Coraz częściej dochodzić będzie do podtopień na obszarze wzdłuż północnej części wybrzeża USA, z kolei w Europie będą występować jeszcze bardziej ekstremalne zjawiska pogodowe

fot: ARC

Hydraty metanu występują także na brytyjskich wodach Atlantyku

fot: ARC

Niemiecka sieć radiowo-telewizyjna Deutsche Welle podała obszerną informację o wynikach prac Poczdamskiego Instytutu Badań nad Klimatem, które kilka dni wcześniej zostały ogłoszone w naukowym czasopiśmie Nature Climate Change.

Autorzy tego naukowego opracowania wskazują jednoznacznie, że przyczyną zaniku Prądu Zatokowego zwanego Golfsztromem, który ogrzewa Europę, jest spowodowana działalnością człowieka powodującego ocieplenie klimatu.

Ten akuratnie wątek deklaracji naukowców wydaje się być w tym miejscu w pełni uzasadniony. Jest to deklaracja swoistej lojalności w stosunku do panujących w tej sprawie opinii rządu niemieckiego.

Przypomina to, podobne deklaracje polskiej nauki z czasów PRL Jeżeli chciało się wtedy ogłosić rewelacyjne wyniki naukowe, to trzeba było zaznaczyć, że zostały one osiągnięte dzięki wiodącej w nauce roli Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, potem można już było przedstawić cały wywód naukowy. Dopiero tego rodzaju deklaracje, zapewniały druk takiej pracy.

Obecnie zasada ta została upowszechniona w skali globalnej, z tą różnicą, że zamiast PZPR wstawiane jest spowodowane przez człowieka ocieplenie klimatu. Tak jest i w tym przypadku. Z tego powodu wątek ten należy pominąć, jako nic nie wnoszący do meritum sprawy.

Poczdamscy uczeni wskazują, że spowolnienie atlantyckiej cyrkulacji południkowej (AMOC- Atlantic Meridional Overturning Circulation ), znanej również jako system Prądu Zatokowego, w XX wieku jest bezprecedensowe w ostatnim tysiącleciu.

To jeden z głównych systemów cyrkulacji oceanicznej na Ziemi. Powoduje on redystrybucję ciepła na naszej planecie i ma duży wpływ na klimat.

Uczeni ci stwierdzają, że po długim i względnie stabilnym okresie nastąpiło początkowe osłabienie, które rozpoczęło się w XIX wieku. Po nim nastąpił drugi, szybszy spadek w połowie XX wieku, prowadzący do najsłabszego stanu AMOC w ostatnich dziesięcioleciach.

Już wcześniejsze raporty badaczy z Poczdamu wskazywały na spowolnienie ruchu prądów morskich, o około 15 procent od połowy XX wieku. Poczdamski Instytut Badań nad Klimatem ostrzega już od dawna, że zachwianie tego systemu, wywołane przez zmiany klimatyczne, miałoby trudny do przewidzenia wpływ na naturę i człowieka.

Z powodu topienia się grenlandzkich lodowców i wzmożonych opadów, do Oceanu Arktycznego trafia więcej słodkiej wody. Tym samym mniejsza ilość zimnej wody opada na dno oceanu, na skutek czego, amerykańskie prądy głębinowe tracą na sile. Twierdzą oni, że w najbliższej przyszłości coraz częściej dochodzić będzie do podtopień na obszarze wzdłuż północnej części wybrzeża USA, z kolei w Europie będą występować jeszcze bardziej ekstremalne zjawiska pogodowe.

Już teraz meteorolodzy widzą oznaki zmian w różnych porach roku. Badacze z Poczdamu podejrzewają, że obszar zimna, jaki w ostatnich latach zaobserwowano na północnym Atlantyku, może mieć związek ze słabnącym Golfsztromem. Twierdzą oni, że osłabienie prądu jest czymś niepowtarzalnym od ponad tysiąca lat. Po za ogólnikowymi ostrzeżeniami dotyczącymi zaniku Golfsztromu, uczeni ci nie wypowiadają się co do ewentualnych skutków tego procesu na klimat w Europie.

Europejskie media podając te informacje biją na alarm, twierdząc, że w wyniku ocieplenia klimatu, czeka nas kolejna epoka lodowcowa.

Pozostawiając na uboczu przyczyny tego zjawiska, warto już dziś zabezpieczyć się w dostęp do trwałych źródeł ciepła. Jak wiadomo są nimi kopaliny energetyczne, takie jak węgiel kamienny, brunatny, ropa naftowa i gaz ziemny.

W nadchodzącej kryzysowej sytuacji klimatycznej, odnawialne źródła energii (OZE) mogą być tylko uzupełnieniem dla paliw kopalnych. Natomiast dominacja energetyczna OZE jest poważnym zagrożeniem dla przetrwania w nadchodzącej katastrofie klimatycznej.

Ta zaś, być może w wymiarze globalnym będzie charakteryzować się ociepleniem klimatu, lecz nie uległa wątpliwości, że dla Europy będzie ona miał charakter zlodowacenia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1764168209 renatamroczekure 1

Mroczek: Ciepłownictwo kluczem do sukcesu transformacji systemu energetycznego

Ciepłownictwo jest kluczowym elementem sukcesu transformacji systemu energetycznego - wskazała w czwartek prezes Urzędu Regulacji Energetyki Renata Mroczek. Przedstawiciele sektora zwracali uwagę na możliwości wsparcia systemu elektroenergetycznego, wskazując na problemy regulacyjne.

Budżet programu NaszEauto zwiększony o ponad 82 mln zł

Budżet finansowanego z KPO programu NaszEauto wzrósł o ponad 82 mln zł; dzięki temu będzie możliwe objęcie dopłatami wnioskodawców, którzy złożyli wnioski w trybie warunkowym - poinformował w czwartek Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW).

Przedsiębiorca analizuje wykresy i zastanawia się nad zmianą sprzedawcy energii dla firmy

Zmiana dostawcy prądu i gazu dla firmy – jak to zrobić?

Zmiana sprzedawcy energii dla firmy często kojarzy się z telefonami, wypowiedzeniem umowy, wieloma dokumentami i ryzykiem problemów z dostawami. Tymczasem proces ten nie musi angażować przedsiębiorcy w skomplikowane procedury ani wyłączać firmy z normalnego działania. UNIMOT prowadzi Cię przez cały proces zmiany dostawcy prądu i gazu, przejmując większość formalności. Po Twojej stronie pozostaje przekazanie potrzebnych danych, zaakceptowanie oferty i podpisanie dokumentów.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 73 – prof. Arkadiusz Kustra z AGH. Czy dziś warto zostać inżynierem górnictwa?

Prof. Arkadiusz Kustra, dziekan Wydziału Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami AGH w Krakowie, w rozmowie z netTG.pl mówi o przyszłości górnictwa, nowej roli inżyniera górnika i o tym, jak zmienia się kształcenie na dawnym Wydziale Górniczym.