Co wspólnego z górnictwem miała Twierdza Srebrnogórska?

fot: Tomasz Rzeczycki

Twierdza w Srebrnej Górze

fot: Tomasz Rzeczycki

W miejscu, gdzie stykają się Góry Bardzkie i Góry Sowie, znajduje się stara górnicza miejscowość Srebrna Góra, znana z dawnego wydobycia srebra i prób pozyskiwania barytu w XX wieku. Nad miejscowością góruje największa twierdza górska w kraju. Nie każdy ma świadomość, że także ta forteca ma związek z górnictwem.

Składająca się z sześciu fortów twierdza srebrnogórska powstała po tym, jak Śląsk w 1740 r. został przyłączony przez Prusy. Aby zabezpieczyć militarnie pogranicze prusko-austriackie, w latach 1765–1777 zbudowano ponad Srebrną Górą twierdzę. Większość jej zabudowań usytuowano w Górach Sowich, a tylko nieliczne po drugiej stronie Przełęczy Srebrnej, w Górach Bardzkich. W pracach budowlanych uczestniczyło ponad cztery tysiące robotników.

„Podczas tych prac (które wykonywali specjaliści z Palatynatu, Trewiru i Nassau) natrafiono na wiele śladów działalności górniczej z dawnych wieków. Do budowy twierdzy wykorzystano kamień z miejscowych łomów, a narożniki, krawędzie oraz elementy zdobienia wykonano z piaskowca pochodzącego z Gór Stołowych. Na produkcję zaprawy wykorzystanej przy łączeniu kamieni przeznaczono skałę wapienną pozyskiwaną w pobliżu Nowej Wsi Kłodzkiej” - pisze Tomasz Śnieżek, przewodnik sudecki, autor książkowego przewodnika po Górach Sowich.

W historii twierdzy srebrnogórskiej były jeszcze i inne epizody górnicze. W 1969 r. fort Ostróg przemianowany został na fort Górnik. Uczyniono to w związku z pomocą, jaką resort górnictwa okazał przy uporządkowaniu tego fortu. Nowa nazwa jednak nie przez wszystkich bywa respektowana. W literaturze nadal używana jest też poprzednia nazwa, czyli fort Ostróg.

Kilkanaście lat później zakamarki srebrnogórskiej twierdzy były miejscem interwencji ratowników górniczych. Jak do tego doszło? Otóż w czwartek 7 kwietnia 1983 r. do niezabezpieczonej studni liczącej sobie 60 metrów wpadł Antoni Karłowicz, dwudziestoletni student I roku Szkoły Głównej Planowania i Statystyki w Warszawie. Młodzieniec utonął, a towarzyszący mu kolega z uczelni nie był w stanie udzielić pomocy. Działo się to podczas wyprawy Studenckiego Koła Przewodników Beskidzkich.

Jeszcze tego samego dnia na miejscu byli ratownicy z Okręgowej Stacji Ratownictwa Górniczego w Wałbrzychu, ale i oni niewiele wskórali. Dopiero dwa dni później, gdy na miejsce przybyli ratownicy z OSRG Lubin oraz Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, konkretnie członkowie wałbrzysko-kłodzkiej grupy GOPR, ratownik z Lubina Henryk Kurzydło znalazł na dnie studni ciało studenta. Denata przy pomocy lin wyciągnięto na powierzchnię.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

Trójkąt Transformacji. Co po fedrowaniu? Cyfrowy i bezpieczny Śląsk

W Katowicach wiele razy mówiono, że transformacja Śląska powinna być sprawiedliwa, zrównoważona, nowoczesna, zielona, ambitna i innowacyjna. Prof. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, dopisał do tej listy słowo: bezpieczna. Jego wystąpienie pokazało wizję Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska - regionu, który dzięki danym, mapom, modelom, monitoringowi i cyberodporności będzie potrafił nie tylko przechodzić transformację, ale także ją rozumieć, monitorować i zabezpieczać.

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.