Co zostało po szybie Nimptsch?

fot: Tomasz Rzeczycki

Hektarowa hałda i ceglane resztki zabudowań to ostatnie pozostałości po szybie Nimptsch

fot: Tomasz Rzeczycki

Pół wieku temu teren dawnego szybu Nimptsch wraz z okazałą hałdą został przejęty przez Nadleśnictwo Brynek. W miejscu, gdzie do 1931 r. wydobywano rudę olowiu, współcześnie znajduje się miejsce postoju samochodów tuż przy asfaltowej szosie łączącej dwie bytomskie dzielnice, Stolarzowice i Miechowice. Odludne miejsce sprzyja niestety także aktom wandalizmu, z którymi co jakiś czas borykają się leśnicy, zarządzający tym terenem.

O tym, że w bytomskim lesie istniał niegdyś szyb Nimptsch, świadczą już tylko ceglane resztki zabudowań kopalnianych oraz licząca 0,97 ha hałda, górująca nad drogą i doliną Rokitnickiego Potoku. Formalnie pod względem numeracji leśnej jest to oddział 668b. Ostatnie znaczące prace leśnicy wykonali tam w 2021 r., przeprowadzając trzebież, polegająca głównie na usunięciu zagrożeń dla drogi publicznej oraz płyty parkingu. Pozyskano wówczas 8,92 m sześc. drewna.

Niedługo potem usunięta została tablica informacyjna, stojąca przy leśnym parkingu od 2009 r., która wielokrotnie była dewastowana.

- Tablica informacyjna, znajdująca się na terenie oddziału 668b, ze względu na stopień zniszczenia została wymieniona w 2022 r. i na chwilę obecną znajdują się na niej treści przyrodniczo-edukacyjne dotyczące drewna jako naturalnego surowca odnawialnego - informuje Krystyna Jagiełło-Leńczuk, starszy specjalista z Nadleśnictwa Brynek.

Niestety, nadal nie brakuje ludzi, którzy zachowują się w tym rejonie niewłaściwie. Na miejscu postoju pojazdów leśnicy okresowo rejestrują są akty wandalizmu dotyczące głównie zaśmiecania, ale również uszkodzeń mienia. Uwadze wandali nie uchodzą ogrodzenie parkingu, czy tablica edukacyjna.

Obecnie leśnicy i przewidują żadnych znaczących inwestycji na terenie dawnego szybu Nimptsch. Nie m planów, aby hałdę przekształcić w punkt widokowy.

- W oddziale 668b nie są planowanie żadne działania w 2024 r., poza doraźnymi czynnościami związanymi z utrzymaniem estetyki miejsca postoju pojazdów, bezpieczeństwa pożarowego oraz likwidowania wzmiankowanych aktów wandalizmu. Ze względu na sytuację, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć, możliwe jest również interwencyjne usunięcie zagrożeń dla drogi publicznej oraz płyty parkingu, ze strony drzew rosnących na skarpie hałdy - stwierdza Krystyna Jagiełło-Leńczuk z Nadleśnictwa Brynek

Szyb Nimptsch był jednym z szybów wydobywczych, wchodzących w skład kopalni Fryderyk. Prowadziła ona działalność górniczą na terenie należącym obecnie do Bytomia i Tarnowskich Gór. W szybie wydobywano galenę, czyli rudę ołowiu. Szyb wykonano w 1886 r., zgłębiając do około 55 m. Wydobycie zostało zakończone w 1931 r. Po drugiej wojnie światowej miejsce to wchodził w skład lasów miejskich Bytomia. Nadleśnictwo Brynek stało się dysponentem tego terenu w 1974 r.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758694244 wielki piec

Spektakl "Wielki Piec... Ginter Łostoń" bezpłatnie już w niedzielę, 11 października. Nie przegap

Już w niedzielę, 11 października 2026 r. o godz. 16.00, Śląski Teatr Impresaryjny im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej zaprasza na wyjątkowe - bezpłatne wydarzenie kulturalne. Na deskach teatru zadebiutuje najnowszy spektakl w reżyserii Zbigniewa Stryja pt. „WIELKI PIEC... GINTER ŁOSTOŃ”.

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej