Conbelts wyznacza najwyższe standardy

1519633957 arc conbelts k3 m

fot: ARC Conbelts

Conbelts dysponuje jednym z najnowocześniejszych laboratoriów oraz biur R&D w branży taśmowej

fot: ARC Conbelts

Bytomska firma podbija zagraniczne rynki, stawiając na jakość. Nowa linia produkcyjna, która kosztowała 30 mln zł, jest najnowocześniejszym urządzeniem tego typu w Europie. Dzięki ciągłym inwestycjom w jakość i innowacyjne rozwiązania bytomski Conbelts z powodzeniem konkuruje z największymi światowymi producentami taśm przenośnikowych.

Conbelts to jeden z czołowych producentów taśm przenośnikowych w Polsce. Firma powstała ponad 30 lat temu i od tego czasu przeszła długą drogę, stając się partnerem handlowym również dla zagranicznych producentów węgla.

Marzanna Peukert, wiceprezes zarządu bytomskiej spółki, podkreśla, że wysoka jakość jest rzeczą naturalną i w sposób oczywisty wpisaną w segment produkcji, w którym specjalizuje się Conbelts. Taśmy przenośnikowe są podstawowym elementem systemu transportowego w kopalniach, w których często panują bardzo trudne warunki związane m.in. z zagrożeniami metanowymi lub z ryzykiem wybuchu pyłu węglowego. Tutaj nie ma miejsca na błędy, więc taśmy muszą spełniać surowe normy dotyczące niepalności, wytrzymałości czy antyelektryczności.

- Bezpieczeństwo i jakość produktów Conbelts zawsze stały na pierwszym miejscu w filozofii firmy. Wiele rozwiązań, do których przekonywała nasza firma przez lata, zostało przyjętych i dzisiaj stały się standardem. To nasza firma wywierała nacisk na dopracowanie i uszczegółowienie wymagań odnośnie bezpieczeństwa taśm przenośnikowych w podziemnych zakładach górniczych. Jednym z nich jest wprowadzenie do wymagań przetargowych zapisów o najwyższej kategorii bezpieczeństwa przeciwpożarowego C1 dla taśm przenośnikowych w podziemnych zakładach górniczych – podkreśla Peukert.

Obecnie Conbelts jest jedynym polskim producentem, który oferuje taśmy o klasie bezpieczeństwa C1. Właśnie na takich produktach, które cechują się najwyższymi normami jakościowymi, oparty jest system transportu ludzi w kopalniach Wesoła i Janina. - Instalacja tych taśm była ważnym wydarzeniem, które będzie skutkować popularyzacją transportu ludzi na taśmach. Zarazem były to pierwsze duże inwestycje w szybki i bezpieczny transport ludzi pod ziemią w Polsce. Można by poświęcić wiele miejsca na wyszczególnienie zalet tego rozwiązania, które bezpośrednio wpływa na efektywność pracy górników – mówi wiceprezes Conbelts.

Inwestycje w rozwój
Przedstawiciele bytomskiej firmy zaznaczają, że branża, w której działają, wymusza ciągłą potrzebę doskonalenia swoich produktów oraz poszukiwania nowych rozwiązań i metod produkcyjnych. To oznacza, że Conbelts przez cały czas musi inwestować w innowacyjne rozwiązania, badania i nowoczesny park maszynowy.

Jedną z ostatnich inwestycji jest kupno nowej linii produkcyjnej, która kosztowała ponad 30 mln zł i jest najnowocześniejszym urządzeniem w swojej klasie w Europie. Rozrasta się również Dział Badań i Rozwoju, który opracowuje technologię w laboratorium wyposażonym w zupełnie nowy sprzęt na światowym poziomie. Bytomska firma ściśle współpracuje również z Politechniką Wrocławską, dzięki czemu może liczyć na wsparcie doświadczonej grupy akademików oraz niezależnych instytutów naukowo-badawczych.

- Conbelts wraz z instytutami i ośrodkami badawczymi przystępuje również do dużego projektu, w którym za cel postawiono opracowanie zupełnie nowych metod uniepalniania mieszanek gumowych. Mieszanki te będą mogły być wykorzystywane również do produkcji taśm przenośnikowych. Stworzymy technologię, która wprowadzi nowe standardy w zakresie bezpieczeństwa użytkowania taśm w kopalniach – mówi Beata Kłoczko, zastępca dyrektora Pionu Technologii.

Bezpieczeństwo na antypodach
Dbałość o zachowanie najwyższych standardów jakości i nieustanne poszukiwanie innowacyjnych rozwiązań przynosi wymierne rezultaty i już od kilku lat przekłada się na coraz większą obecność Conbelts na zagranicznych rynkach.

- Najważniejszym punktem ostatnich lat dla rozwoju firmy jest przystąpienie do ekspansji na rynek australijski. Ten wymagający i niezwykle zaawansowany w technologii górniczej kraj, stawia przez potencjalnymi dostawcami wyśrubowane wymagania, które niejednokrotnie są znacznie trudniejsze do spełnienia niż wymagania polskiego rynku górniczego. Jako jednej z nielicznych polskich firm, z sukcesem udało nam się stworzyć przedstawicielstwo, które od ponad 5 lat zdobywa niezbędne doświadczenie i ugruntowuje świadomość o naszych produktach wśród australijskich górników – mówi dyrektor handlowy Anna Lachowska. - Sukcesem były również pierwsze taśmy sprzedane do znajdującej się tam jednej z największych na świecie spółek górniczych, której roczne wydobycie kilkukrotnie przewyższa wydobycie całej polskiej branży górniczej. Nasze produkty są tam poddawane testom, które na nowo definiują pojęcie „trudne warunki pracy”. Warto zauważyć, że Conbelts jak równy z równym staje w szranki z największymi międzynarodowymi korporacjami zajmującymi się produkcją taśm, które całkowicie zdominowały tamten rynek. Ogrom pracy, który ponieśliśmy, aby stać się kwalifikowanym dostawcą dla tamtejszych odbiorców, przeliczany jest na miesiące ciężkiej pracy dziesiątek ludzi, rozwoju zaplecza logistycznego i produkcyjnego, zaostrzania wymagań kontroli procesu produkcji oraz wielu aspektów bezpieczeństwa funkcjonowania fabryki. Możemy śmiało stwierdzić, że dzisiaj niewiele jest nas w stanie zaskoczyć i potrafimy sprostać nawet najbardziej wymagającym klientom – dodaje.

Conbelts w defensywie
Biorąc pod uwagę fakt, że produkty z Bytomia spełniają najbardziej wyśrubowane australijskie normy, tym bardziej mogą zdziwić zarzuty, z którymi musiała się zmierzyć firma Conbelts w Polsce. W zeszłym roku pojawiły się informacje, że taśmy Conbelts mogą stanowić zagrożenie pożarowe. Wiceprezes Peukert zaznacza, że bytomska firma padła ofiarą manipulacji i nieuczciwej konkurencji.

- Przychodzi nam zmierzyć się po raz kolejny z nieuczciwymi działaniami naszej najbliższej konkurencji. Rok 2017 był rokiem pomówień i oskarżeń, które odbiły się szerokim echem w branży taśmowej i górniczej. Nieuczciwe działania konkurencji zmusiły nas do zwolnienia tempa i zwrócenia uwagi na obronę interesów firmy na polu naszego wizerunku wśród rodzimych odbiorców. Nieuczciwe oskarżenia, które są efektem manipulacji i nadinterpretacji, zostały w całości oddalone i jakość naszych produktów została potwierdzona w trakcie audytów i kontroli przeprowadzonych przez WUG oraz niezależne jednostki badawcze. Firma Conbelts przez lata spełniała wszelkie wymogi bezpieczeństwa, dostosowywała się do potrzeb branży górniczej i w najbliższej przyszłości będzie wprowadzała nowe standardy. Zachęcamy do zapoznania się ze specyfikacją naszych produktów SAFECon®belts oraz FIRECon®belts na stronie www.conbelts.com, gdzie można znaleźć również wyjaśnienie odnośnie obowiązujących standardów bezpieczeństwa i tego, w jaki sposób nasze produkty je spełniają – podkreśla wiceprezes Peukert.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, ile w piątek zapłacisz za benzynę. Będzie taniej

W piątek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 5,95 zł, benzyny 98 - 6,65 zł, a diesla - 6,12 zł - wynika z czwartkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że ceny maksymalne obu rodzajów benzyny będą niższe niż w czwartek, a cena diesla będzie wyższa.

JSW Koks podlicza trzy dekady certyfikowanych standardów zarządzania

W 2026 roku przypada 30-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Jakością w JSW Koks oraz 15-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Energią. Wieloletnie utrzymywanie certyfikowanych systemów zarządzania oraz ich regularna recertyfikacja potwierdzają zgodność funkcjonowania spółki z międzynarodowymi normami oraz zachowanie najwyższych standardów zarządzania - podkreśla JSW Koks.

Europa ma kłopoty. Upały paraliżują gospodarkę i system energetyczny. Ratuje nas węgiel

Czerwiec 2026 przyniósł falę upałów, jakiej nie notowano w Europie od początku pomiarów. Temperatury biją rekordy od Londynu po Rzym, a wraz z nimi rosną rachunki za prąd, liczba ofiar i ryzyko blackoutów. To już nie jest „anomalia pogodowa”. To test wytrzymałości dla unijnej infrastruktury. Czy go zdamy?

Tramwaje Śląskie starają się o odblokowanie 450 mln zł wsparcia z UE

Tramwaje Śląskie starają się o odblokowanie 450 mln zł wsparcia z UE - poinformował p.o. prezesa spółki Krzysztof Mikuła. Pieniądze zablokowano w zw. ze śledztwem ws. podejrzeń o oszustwa i korupcję podczas przetargów dotyczących infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.