Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.46 PLN (+0.32%)

KGHM Polska Miedź S.A.

267.90 PLN (+1.09%)

ORLEN S.A.

134.34 PLN (+1.42%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.53 PLN (-0.14%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.27 PLN (+2.65%)

Enea S.A.

24.60 PLN (+2.50%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

34.05 PLN (-1.30%)

Złoto

4 741.95 USD (+0.84%)

Srebro

75.21 USD (-0.42%)

Ropa naftowa

99.21 USD (-4.24%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.42%)

Miedź

5.65 USD (-0.07%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.46 PLN (+0.32%)

KGHM Polska Miedź S.A.

267.90 PLN (+1.09%)

ORLEN S.A.

134.34 PLN (+1.42%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.53 PLN (-0.14%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.27 PLN (+2.65%)

Enea S.A.

24.60 PLN (+2.50%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

34.05 PLN (-1.30%)

Złoto

4 741.95 USD (+0.84%)

Srebro

75.21 USD (-0.42%)

Ropa naftowa

99.21 USD (-4.24%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.42%)

Miedź

5.65 USD (-0.07%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Co z radioaktywnymi odpadami po pierwszej „atomówce”? Ekolodzy alarmują, ministerstwo odpowiada

Odpad1

fot: KSOP

Krajowe Składowisko Odpadów Promieniotwórczych w Różanie

fot: KSOP

W ostatnim czasie jest coraz głośniej o polskiej elektrowni atomowej. Mamy datę i miejsce: w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino pierwszy reaktor ma produkować prąd od 2036 roku. Nieodłącznym elementem takich dyskusji jest też kwestia odpadów radioaktywnych. I tu nie ma ani konkretnej daty, a już tym bardziej miejsca. Od miesięcy alarmują w tym temacie ekolodzy. Teraz pojawiła się odpowiedź istniejącego jeszcze (nieistniejącego już?) Ministerstwa Przemysłu.

Zacznijmy od początku: jak to robią inni?

Jak z tym problemem poradziły sobie inne kraje? Odpady radioaktywne mają różne klasyfikacje, od których zależy dalszy proces ich składowania.

Sposób utylizacji zależy od: aktywności odpadu (niskoaktywne, średnioaktywne i wysokoaktywne) oraz czasu połowicznego rozpadu (krótkożyciowe i długowieczne). Te nisko- i średnioaktywne trafiają w Polsce do Krajowego Składowiska Odpadów Promieniotwórczych w Różanie. Odpady umieszczane są w suchej fosie czy podziemnych betonowych komorach, a następnie zabezpieczane przed promieniowaniem i wodą. Jak wygląda proces takiego składowania, można było zobaczyć na żywo w lipcu podczas Dni Otwartych KSOP.

Zużyte paliwo nuklearne to jednak odpad wysokoaktywny. I w jego wypadku praktycznie nigdzie na świecie nie stosuje się składowania na poziomie ziemi bądź w płytkich wykopach. Tak składowane mogą być wyłącznie odpady o niskiej aktywności. W przypadku zużytego paliwa nuklearnego (które jest odpadem wysokoaktywnym) najpowszechniejszą metodą jest tzw. głębokie geologiczne składowanie odpadów – umieszcza się je na głębokościach od 250 m do kilometra w przypadku zbiorników kopalnianych oraz od 2 do nawet 5 km w głąb ziemi w przypadku odwiertów składowych. Tego typu składowisk najwięcej mają Stany Zjednoczone, ale znajdują się one również na terenach Francji, Szwecji czy Finlandii. Utylizacja wymaga składowania ich w pojemnikach – odpady nuklearne w żadnym etapie swojej drogi z elektrowni nie są „odsłonięte”.

We Francji, Szwecji, Wielkiej Brytanii czy Finlandii zużyte paliwo zatapia się w szkle. W Belgii umieszcza się wypalone paliwo w stalowych pojemnikach, a następnie w tunelach o głębokości 230 m, w samouszczelniającej się glinie. Innym sposobem jest wykorzystanie geologicznych pokładów soli w Niemczech. Brytyjczycy radioaktywne śmieci składują w zacementowanych stalowych zbiornikach, a po wypełnieniu składowiska całość jest jeszcze raz cementowana. Co warto zaznaczyć, tego paliwa nie jest tak dużo, jak może się nam – wychowanym na węglu i hałdach – wydawać.

Zamiast składować zużyte paliwo, można je przekazać do specjalnych zakładów przetwarzania nuklearnego. Jest to metoda droższa od finalnego składowania, ale daje możliwość odzyskania części paliwa z odpadów i ponownego wykorzystania. Oprócz Wielkiej Brytanii takie zakłady funkcjonują również we Francji czy w Rosji.

Ministerstwo Przemysłu odpowiada na zarzuty ekologów

Fundacja Mission Possible i Stowarzyszenie Eko-Unia zgłosiły swoje wątpliwości w kwestii stanu Programu Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ). Dokument wytycza polską ścieżkę do budowy i oddania do eksploatacji dwóch elektrowni jądrowych. Pierwsza to Lubiatowo-Kopalino, która rozpocznie pracę w 2036 r.

PPEJ zawiera poważne niespójności. Dokumenty przesłane Komisji Europejskiej znacząco różnią się od tych przedstawionych polskiej opinii publicznej – alarmują aktywiści.

Ekolodzy zaznaczają, że aktualizacja PPEJ nie obejmuje planu budowy operacyjnego składowiska odpadów wysokoaktywnych przed 2070 r., wbrew notyfikacji rządowej przesłanej we wrześniu 2024 r. do Komisji Europejskiej – pisze Biznes Alert.

To znacząca zmiana stanowiska rządu w ciągu ostatnich kilku miesięcy i różnica szacowanego uruchomienia składowiska o ponad 20 lat.

– Zgodnie z doświadczeniami innych krajów, konieczność budowy składowiska na wypalone paliwo jądrowe pojawi się po ok. 30-40 latach od uruchomienia pierwszej elektrowni jądrowej, to jest najwcześniej ok. 2070 r. – głosi jeden z punktów PPEJ.

– Polska nie planuje budowy operacyjnego składowiska odpadów wysokoaktywnych przed 2070 rokiem. […] Tymczasem w notyfikacji rządowej, przesłanej do Komisji Europejskiej 17 września 2024 r., Polska zadeklarowała, że zamierza spełnić kryteria techniczne unijnej taksonomii z rozporządzenia delegowanego (punkty 58 i 59 notyfikacji) – w tym posiadanie „udokumentowanego planu mającego na celu uruchomienie składowiska do 2050 roku” – czytamy w komunikacie aktywistów Mission Possible i Eko-Unia.

– Zapewnienia z wniosku notyfikującego zamiar udzielenia pomocy publicznej PEJ z 17 września 2024 r., że zarówno w pełni kontrolowana przez państwo spółka PEJ, jak i instytucje i organy krajowe zrobią wszystko, by spełnić kryteria techniczne taksonomii, które obejmują między innymi posiadanie planu, który określa w sposób szczegółowy, że w kraju powstanie Głębokie Składowisko Odpadów Promieniotwórczych (GSOP) do 2050 r., od początku były mało realistyczne. Teraz polski rząd potwierdza zakończenie budowy takiego składowiska najwcześniej w 2070 r. – komentuje Kuba Gogolewski, ekspert Fundacji Mission Possible.

Kilka dni temu Ministerstwo Przemysłu odpowiedziało na zarzuty ekologów. Resort w korespondencji, na którą powołuje się Biznes Alert, zapowiada aktualizację „Krajowego planu postępowania z odpadami promieniotwórczymi i wypalonym paliwem jądrowym”.

Ministerstwo tłumaczy, że decydującym dokumentem w zakresie budowy składowiska jest „Krajowy plan postępowania z odpadami promieniotwórczymi i wypalonym paliwem jądrowym”. Ten ma w najbliższym czasie podlegać aktualizacji.

– Polski projekt wypełni wymagania wynikające z taksonomii. Należy pamiętać, że wypalone paliwo jądrowe podlega najpierw przechowywaniu w przechowalnikach mokrych (w wodzie) i dopiero po pewnym czasie może zostać przekazane do ostatecznego składowiska. Ostateczny harmonogram budowy składowiska zostanie opracowany tak, aby było dostępne, kiedy tylko pojawi się paliwo gotowe do umieszczenia w nim – podkreśla Departament Komunikacji Ministerstwa Przemysłu.

Po rekonstrukcji rządu kwestie związane z energetyką jądrową przechodzą do nowo utworzonego Ministerstwa Energii. Przejmuje ono zadania Ministerstwa Przemysłu. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prezes SRK: Nie jesteśmy już wyłącznie likwidatorem kopalń, staliśmy się moderatorem zmian w regionie

Rozmowa z JAROSŁAWEM WIESZOŁKIEM, prezesem Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

Na przygotowanie Wielkanocy statystyczny Polak wyda 527 zł

Na organizację nadchodzących świąt wielkanocnych co czwarty Polak przeznaczy więcej pieniędzy niż rok temu; największym wydatkiem będą mięsa i wędliny, jajka, nabiał, warzywa i owoce - wynika z badania BIG InfoMonitor. Jedna osoba wyda przeciętnie 527 zł.

Zarządca autostrady A4 Katowice-Kraków: Podwyżka opłat za przejazd nie odzwierciedla kosztów

Wprowadzana od 1 kwietnia podwyżka opłat za przejazd płatnym odcinkiem autostrady A4 Katowice-Kraków nie odzwierciedla w pełni realnego wzrostu kosztów - napisał w rozesłanym we wtorek oświadczeniu zarządca koncesyjnego odcinka A4, spółka Stalexport Autostrada Małopolska.

W środę ceny maksymalne paliw: 6,21 za litr benzyny 95, diesel nie droższy niż 7,66 zł za litr

W środę litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,21 zł, benzyny 98 - 6,81 zł a oleju napędowego - 7,66 zł - wynika z obwieszczenia Ministra Energii opublikowanego we wtorek w Monitorze Polskim. Ceny te są wyższe niż wtorkowe stawki - benzyny mogą podrożeć o 5 gr/l, diesel o 6 gr/l.