COP24: związkowcy z Solidarności piszą do premiera

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

List do premiera Mateusza Morawieckiego napisali związkowcy z Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Jako reprezentanci pracowników zatrudnionych w polskim sektorze paliwowo-energetycznym, spodziewaliśmy się wielu ataków ze strony przeciwników węgla goszczących na szczycie klimatycznym COP24 w Katowicach – napisali w liście do premiera Mateusza Morawieckiego związkowcy z Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność.

Jego treść została opublikowana na stronie internetowej Sekretariatu.

„Nie spodziewaliśmy się jednak, że do grona tych osób przystąpią przedstawiciele polskiego rządu. Tym bardziej, że Pan Premier podczas uroczystości barbórkowych Polskiej Grupy Górniczej deklarował, że polski sektor energetyczny jeszcze przez wiele lat będzie stał na fundamencie polskiego węgla. Zgadzamy się z Panem, że przyszłością polskiego węgla są innowacyjne technologie jego spalania i przetwarzania, bowiem węgiel to zbyt cenny surowiec, by wykorzystywać go nieefektywnie” - piszą związkowcy.

Pełna treść listu poniżej:

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.