Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

COP24: niektórym aktywistom Straż Graniczna odmówiła prawa wjazdu do Polski

Kontrola granica fbsg

fot: Fb (Straż Graniczna RP)

Straż Graniczna przypomina, że w związku z COP24 w Katowicach od 22 listopada przywrócone zostały kontrole, w tym wewnątrz kraju

fot: Fb (Straż Graniczna RP)

Niewpuszczenie przez Straż Graniczną do Polski lub deportowanie podczas COP24 aktywistów zmierzających m.in. na sobotni Marsz dla Klimatu w Katowicach, zarzucili polskim władzom przedstawiciele sieci Climate Action Network, która skupia ponad 1,3 tys. organizacji ze 120 krajów.

W sobotę, 8 grudnia, prezydent COP24 Michał Kurytka obiecał wyjaśnienie zarzutów.
- Zobowiązujemy się do zaangażowania w konstruktywną dyskusję i chcemy, by były do niej włączone wszystkie strony. Polska bardzo szanuje te zasady. Jest ważne, aby wszyscy byli włączeni. Angażujemy się w kontakt z odpowiednimi władzami, które zajmują się tą sprawą. To bardzo ważne, aby wszystkie zasady były szanowane w sposób konstruktywny - powiedział na konferencji prasowej Kurtyka.

O inerwencji u władz polskich we współpracy z organizatorami szczytu COP24 powiedziała też Patricia Espinosa, sekretarz wykonwacza UNFCC (Ramowej Konwencji NZ w sprawie Zmian Klimatu).
- To jest część naszego zobowiązania, które podjęliśmy w ramach umowy z krajami goszczącymi, abyśmy mogli zapewnić możliwie najlepsze warunki do otwartej, konstruktywnej atmosfery. Pracujemy nad tą kwestią i naprawdę mam nadzieję, że wysiłki podejmowane przez polskie władze będą odpowiednie, abyśmy tę sytuację mogli rozwiązać i mogli kontynuować naszą pracę w przyszłym tygodniu w atmosferze pełnego włączenia - zaznaczyła Espinosa.

W piątek, 7 grudnia, sieć Climate Action Network napisała na swojej stronie internetowej, że odmowy wjazdu lub deportacje dotyczą co najmniej 12 działaczy organizacji społecznych, mających uczestniczyć w rozmowach klimatycznych ONZ. Poinformowano też, że kilka organizacji wyraziło zdecydowany sprzeciw wobec incydentów, które nastąpiły już od początku konferencji ONZ.
- Zdecydowanie potępiamy odmowę wjazdu i deportację kolegów, którzy jadąc do Polski w celu wzięcia udziału w COP24, nie zostali do niej wpuszczeni. Z tego, co rozumiemy, powody odmowy wjazdu wynikają z twierdzenia, że stanowią oni "zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego". Ci pracownicy i wolontariusze to osoby zaangażowane w rozwiązywanie problemów związanych z kryzysem klimatycznym - powiedziała cytowana w informacji CAN dyrektor wykonawcza organizacji 350.org May Boeve.

Niektóre media w Polsce nagłośniły, że Straż Graniczna zawróciła przy próbie wjazdu do Polski ponad stu aktywistów. Interwencja dotyczyła m.in. obywateli Ukrainy. Minister Spraw Zagranicznych tego państwa potwierdził, że doszło do odowy wjazdu w stosunku do jadących na szczyt klimatyczny Ukraińców i sytuacja jest obecnie wyjaśniania.

Pytana przez Polską Agencję Prasową rzeczniczka SG por. Agnieszka Golias zaznaczyła, że może podać jedynie dane ogólne. Przypomniała też, że kontrola graniczna prowadzona nie tylko na zewnętrznej granicy, ale również - wyrywkowo - na wewnętrznej, została tymczasowo przywrócona na okres od 22 listopada do 16 grudnia tego roku ze względu na bezpieczeństwo poczas szczytu klimatycznego ONZ.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.