CO2 dla elektrowni zatruje fundusze
Janusz Mikuła: Kiedy tworzyliśmy plany rozwoju kraju i wykorzystania unijnych funduszy, poszczególne branże przekazały rządowi prognozy rozwoju produkcji. Cementownie zaplanowały bardzo duży wzrost produkcji - z 12 mln ton w 2005 r. do 20-25 mln ton w 2012 r. I ten plan realizują na razie niemal co do joty.
Teraz musimy sobie zadać pytanie: Co będzie, jeśli te branże dostaną mniej zezwoleń na emisję CO2? Co będzie, jeśli cementownie i huty wstrzymają wtedy rozwój produkcji? Albo kiedy do cen materiałów budowlanych dorzucą koszty zakupu brakujących zezwoleń? Trzeba też obliczyć, o ile wzrosłyby ceny, gdyby to elektroenergetyka dostała mniej pozwoleń i musiała je dokupować.
Rozmowę z Januszem Mikułą publikuje „Gazeta Wyborcza”.