Co ze składowaniem CO2 na szelfie norweskim?

Norweskie Ministerstwo Energii otrzymało wnioski od PGNiG Wydobycie Norwegia (Upstream Norway) i siedmiu innych firm w związku z ogłoszeniem dwóch obszarów na Morzu Północnym do potencjalnego składowania CO2 na szelfie norweskim - poinformował w komunikacie norweski dyrektoriat offshore.

Oprócz PGNiG Wydobycie Norwegia wnioski złożyło jeszcze 7 podmiotów - Aker BP ASA, Equinor Low Carbon Solutions AS, Lime Petroleum AS, Northern Lights JV DA, OMV (Norge) AS, Var Energi ASA oraz Wintershall Dea Norge AS.

W komunikacie wskazano, że ministerstwo rozpatruje otrzymane wnioski i planuje przyznanie koncesji poszukiwawczych w drugiej połowie 2024 roku.

Zgodnie z przepisami dotyczącymi transportu i składowania CO2 do zbiorników podmorskich na szelfie kontynentalnym, norweskie ministerstwo energii zwykle oczekuje przyznania koncesji na poszukiwania przed udzieleniem koncesji na eksploatację na danym obszarze. Jeżeli koncesja zostanie przyznana kilku przedsiębiorstwom, ministerstwo z reguły wyznaczy jedno z nich jako operatora.

Udzielanie koncesji poszukiwawczych obejmuje zazwyczaj program prac, obejmujący jedną fazę wiążącą i kolejne etapy warunkowe wraz z punktami decyzyjnymi dotyczącymi kontynuacji lub zrzeczenia się danego obszaru.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.