CO2: najwyższa cena uprawnień do emisji

fot: Andrzej Bęben/ARC

Polityka klimatyczna UE staje się coraz bardziej oderwana od realiów...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Co prawda nie są to poziomy postulowane przez francuską minister energetyki (100 euro za EUA), tym nie mniej w październiku europejskie pozwolenia na emisję gazów cieplarnianych kolejny miesiąc zyskiwały na wartości.

Miesięczny wzrost średniej ceny EUA notowanej na giełdach EEX oraz ICE ECX (stosunek ceny zamknięcia ostatniej sesji września i października) wyniósł 6,9 proc. Uprawnienia EUA przekraczając 23 października średnią wartość 8,50 euro, osiągnęły najwyższą cenę od marca 2012 r. Średnia cena zamknięcia miesiąca wyniosła 8,64 euro i była najwyższą średnią ceną zamknięcia miesiąca od października 2011 r. Miesiąc rozpoczął się od stabilizacji wartości jednostek, które wyceniane były w przedziale 8,09-8,19 euro. W drugim tygodniu miesiąca uprawnienia zyskiwały na wartości osiągając poziom 8,32 euro. W kolejnych dniach również miała miejsce aprecjacja uprawnień EUA. Średnia cena zamknięcia przedostatniej sesji była najwyższą średnią ceną zamknięcia miesiąca. Wartość EUA w ciągu miesiąca zawierała się w przedziale 8,09-8,65 euro.

Wielkość obrotu EUA na rynku carbon wyniosła 79,06 mln, z czego na giełdowym rynku wtórnym przedmiotem transakcji sprzedaży i kupna było 18,89 mln EUA. Pozostałą część obrotu stanowiła sprzedaż pierwotna podczas aukcji uprawnień organizowanych na giełdach EEX oraz ICE ECX. W ciągu miesiąca zorganizowano 20 aukcji, na których sprzedano łącznie 60,17 mln EUA. Średnie zainteresowanie aukcjami (stosunek wolumenu ofert kupna do liczby sprzedanych uprawnień) wyniosło 3,10.

- Uprawnienia CER także zyskały na wartości. Wzrost wartości o 33,7 proc. z poziomu 0,48 euro notowanego pod koniec września do 0,64 euro sprawił, że jednostki z mechanizmu czystego rozwoju (CDM) zanotowały najwyższy kurs w roku. W ciągu miesiąca wartość CER zawierała się w przedziale 0,51-0,64 euro - przypomina Wojciech Hofman z Domu Maklerskiego Consus SA.

W minionym miesiącu odbyła się jedna aukcja uprawnień przeznaczonych dla operatorów statków lotniczych, na której sprzedano 0,782 mln EUAA.

Po przyjęciu przez UE we wrześniu mechanizmu rezerwy stabilizacyjnej (MSR), instytucje specjalizujące się w analizie i prognozie cen EUA na rynku carbon zaktualizowały w październiku swoje prognozy na lata 2015-2020.

- Prognoza średniej ceny EUA na koniec 2015 r. zwiększyła się o 1,2 proc. w porównaniu do wcześniejszego zestawienia (z lipca br.). Mediana prognozy cen na koniec 2015 r. instytucji zajmujących się handlem uprawnieniami wynosi 8,70 euro. Średnia prognozowana cena uprawnień na koniec trzeciego okresu rozliczeniowego wzrosła o 13,1 proc. w stosunku do lipcowej prognozy i obecnie wynosi 19,05 euro. W październiku kontynuowane były rozmowy dotyczące przyszłości europejskiego systemu handlu uprawnieniami EU ETS. Pod koniec października odbyło się spotkanie unijnych delegatów, na którym omawiane były szczegóły projektu dyrektywy ETS, który został opublikowany w lipcu br. Dalsze prace nad kształtem kolejnego okresu rozliczeniowego (2021-2030) mogą wpływać na zmienność uprawnień EUA. Większość spotkań dotyczących przyszłości EU ETS ma odbyć się dopiero w przyszłym roku - podkreśla Wojciech Hofman.

Przypomnijmy, że w ostatnim tygodniu października prezydent RP Andrzej Duda zawetował ratyfikację przedłużenia obowiązywania protokołu z Kyoto do 2020 r. Przedłużenie międzynarodowego porozumienia klimatycznego z 2012 do 2020 r. zostało ustalone na konferencji stron ONZ - COP18 w Katarze (Doha). Fakt nieratyfikowania przez Polskę przedłużenia porozumienia z Kioto do 2020 r. nie będzie miał wpływu na unijną deklarację redukcji emisji gazów cieplarnianych o 40 proc. do 2030 r. (tzw. INDC). Deklaracja będzie kontrybucją UE do nowego globalnego porozumienia klimatycznego, będącego przedmiotem prac podczas tegorocznej konferencji COP21 w Paryżu. To właśnie w podczas tej konferencji francuska minister energetyki ma wnioskować o "urzędoweˮ podwyższenie ceny EUA, w perspektywie lat, a nie z dnia na dzień, do 100 euro.

COP21 rozpocznie się 30 listopada 2015 r. Protokół paryski będzie zawierał deklaracje redukcyjne ponad 150 stron konwencji. W oparciu o deklaracje państw realizowana będzie redukcja emisji gazów cieplarnianych na świecie. Pod koniec miesiąca w Berlinie odbyła się konferencja, na której konwencja ds. zmian klimatu UNFCCC przedstawiła dotychczasowy przebieg prac dotyczący nowego porozumienia klimatycznego. Wg UNFCCC, złożone deklaracje umożliwią zmniejszenie tempa wzrostu emisji gazów cieplarnianych w 2030 r. z 24 do 11 proc. Porozumienie paryskie może okazać się bodźcem aprecjacyjnym dla ceny uprawnień CER, ale także EUA.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.