Przemysł: Cementownie mają coraz mniej czasu na wdrożenie technologii wychwytu i magazynowania CO2

1492579722 cementownia gorazdze gorazdze pl

fot: gorazdze.pl

Przemysł cementowy ma ogromne znaczenie dla gospodarki narodowej. Jedno euro zainwestowane w naszej branży pozwala na wygenerowanie 2,8 euro w innych gałęziach gospodarki. Na zdjęciu cementownia Górażdże

fot: gorazdze.pl

Branża cementowa apeluje o przyśpieszenie prac nad technologią wychwytu i magazynowania dwutlenku węgla. Wskazuje, że pracy jest dużo - począwszy od przygotowania ram prawnych po budowę instalacji i rurociągów do transportu CO2 i przypomina, że inwestycje muszą być gotowe do 2034 r.

We wtorek podczas konferencji pt. “Dlaczego dla przemysłu rok 2034 jest już pojutrze?“ przedstawiciele polskiego przemysłu cementowego poinformowali, że skierowali list w tej sprawie do premiera oraz ministrów klimatu i rozwoju.

Jak wskazali, rok 2034 to data, kiedy zostaną całkowicie wycofane bezpłatne uprawnienia do emisji CO2 oraz moment graniczny, przed którym cementownie muszą wybudować i uruchomić instalacje CCS do wychwytu dwutlenku węgla (CO2).

Branża zwróciła uwagę, że konieczne jest stworzenie ram prawnych na poziomie krajowym, a także zapewnienie infrastruktury do transportu i miejsc magazynowania CO2. Jak podkreśliła, dotyczy to wszystkich sektorów objętych Europejskim Systemem Handlu Emisjami (EU ETS) - w tym: cementowego, stalowego, wapienniczego, nawozowego, papierowego, szklanego, chemicznego czy rafinacji ropy naftowej.

Zaznaczono, że wdrożenia technologii CCS wiążą się z “ogromnymi“ kosztami. “Przy każdej cementowni trzeba wybudować drugi zakład, służący tylko do wychwytywania CO2, a jest to koszt jednostkowy rzędu 400-500 mln dol., co oznacza kilkanaście miliardów złotych dla całego sektora“ - wyliczyła branża cementowa. Wskazała również, że konieczne są stabilne ramy legislacyjne, które pozwolą na wdrożenie technologii CCS w przemyśle oraz stworzenie sieci rurociągów do transportu dwutlenku węgla wraz z miejscami jego magazynowania (onshore i offshore - np. we w współpracy z krajami bałtyckimi).

Jak przekazały cementownie, ich obawy budzi fakt, iż sam proces budowy rurociągów na potrzeby transportu CO2 szacuje się na 8-10 lat, co wynika z danych dotyczących czasu budowy gazociągów.

W związku z tym Stowarzyszanie Producentów Cementu (SPC) skierowało list otwarty do premiera Donalda Tuska, minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski i ministra rozwoju i technologii Krzysztofa Paszyka. Branża domaga się m.in. usankcjonowania technologii CCS w Krajowym Planie na rzecz Energii i Klimatu do 2030 r. i apeluje o nowelizację Polityki Energetycznej Polski do 2040 r. z uwzględnieniem wzrostu zapotrzebowania na energię elektryczną w przemyśle. Przemysł cementowy wskazuje również na potrzebę Opracowania Krajowej Strategii Dekarbonizacji Sektorów Energochłonnych i zarządzania sekwestracją CO2 oraz jego wykorzystaniem w gospodarce. Cementownie w liście proszą też o przyspieszenie prac nad Rozporządzeniem do Ustawy Prawo Geologiczne i Górnicze ws. obszarów, gdzie dopuszcza się magazynowanie CO2 z uwzględnieniem lokalizację cementowni.

Zdaniem cementowni aktualizacji wymaga ustawa Prawo Energetyczne, które powinno określić warunki wykonywania i kontrolowania działalności polegającej na przesyłaniu CO2 w celu jego podziemnego magazynowania. Przemysł domaga się też opracowanie dokumentu (np. specustawy), który określi zasady i przyspieszy proces budowy sieci transportowej (rurociągów).

Branża wskazała też na konieczność opracowania dokumentu, który określi status wychwyconego CO2 jako produktu (nadanie nowego kodu CN), aby rozróżnić go od sektora gazów technicznych, co umożliwi transport i magazynowanie.

Cementownie podkreśliły też, że należy rozpocząć prace nad wdrożeniem tzw. kontraktu różnicowego, czyli mechanizmu wsparcia rozwoju rynku CO2 w Polsce dla sektorów, które będą rozwijać stosowanie technologii neutralnych emisyjnie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Centrum Technologii Kosmicznych na kopalni „Wujek”? Pietraszek: Ciekawa koncepcja

W najbliższy poniedziałek, 13 lipca, ma zapaść decyzja o lokalizacji Centrum Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Jednym z miast branych pod uwagę są Katowice. Czy w tym celu można wykorzystać teren po kopalni „Wujek”?

Renesans atomu? Polacy zyskają, a Niemcy patrzą i żałują

Po latach zastoju i politycznej niechęci energetyka jądrowa przeżywa globalny renesans. Wysokie ceny gazu, kryzysy dostaw i presja klimatyczna sprawiły, że rządy od USA po Chiny i Zatokę Perską wracają do budowy elektrowni jądrowych. Także Polska wstąpiła na jądrową ścieżkę. Budowa elektrowni ma się zacząć za niespełna 2 lata. Wyjątkiem w gronie dużych gospodarek są Niemcy. Tam jednak polityka wyjścia z atomu jest dziś nazywana największym błędem energetycznym ostatnich 20 lat. Społeczeństwo dojrzewa do powrotu do tej bezpiecznej energii.

Energia musi płynąć, dlatego dbamy o rzekę. Wisła w Kozienicach pod lupą naukowców

Wieloletnie badania Wisły prowadzone w rejonie Elektrowni Kozienice potwierdzają, że ocena wpływu obiektów energetycznych na ekosystem Wisły wymaga uwzględnienia wielu czynników środowiskowych. Wyniki monitoringu wskazują, że na stan rzeki oddziałują jednocześnie m.in. susze, zmiany klimatu, regulacje rzeki oraz gatunki inwazyjne. Przeanalizowane dane pokazują ograniczony wpływ elektrowni na funkcjonowanie ekosystemu Wisły oraz pozwalają lepiej zrozumieć procesy zachodzące w rzece i podejmować działania ograniczające oddziaływanie na środowisko.

Minister Balczun: Oczekujemy głębokiej i poważnej restrukturyzacji JSW

Czy można spodziewać się kolejnego finansowania dla JSW? Był o to pytany minister aktywów państwowych Wojciech Balczun.