Co zostało z tamtych lat?

fot: ARC

Sygnatariusze Porozumienia Jastrzębskiego ze strony Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego (od lewej): Jarosław Sienkiewicz, Henryk Pałka i Tadeusz Jedynak

fot: ARC

Kiedy w Szczecinie i Gdańsku strajkujący prowadzili negocjacje z delegacjami rządowymi, to w ówczesnym woj. katowickim nie było większych "przerw w pracy". Do czasu - w nocy z 27 na 28 sierpnia w KWK Manifest Lipcowy rozpoczął się strajk solidarnościowy z robotnikami z Wybrzeża.

Dwa dni później w Jastrzębiu-Zdroju pojawiła się delegacja rządowa. Rozmowy zakończyły się nad ranem 2 września 1980 r. podpisaniem porozumienia. Była to trzecia umowa społeczna między strajkującymi robotnikami - po szczecińskiej i gdańskiej. Do historii przeszła jako Porozumienie Jastrzębskie. W świadomości historycznej nie osiągnęło ono rangi tych z Wybrzeża. A szkoda. Bowiem po latach wiadomo, że każde z czterech porozumień (ostatnie - Katowickie podpisano 11 września) było bardzo ważne i bez któregokolwiek z nich nie byłoby tego, co określa się Sierpniem 1980 r., a przede wszystkim nie byłoby powstania siły niezależnej od PZPR, czyli Solidarności, w formie ukształtowanej we wrześniu 1980.

To, że strajki w śląskich kopalniach miały charakter solidarnościowy, tylko wzmocniło negocjacje prowadzone w Szczecinie i Gdańsku. Nie ograniczały się do Jastrzębia-Zdroju, bo w regionie strajkowało ponad pół setki kopalń (nie we wszystkich zatrzymano wydobycie) i innych zakładów przemysłowych. Charakter pracy w kopalniach sprawił, że do 21 gdańsko-szczecińskich postulatów w Jastrzębiu dokooptowano własne.

2 września ok. 17.00 rozpoczęła się kolejna tura negocjacji. Po jednej stronie stołu wicepremier Aleksander Kopeć i jego zespół, po przeciwnej lider Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego Jarosław Sienkiewicz i jego ekipa. 3 września ok. 5.40 rano podpisano liczące 29 punktów porozumienie, zwane od tego czasu jastrzębskim.

Co udało się uzyskać przez kilkudniowy strajk w 36 kopalniach węgla kamiennego? Zniesiono czterobrygadowy system pracy. Wprowadzono wolne soboty dla całej Polski. Ustalono rewaloryzację wynagrodzeń przy wzroście kosztów utrzymania. Wprowadzono zasadę dobrowolności pracy w dni ustawowo wolne od pracy, zlikwidowano tzw. sklepy komercyjne i talony na atrakcyjne towary przemysłowe. Za kilka miesięcy władza wprowadziła kartki i reglamentację.

Wiele z tego, co wynegocjowano w Jastrzębiu, jest już dziś anachroniczne. Zresztą było już takim, szczególnie w postulatach natury ekonomicznej, po kilku latach. Nie wszyscy jednak wiedzą lub pamiętają, że to i owo z Porozumienia Jastrzębskiego obowiązuje i dziś. Deputat węglowy, pylica chorobą zawodową, emerytura dla górników dołowych po 25 latach pracy - to też efekt wrześniowej umowy z 1980 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Koszt wydobycia węgla w spółce spadł poniżej 600 zł za tonę

Koszt wydobycia węgla w Jastrzębskiej Spółce Węglowej spadł w II kw. br. poniżej 600 zł za tonę, zbliżając się do długoterminowego celu 560 zł za tonę - wynika z danych JSW. W 2024 r. koszt wydobycia tony węgla w JSW przekraczał średniorocznie 800 zł. Jak przekazała JSW we wtorek, w samym II kw. br. strata netto jej grupy wyniosła 427,5 mln zł, wobec 615,9 mln zł straty w I kw. 2026 r.

Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna S.A. inwestuje w nowoczesną edukację zawodową na każdym poziomie kształcenia

Do ponad 40 placówek edukacyjnych w naszym województwie trafi: 210 silników elektrycznych do samochodów elektrycznych, 102 silniki spalinowe poj. 1.0 i 1.2: 1, 83 skrzynie biegów do silników hybrydowych i 8 skrzyń automatycznych. 

Wojnarowski: Ciepłownictwo to ważny element bezpieczeństwa energetycznego. Czy już bez węgla?

Ciepłownictwo trzeba traktować jako ważny element bezpieczeństwa energetycznego - powiedział wiceminister energii Konrad Wojnarowski w środę podczas konferencji Energy Days w Katowicach.

Balczun: Parytety płci w organach nadzorczych zachowane są w 8 z 12 spółek publicznych

Zidentyfikowano dwanaście spółek publicznych notowanych na giełdzie, które będą musiały spełnić wymagania ustawy o parytetach płci w organach nadzorczych; w ośmiu z nich kobiety zasiadają zarówno w zarządzie, jak i radzie nadzorczej - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, podczas odbywającej się na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie konferencji "Women on Boards.