COP24: co mieszkańcy regionu zyskają na szczycie klimatycznym?

fot: Krystian Krawczyk

We wtorek GZM rozdystrybuowała pierwsze ulotki z informacjami na jej temat wśród organizacji seniorów; a na wydziale architektury Politechniki Śląskiej w Gliwicach studenci pokazali makiety prezentujące wycinki Metropolii oraz jej strukturę demograficzną

fot: Krystian Krawczyk

Turystyka biznesowa, na którą postawiły Katowice, dzięki grudniowemu szczytowi klimatycznemu może przynieść w tym roku rekordowe zyski. Jak poinformował prezydent Marcin Krupa podczas konferencji podsumowującej EKG 2018, w tym celu do stolicy województwa śląskiego w 2017 r. przyjechało 826 tys. gości, którzy wydali aż 140 mln zł.

Teraz kwota pieniędzy, jaka wpadnie do kieszeni m.in. lokalnego biznesu, będzie znacznie większa. Zyskają też mieszkańcy, bo część firm, chcąc się promować, planuje inwestycje, które podniosą jakość ich życia. Przede wszystkim jednak COP24 to ogromna promocja miasta, regionu i kraju.

Szczyt klimatyczny, który rozpocznie się 3 grudnia, to największe tego typu na świecie wydarzenie pod egidą ONZ. W sumie zgromadzi od 20 do 40 tys. osób. Polska będzie mu przewodniczyć już po raz czwarty.

- Ze względu na cel, jakim jest opracowanie reguł wdrażających porozumienie paryskie, szczyt klimatyczny w Katowicach będzie zapewne najważniejszym z dotychczas organizowanych przez Polskę. Prowadzenie globalnego szczytu klimatycznego jest zadaniem niezwykle odpowiedzialnym i prestiżowym. Jest okazją do pokazania Polski jako kraju nowoczesnego, skutecznie moderującego globalne negocjacje i dbającego o interesy globalnej społeczności. Takie podejście będzie miało znaczący wpływ na międzynarodową rolę i skuteczność Polski między innymi w Radzie Bezpieczeństwa ONZ - podkreśla dr Joanna Maćkowiak-Pandera, prezes Forum Energii, we wstępie do analizy „Instrukcji obsługi COP24”.

Czym będziemy się chwalić w Katowicach? M.in. elektromobilnością i czystymi technologiami. Filip Grzegorczyk, prezes Tauron Polska Energia, podczas ubiegłotygodniowego spotkania z mediami poinformował, że na COP24 spółka zainstaluje w Katowicach 22 słupki - ładowarki do samochodów elektrycznych.

- Zaoferujemy też auta tego typu na wynajem. Elektromobilność to dla nas narzędzie do walki z niską emisją - dodał prezes Grzegorczyk.
W tym projekcie Tauron współpracuje z ING Bankiem Śląskim. Katowice to początek. Program ma być rozszerzony na kolejne miasta.

Także podczas COP24 dowiemy się, jakie projekty rewitalizacji terenów pogórniczych dostaną dofinansowanie Komisji Europejskiej. Prawdopodobnie wyniesie ono 50 proc. Druga część będzie pochodzić z budżetu państwa. Wszystko to w ramach Platformy Wsparcia Regionów Górniczych.

Przyjazd do Katowic zapowiedzieli szefowie największych światowych korporacji. Większość z nich nigdy wcześniej nie była w Polsce. Słowem okazja do promocji jest wyjątkowa. Czy uda nam się wykorzystać tę szansę?

Koszt COP24 przekroczy 220 mln zł. To o 92 mln zł więcej niż pierwotnie planowano. Pieniądze te wyłoży Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Te środki zostaną przeznaczone na organizację konferencji i wykonywanie zadań związanych z pełnieniem przez nasz kraj funkcji prezydencji konferencji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

ARP uruchomi 150 mln zł preferencyjnych pożyczek. Na co? Na cyfryzację i zieloną transformację

Agencja Rozwoju Przemysłu uruchomi 150 mln zł preferencyjnych pożyczek na cyfrową i zieloną transformację przedsiębiorstw. Finansowanie będzie dostępne w ramach programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki 2021-2027 - poinformowała ARP.

Sejmik wojewódzki zaapelował do rządu o ponowną analizę budowy Szlaku Staropolskiego

Radni województwa śląskiego przegłosowali apel, by rząd i resort infrastruktury ponownie przeanalizowały zasadność budowy drogi ekspresowej S46 Opole - Częstochowa - Kielce, którego nie ma w Rządowym Programie Budowy Dróg i Autostrad.

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.