Co trzecia rodzina kłóci się o koszty utrzymania domu
Wysokie koszty utrzymania gospodarstwa domowego to główny powód konfliktów 31 proc. rodzin z dziećmi; ankietowani kłócą się też m.in. o brak oszczędności - wynika z badania BIG InfoMonitor. Dane wskazują również, że kwota niezapłaconych alimentów sięga niemal 17 mld zł.
fot: UM Katowice
Oszczędzasz dla dziecka? No właśnie, niekoniecznie cię stać
fot: UM Katowice
Wysokie koszty utrzymania gospodarstwa domowego to główny powód konfliktów 31 proc. rodzin z dziećmi; ankietowani kłócą się też m.in. o brak oszczędności - wynika z badania BIG InfoMonitor. Dane wskazują również, że kwota niezapłaconych alimentów sięga niemal 17 mld zł.
Autorzy badania wskazali, że choć domowy budżet często znajduje się pod presją, to cięcia kosztów rzadko dotyczą najmłodszych. Tym samym wydatki na dzieci należą do najmniej konfliktogennych obszarów domowego budżetu; jako źródło nieporozumień wskazuje je 6 proc. badanych. Częściej ankietowani wskazywali brak oszczędności (16 proc.), czy wysokie koszty utrzymania gospodarstwa domowego (31 proc.).
Zdaniem cytowanego w badaniu prezesa BIG InfoMonitor Pawła Szarkowskiego, napięcia wokół domowych finansów wynikają przede wszystkim z rosnących kosztów życia, rachunków i ogólnej kondycji budżetu.
"Dlatego Polacy znacznie częściej kłócą się o sytuację finansową gospodarstwa domowego niż o pieniądze przeznaczane na dzieci. Koszty związane z dziećmi wydają się być traktowane jako priorytetowe, konieczne i społecznie akceptowane, dlatego rzadko stają się przedmiotem sporów" - uważa Szarkowski.
Autorzy badania zwrócili też uwagę, że choć budowanie poduszki finansowej stało się deklarowanym celem na ten rok dla co trzeciego Polaka, to "w kwestii odkładania na przyszłość dzieci brakuje konsekwencji".
Tylko 7 proc. rodziców oszczędza na przyszłość dzieci
"Zaledwie 7 proc. rodziców systematycznie oszczędza z myślą o finansowym wsparciu swoich pociech w dorosłości. Zdecydowanie częściej wygrywają bieżące priorytety domowe, takie jak wypoczynek (17 proc.) czy zdrowie (15 proc.)" - zauważyli.
Według Szarkowskiego, rodzice częściej finansują bieżące potrzeby dzieci - edukację, zajęcia dodatkowe czy rozwijanie zainteresowań - niż regularnie odkładają pieniądze na ich przyszłość.
"To zrozumiałe: wydatki wymagające pokrycia tu i teraz konkurują z oszczędzaniem, którego efekty są odłożone w czasie. Systematyczne budowanie kapitału dla dzieci wciąż nie jest powszechnym nawykiem" - ocenił.
Dane BIG InfoMonitor pokazują również, że zaległości alimentacyjne pozostają jednym z najbardziej dotkliwych społecznie rodzajów zadłużenia. Kwota zaległości wpisana do Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor na koniec lipca 2026 r. sięgnęła niemal 16,8 mld zł. Należnych dzieciom środków nie płaciło blisko 280 tys. rodziców, a średnia zaległość przypadająca na jednego dłużnika alimentacyjnego sięga 60,4 tys.
Badanie "Spory o budżet domowy" w lutym 2026 r. wykonał dla BIG InfoMonitor Quality Watch metodą CAWI wśród 1070 osób.