Co z udziałami Energi w Polskiej Grupie Górniczej?

fot: ARC/Andrzej Bęben

Największe obroty odnotowywał PKN ORLEN

fot: ARC/Andrzej Bęben

Czy w ciągu 5 lat PKN Orlen wybuduje w Ostrołęce blok gazowy? Jak poinformował Jarosław Dybowski, dyrektor wykonawczy Orlenu ds. energetyki: to jest możliwe. Wytwarzanie energii opartej na węglu nie jest ulubioną technologią dla PKN Orlen. Spółka mogłaby w ciągu pięciu lat wybudować w Ostrołęce blok gazowy, zastępując istniejący blok węglowy Ostrołęka B. Oparty na węglu projekt Ostrołęka C zdaniem prezesa nie jest najlepszy.

Dyrektor stwierdził, że Orlen mógłby mógłby wybudować w Ostrołęce blok gazowy, a zapytany czy wytwarzanie na węglu nie jest ulubioną technologią Orlenu, odpowiedział "ani trochę".

- Ostrołęka C nie jest najlepsza, nie jest w najlepszej lokalizacji dla polskiego systemu - powiedział Dybowski podczas telekonferencji.

- Na pewno chcielibyśmy zastąpić istniejącą elektrownię Ostrołęka B blokiem gazowym, to ma sens. Mówimy, że nie mamy sentymentu do węgla, a Ostrołęka C to węgiel, więc nasze stanowisko jest takie samo. Musimy to przeanalizować, zobaczyć, jakie są wydatki, przeanalizować porozumienia z wykonawcą bloku, czyli GE. Generalnie uważamy, że Ostrołęka C nie jest najlepszym projektem, w najlepszej lokalizacji dla polskiego systemu - powiedział Jarosław Dybowski, dyrektor wykonawczy Orlenu ds. energetyki.

Z wypowiedzi przedstawicieli Orlenu wynika, że koszty ewentualnego zakończenia umowy mocowej dla Ostrołęki C "nie byłyby bardzo znaczące", a analizy wskazują na możliwość wykorzystania rynku wtórnego.

Dybowski poinformował, że nowy blok gazowy w Ostrołęce, zastępujący istniejący blok, mógłby powstać w ciągu 5 lat.

- W tej lokalizacji musi być wybudowana duża elektrownia systemowa, tak jak obecnie Ostrołęka B, ale przy założeniu, że nie będzie Ostrołęki C (...) ten blok musi być zastąpiony technologią gazową - powiedział.

Wskazał, że lokalizacja jest blisko gazociągu jamalskiego i w ciągu 4-5 lat byłoby możliwe wybudowanie gazociągu do Ostrołęki. Pytany, czy to oznacza, że wytwarzanie na węglu nie jest ulubioną technologią Orlenu, odpowiedział "ani trochę".

Przedstawiciele Orlenu poinformowali, że wybrali Energę spośród polskich spółek energetycznych, gdyż pasuje im niska ekspozycja Energi na górnictwo, dostęp do klientów i projekty gazowe.

Pytani o stosunek do udziałów Energi w Polskiej Grupie Górniczej, jeden z przedstawicieli Orlenu odpowiedział: - Rzeczywiście nie mamy sentymentu do górnictwa, ale nie mamy dostępu do dokumentów Energi. Będziemy decydować co z tym zrobić w długim terminie, po zakończeniu transakcji.

Zapowiedzieli jednocześnie, że w przypadku niepowodzenia wezwania na Energę, PKN Orlen nie planuje innych akwizycji w sektorze energetycznym. Jak powiedzieli, Orlen traktuje przejęcie Energi jako "działalność biznesową", celem nie jest finansowanie transformacji polskiego sektora energetycznego.

PKN Orlen nie zamierza sprzedawać segmentu dystrybucyjnego Energi, po finalizacji przejęcia.

 Grupa Energa wydała oświadczenie: „Wezwanie PKN Orlen do kupna akcji Energi miało miejsce w ubiegłym tygodniu. Spółka ogłosiła wezwanie do zapisywania się na sprzedaż wszystkich wyemitowanych akcji Energi. Obecnie Zarząd Energi analizuje warunki wezwania oraz konsekwencje ekonomiczno-finansowe dla Grupy Energa i zgodnie z przepisami prawa przekaże swoje stanowisko dotyczące ogłoszonego wezwania najpóźniej 2 dni robocze przed dniem rozpoczęcia przyjmowania zapisów, który przypada 31 stycznia 2020 r. Czekamy na kolejne etapy tego procesu” - czytamy w oświadczeniu.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

SRK podsumowała pierwsze półrocze 2026 r. Transformacja na wielu poziomach

Za każdą darowizną stoją nowe inwestycje, za projektami - rozwój gospodarki, a za doświadczeniem ze Śląska - rosnące zainteresowanie Europy. Pierwsze półrocze 2026 roku to dowód, że SRK skutecznie wyznacza kierunek przemian.  

Letnie święto na Nikiszu. Odpust u Babci Anny

Tegoroczny Jarmark u Babci Anny odbędzie się w niedzielę, 26 lipca. Jak zwykle będzie towarzyszył odpustowi w parafii św. Anny w katowickim Nikiszowcu.

Unijny plan elektryfikacji się nie uda? Jest analiza

Kierunek zmian wskazany w przedstawionym przez Komisję Europejską planie działania na rzecz elektryfikacji jest właściwy, ale można wątpić w realizację zakładanego w nim tempa wzrostu udział energii elektrycznej w całkowitym zużyciu energii - wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 43 - prof. Robert Krzysztofik | Geograf społeczno-ekonomiczny

O transformacji regionu rozmawiamy z profesorem Robertem Krzysztofikiem, dyrektorem Instytutu Geografii Społeczno-Ekonomicznej i Gospodarki Przestrzennej na Wydziale Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Pytamy dlaczego transformację warto przede wszystkim uważnie obserwować i mądrze nią kierować, oraz na ile plany przygotowane kilka lat temu zachowają aktualność za dekadę lub dwie.