września, nawiązał do ostatnich odejść z kopalń i związaną z nimi kwestią bezpieczeństwa. „Nie ma taryfy ulgowej, jeśli chodzi o likwidowane ruchy” - mówił.

Codzienne zakupy w sklepach podrożały w sierpniu średnio o 1,7 proc. rok do roku

Wzrost kosztów koszyka podstawowych artykułów o 1,7 proc. oznacza, że sierpień był kolejnym miesiącem, w którym dynamika cen się zmniejszała - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Odpowiadały za to głównie obniżki w niektórych kategoriach produktów żywnościowych.

Wiceprezes JSW Adam Rozmus: „Kiedyś mówiliśmy: moja kopalnia. Dziś nie utożsamiamy się z miejscem pracy”

Adam Rozmus, zastępca prezesa zarządu ds. technicznych i operacyjnych Jastrzębskiej Spółki Węglowej podczas targów górniczych Future Mining Forum & Expo mówił o zmianie pokoleniowej w górnictwie i czarnym PR, który dotyka branżę wydobywczą.