Coraz goręcej wokół klimatu. Prąd droższy o 90 proc.?

Dym elektrownia

fot: greenpeace.org

Opóźnienia w przyjęciu ustawy w styczniu i lutym pozbawiły Polskę około 1 miliarda dolarów, które gotowe były zapłacić inne kraje i instytucje za nasze limity CO2

fot: greenpeace.org

W ciągu najbliższych dni, także na rozpoczynającym się w środę szczycie UE, będą się rozstrzygać losy unijnego pakietu energetyczno-klimatycznego, czyli tych reform unijnego prawa, dzięki którym do 2020 r. cała Unia ma emitować o 20 proc. mniej CO2 niż w 1990 r. - posdała gazeta.pl

.

Niektóre z zapisów tego pakietu mogą się okazać bardzo niekorzystne dla polskiej gospodarki czerpiącej ponad 90 proc. energii elektrycznej ze spalania węgla. - To oznaczałoby kolosalne podwyżki rachunków za prąd - nawet o 90 proc. do 2013 r. - przypomniał wczoraj premier Donald Tusk.

I dlatego Polska, choć popiera generalne założenia pakietu (20-proc. redukcja emisji), od kilku miesięcy stara się zmontować koalicję państw zdolną albo do zablokowania niektórych elementów pakietu, albo do ich istotnej zmiany. Wczoraj premier Tusk zapewnił, że ta koalicja nie została rozbita, a nawet ma coraz szersze poparcie. Nawet ze strony Francji, która obecnie przewodzi pracom UE.

- Prezydent Nicolas Sarkozy, do tej pory sceptyczny wobec polskich postulatów, jednoznacznie stwierdził, że kraje w trudniejszej sytuacji muszą znaleźć zrozumienie całej Unii - powiedział \"Gazecie\" Tusk.

W chwili gdy szef polskiego rządu zapewniał o rosnącym poparciu dla polskich postulatów, w Warszawie trwało spotkanie przedstawicieli kilkudziesięciu rządów z całego świata zaproszonych przez ministra środowiska Macieja Nowickiego. Rozmowy koncentrowały się na jednym - przygotowaniach do szczytu klimatycznego, międzynarodowej konferencji pod auspicjami ONZ, która odbędzie się 1-12 grudnia w Poznaniu.

Poznański szczyt klimatyczny to największa taka impreza na świecie w tym roku. Spotkanie w Poznaniu ma doprowadzić do tego, że już w 2009 r. niemal wszystkie państwa świata podpiszą nową umowę o znaczącej redukcji emisji CO2 (i innych gazów) do 2050 r.

To porozumienie jest trudne do osiągnięcia, bo państwa spierają się o to, jak podzielić ciężar redukcji emisji CO2. W Poznaniu można się spodziewać, że państwa rozwijające się (zwłaszcza Chiny i Indie) będą żądać od państw rozwiniętych (USA, UE), by to właśnie one wzięły na siebie najwięcej obowiązków.

Sytuacja Polski, gospodarza poznańskiej konferencji, jest o tyle paradoksalna, że to właśnie my próbujemy zmodyfikować unijny pakiet energetyczno-klimatyczny. Tymczasem niemal wszyscy podkreślają, że ten europejski pakiet jest (w jego obecnej wersji) jednym z głównym elementów światowej redukcji emisji CO2.

Bez niego - twierdzą organizacje ekologiczne - sukces poznańskiej konferencji może się okazać w ogóle niemożliwy - podkreśla gazeta.pl.

I dlatego na polski rząd spada ostra krytyka: - Kryzys klimatyczny jest groźniejszy niż kryzys finansowy będzie kiedykolwiek. Jest absolutnie kluczowe, żeby europejski pakiet klimatyczno-energetyczny został zaakceptowany jeszcze przed Poznaniem - mówi \"Gazecie\" Kaisa Kosonen , koordynatorka kampanii informacyjnej Greenpeace. - To wstyd, że Polska blokuje unijny pakiet energetyczno-klimatyczny - wtóruje jej Magdalena Zowsik z polskiego oddziału Greenpeace.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od 4 listopada ograniczenia w kursowaniu tramwajów w Katowicach

Jak przekazał Zarząd Transportu Metropolitalnego, zmiany obejmą działanie jedenastu linii tramwajowych Tramwajów Śląskich, które kursują na terenie sześciu miast GZM i trzech linii autobusowej komunikacji zastępczej. 

Wiadomo, kto będzie nowym prezesem CPK. Spółka podała nazwisko

Piotr Borys został powołany na stanowisko prezesa zarządu Centralnego Portu Komunikacyjnego. 

Kierowcy podróżujący autostradą A4 Katowice - Kraków mogą już korzystać z dwóch nowych Miejsc Obsługi Podróżnych

Kierowcy podróżujący autostradą A4 Katowice - Kraków mogą już korzystać z dwóch nowych Miejsc Obsługi Podróżnych - Rudno i Grojec. Obiekty wyposażono w parkingi dla samochodów osobowych, ciężarowych i autobusów, zaplecze sanitarne oraz strefy odpoczynku. Łączny szacowany koszt inwestycji wynosi około 60 mln zł netto.

Kiedy łożysko kulkowe wymaga wymiany? Sygnały ostrzegawcze w maszynach pracujących w trudnych warunkach

Przenośniki taśmowe, pompy odwadniające czy przekładnie napędowe pracują w kopalniach i zakładach przemysłowych często przez całą dobę. Pył, woda i zmienne obciążenia sprawiają, że ich podzespoły zużywają się szybciej niż w typowych warunkach. Szczególnie narażone na takie środowisko jest łożysko kulkowe, od którego zależy płynny ruch obrotowy. Jego awaria rzadko następuje nagle, bo zwykle poprzedzają ją objawy możliwe do wychwycenia podczas rutynowych obchodów. Najważniejsze z nich opisujemy w dalszej części artykułu, do której lektury zachęcamy.