Co z Centrum Technologii Kosmicznych w KWK Wujek? W tym roku jest szansa na studium wykonalności
Wynik studium wykonalności Centrum Technologii Kosmicznych chcielibyśmy otrzymać przed końcem bieżącego roku - powiedział w rozmowie z netTG.pl Leszek Pietraszek, przewodniczący Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Leszek Pietraszek, przewodniczący zarządu GZM.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Wynik studium wykonalności Centrum Technologii Kosmicznych chcielibyśmy otrzymać przed końcem bieżącego roku - powiedział w rozmowie z netTG.pl Leszek Pietraszek, przewodniczący Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.
Jesteśmy na Kongresie Małych i Średnich Przedsiębiorstw. Jakie ma Pan oczekiwania względem takich wydarzeń?
Bardzo nam zależy, żeby tego typu wydarzenia odbywały się w Katowicach, w Metropolii, w regionie. To jest zawsze okazja do tego, żeby podyskutować o ważnych rzeczach. A przy okazji wypracować nowe pomysły, nowe idee, które pomogłyby nam rozwinąć metropolię. Ale też przy okazji tego typu wydarzeń liczymy jednak na to, że bardzo dużo ludzi spoza regionu i kraju tutaj przyjedzie i to też będzie przyczynek do tego, żeby pokazać im Metropolię, Katowice i region. Spowodować, żeby pomyśleli o tym miejscu w kontekście swoich biznesów lub nawet miejsca do życia.
A może powinien to być sygnał też dla tych, którzy tutaj działają, żeby nadal chcieli działać i u nas zostali?
Tak, w różnych płaszczyznach staramy się nad tym pracować, żeby doprowadzić do takiej sytuacji, aby ci, którzy tutaj mieszkają, pracują i rozwijają swoje biznesy, to co najwartościowsze w obszarach, które ich interesują, znajdowali tutaj. Chodzi o to, by nie musieli tego szukać w innych częściach kraju czy Europy. To oczywiście nie zawsze się udaje z przyczyn obiektywnych, ale myślę, że jesteśmy całkiem solidnym graczem na tego typu rynku. To w efekcie powoduje, że dziś odbywają się tutaj wydarzenia, gdzie coś się kształtuje, kreuje się myśl, rozwiązania.
Czy w ostatnim czasie zdarzyły się przypadki, że znaczący gracz wybrał Metropolię zamiast innego miejsca?
Nad tym projektem pracujemy, ale jeśli uda nam się go doprowadzić, a jestem przekonany, że tak, to będziemy takim miejscem. Ciągle wszyscy mnie pytają o Rafała Modrzewskiego: czy nie szkoda, że rozwinął swój biznes gdzie indziej? Mam nadzieję, że to, nad czym pracujemy w związku z Centrum Technologii Kosmicznych to będzie ten impuls, który spowoduje, że tacy ludzie jak on otworzą tutaj oddział, część swojej firmy. Pojawią się inni gracze, którzy funkcjonują teraz na innych rynkach, choćby europejskich. Wtedy otworzy się genialna przestrzeń dla tych ludzi, którzy dziś kończą Politechnikę czy Uniwersytet Śląski na to, żeby przy wykorzystaniu impulsu, know-how, kontaktów, rozwinąć tutaj biznesy, które za kilka lat będą duże. I nie z Finlandii do Polski, a z Polski do Finlandii będą skalowane i tam będą rozwijane.
Nawiązując do Centrum Technologii Kosmicznych, ten rok przyniesie jakiś konkret w tej sprawie?
Mamy świadomość tego, że czas nam ucieka, bo w zalążku ta koncepcja dotyczy ruchu „Wujek”, który jest w procesie likwidacji. W związku z tym za zgodą Zgromadzenia Metropolii przeznaczymy środki na to, żeby jeszcze w tym roku zostało wykonane wstępne studium wykonalności dla tego projektu, które ma nam odpowiedzieć na te aspekty związane z biznesem, z operacyjnością i rozwojem tego projektu. Bardzo się cieszę, że to nie są gołosłowne kwestie. To studium, o którym mówię wypracowujemy wspólnie z Głównym Instytutem Górnictwa, uczelniami z ministerstwem i Katowicami. Dzięki temu wymagania, które będziemy stawiać wykonawcy dają dużą szansę na to, że to studium odpowie na wiele pytań, na które odpowiedzi potrzebujemy, żeby jak najlepiej zaprojektować to przedsięwzięcie. Wynik tego studium chcielibyśmy otrzymać przed końcem bieżącego roku.