Co trzecie gospodarstwo domowe zostanie bez węgla

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Śląskie górnictwo potrzebuje przebudowy, ale potrzebuje tej przebudowy w długiej perspektywie czasowej - uważa Bogusław Ziętek

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Na polskim rynku tej zimy zabraknie ok. 4 mln t węgla, co oznacza, że co trzecie gospodarstwo domowe używające tego paliwa pozostanie bez opału - ocenił w piątek, 16 września, na antenie regionalnego Radia Piekary lider związku Sierpień'80 Bogusław Ziętek. Węgiel sprowadzany obecnie z zagranicy nazwał błotem.

- Jak polski rząd ogłosił, że będzie kupował dziesiątki milionów ton węgla w różnych miejscach, to cwaniacy w różnych częściach świata uznali, że można mu wcisnąć wszystko - łącznie z błotem, łącznie ze złomem, który tam się znajduje. Jesteśmy frajerami, którzy wydali 20 mld zł na sprowadzenie do Polski 17 mln t błota, którego nikt w Polsce nie potrzebuje - powiedział związkowiec.

Przytoczył dane, według których węglem ogrzewa się w Polsce ok. 4 mln gospodarstw domowych; przy średnim zużyciu 3 t na jedno gospodarstwo wymaga to zapewnienia 12 mln t węgla opałowego. Ziętek oszacował, że Polska Grupa Górnicza jest w stanie zapewnić maksymalnie 2,5 mln t, a pozostałe krajowe spółki ok. 1 mln t. Do Polski sprowadzono również ok. 3 mln t węgla z Rosji przed ogłoszeniem embarga na import z tego kraju - łącznie daje to ok. 6,5 mln t węgla.

- Z tego, co płynie (węgiel importowany obecnie do Polski drogą morską - PAP), wysiejemy jakieś 1,5 mln t - to razem 8 mln. Matematyki nie da się oszukać - brakuje nam 4 mln t węgla dla gospodarstw domowych, co oznacza, że co trzecie z tych gospodarstw zostanie bez węgla - powiedział w Radiu Piekary szef Sierpnia'80.

Sprowadzany obecnie do Polski węgiel m.in. z Indonezji czy Kolumbii związkowiec nazwał błotem, które nie jest w stanie zaopatrzyć polskich rodzin - bo ono się nie nadaje do palenia w zwykłych piecach, mało się też nadaje do palenia w blokach energetycznych; a zwłaszcza nie nadaje się ze względu na swoją cenę - mówił Ziętek, wskazując, iż sprowadzany węgiel kosztuje w portach ok. 2,1 tys. zł za tonę, podczas gdy dotąd rodzime górnictwo dostarczało węgiel krajowej energetyce za ok. 250-280 zł za tonę.

-m Być może to błoto da się palić w starych elektrowniach węglowych, w co wątpię, ale na pewno tego błota nie używa się do palenia w piecach domowych czy w sektorze komunalnym - ocenił lider Sierpnia'80. Jego zdaniem węgiel indonezyjski czy kolumbijski jest nie tylko złej jakości, ale także dodatkowo degraduje się podczas długiego transportu.

Bogusław Ziętek nazwał kłamstwami zapewniania, iż węgla w Polsce nie zabraknie i będzie on tańszy.

- Węgla w Polsce zabraknie, podobnie jak zabraknie gazu - więc czeka nas bardzo, bardzo trudna zima (...). Będziemy w bardzo trudnej sytuacji tej zimy, dlatego, że nie będziemy mieli czym ogrzać własnych domów, będziemy mieli do czynienia - być może - z wyłączeniami energii i na pewno będziemy mieli do czynienia z galopującą podwyżką cen ciepła i energii w najbliższym czasie - mówił w Radiu Piekary związkowiec.

Jego zdaniem potrzebne są inwestycje w polskim górnictwie, jednak - jak ocenił - nikt w górnictwie dzisiaj nie zainwestuje w nowe złoża, w nowe pokłady, dopóki nie będzie jasnego przekazu ze strony rządu, że to jest inwestycja na wiele lat a nie na kilka miesięcy.

Według Ziętka sytuacja nie wróci do normy za półtora roku czy dwa lata. - Będziemy dalej w głębokim kryzysie energetycznym, będziemy dalej mieli te same problemy. Zima, która nas czeka w tym roku, nie jest najgorszą z zim, bo kolejne będą jeszcze gorsze - powiedział.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.