Górnictwo morskie

fot: Tomasz Rzeczycki

Spod Bałtyku wydobywane są ropa naftowa, gaz ziemny raz piasek i żwir

fot: Tomasz Rzeczycki

Najbardziej stabilną gałęzią polskiego przemysłu wydobywczego wydaje się być górnictwo bałtyckie. Nie przybywa tam w ostatnim czasie nowych kopalń, a te, które istnieją, funkcjonują z dala od zainteresowania społecznego.

Obecnie funkcjonuje pięć zakładów górniczych prowadzących działalność na obszarach Morza Bałtyckiego i podlegających nadzorowi Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w Gdańsku. W tym gronie znajdują się dwa zakłady górnicze wydobywające otworami wiertniczymi ropę naftową wraz z kopaliną towarzyszącą, czyli gazem ziemnym. Są to Morska Kopalnia Ropy Naftowej B3 oraz Morska Kopalnia Ropy Naftowej B8.

Do tego trzy zakłady górnicze wydobywają piaski i żwiry z dna Morza Bałtyckiego. Noszą one nazwy Południowa Ławica Środkowa, Zatoka Koszalińska I oraz Zatoka Koszalińska II.

Czy Morze Bałtyckie daje perspektywy na podjęcie tam dalszego wydobycia? Jeśli tak, to są one w umiarkowanym stopniu wykorzystywane. W ostatnim czasie przeprowadzono niewiele prac poszukiwawczych.

- Na przełomie lat 2022 i 2023 wykonany został jeden otwór poszukiwawczy na obszarze objętym koncesją na poszukiwanie, rozpoznawanie oraz wydobywanie ropy naftowej i gazu ziemnego ze złóż w obszarze Łeba zlokalizowanym na obszarze Morza Bałtyckiego - informuje Anna Swiniarska-Tadla, rzecznik prasowy prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach.

W porównaniu do kopalń odkrywkowych bądź głębinowych fedrujących na lądzie, zupełnie inaczej przedstawia się kontrola działalności morskich zakładów górniczych ze strony organów nadzoru górniczego. Kontrole zakładów górniczych odbywają się corocznie. W zależności od tego, czy i jak jest prowadzone wydobycie, kontrole przeprowadza się na statkach, na platformach wiertniczych i wydobywczych oraz w siedzibie przedsiębiorcy.

- W trakcie kontroli wymienionych zakładów górniczych zlokalizowanych na obszarach Morza Bałtyckiego, w ostatnim okresie nie stwierdzono nieprawidłowości, które mogą mieć wpływ na bezpieczeństwo zakładu górniczego lub jego załogi - dodaje Anna Swiniarska-Tadla z WUG.

Okręgowy Urząd Górniczy w Gdańsku nie dysponuje własnym sprzętem pływającym. Pracownicy inspekcyjno- techniczni na miejsca kontroli położone na obszarach morskich dostają się wraz z załogą jednostki pływającej prowadzącej wydobycie kruszywa, jak również jednostkami pływającymi, z jakich korzysta załoga.

Natomiast w przypadku zakładów wydobywających ropę naftową, wraz z załogą platformy - kontrolerzy OUG korzystają z transportu śmigłowcem lub statkiem. Dzieje się tak w trybie przepisu art. 154 ust. 4 ustawy z 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze (Dz.U. z 2023 r. poz. 663) stanowiącego, że przedsiębiorca wykonujący działalność polegającą na poszukiwaniu, rozpoznawaniu lub wydobywaniu węglowodorów ze złóż w granicach obszarów morskich Rzeczypospolitej Polskiej, u którego prowadzona będzie kontrola, zapewnia przeprowadzającym kontrolę transport do zakładu górniczego i z tego zakładu oraz zakwaterowanie i wyżywienie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.

Ta kopalnia zwiększy dostawy węgla dla ORLENU

LW Bogdanka podpisała aneks do umowy na sprzedaż węgla ze spółką ORLEN Termika. Kontrakt ten obowiązuje od 2018 roku i dotyczy dostaw paliwa głównie do Elektrociepłowni Siekierki w Warszawie

Inflacja na koniec roku wyniesie 2,9 procent? Tak przewiduje NBP

Według centralnej ścieżki projekcji, którą w piątek opublikował Narodowy Bank Polski, inflacja na koniec 2026 r. wyniesie 2,9 proc., na koniec 2027 r. 2,7 proc., a na koniec 2028 r. 2,2 proc. Jednocześnie wzrost PKB na koniec br. powinien wynieść 3,7 proc.