Co trzeci Polak patrzy w srebrny ekran

fot: Andrzej Bęben/ARC

W przeciągu 4-5 lat te telewizory kineskopowe mogą całkiem zniknąć z rynku

fot: Andrzej Bęben/ARC

Telewizory kineskopowe są nadal w 31 proc. polskich domów. Jednak półtora roku temu były jeszcze w 39 proc. polskich gospodarstw domowych. Mężczyźni preferują telewizory 3D, a kobiety nieduże i tanie - wynika z badania przeprowadzonego przez TNS Polska.

Do wymiany telewizorów na nowe skłaniają Polaków wielkie widowiska sportowe, takie jak ubiegłoroczne Euro 2012 i Olimpiada w Londynie oraz postępujący proces cyfryzacji telewizji naziemnej. Przy wyborze nowego odbiornika liczy się dla nas przede wszystkim rozmiar i cena, ale dużą wagę przykładamy również do marki.

Według szacunków w użyciu jest wciąż około 4 mln odbiorników starego typu (CTR). Jak podkreśla Piotr Golonka, koordynator ds. marketingu w Toshibie, wyraźnie widać tendencję spadkową.

- Jeżeli ta tendencja się utrzyma, to szacujemy, że w przeciągu 4-5 lat te telewizory mogą całkiem zniknąć z rynku - mówi Piotr Golonka z Toshiby, firmy która zleciła omawiane badania.

Obecnie głównym typem telewizorów w polskich domach są urządzenia z ekranami LCD (ciekło-krystalicznymi). Wybór nowego modelu determinuje kilka czynników. Przede wszystkim liczy się dla nas cena oraz rozmiar ekranu.

- Polacy szukają telewizorów dużych i tanich. Mówiąc dużych, mam na myśli telewizory 40-calowe i większe. Do tej pory standardem w naszych domach były telewizory 32-calowe. To się zmienia, Polacy coraz bardziej przekonują się do dużych calaży i takich też poszukują - wyjaśnia przedstawiciel Toshiby. - Większość respondentów w badaniu, które przeprowadziliśmy, deklaruje zakup telewizora właśnie z półki cenowej między 1,5 tys. a 3 tys. zł.

Dwie trzecie badanych wskazuje, że istotna przy wyborze sprzętu jest także jego marka.

- Około 50 proc. naszych respondentów możemy określić jako osoby oddane marce. Z dużym prawdopodobieństwem możemy przyjąć, że -wymieniając telewizor, wymienią go na sprzęt tej samej marki - dodaje Piotr Golonka.

Badania przeprowadzone przez TNS Polska dla Toshiby pokazały również zróżnicowane preferencje kobiet i mężczyzn w wyborze nowego telewizora. Mężczyźni częściej deklarują chęć zakupu 46-calowych ekranów z dodatkowymi funkcjami (3D, smart), a co za tym idzie są gotowi wydać na sprzęt więcej. 9 proc. przebadanych mężczyzn zainteresowanych jest telewizorami kosztującymi ponad 5 tys. złotych. Z kolei kobiety najchętniej wybierają odbiorniki o przekątnej od 32 do 37 cali, relatywnie tanie - do 2 tys. złotych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.