Co trzeci kierowca najchętniej zmieniałby samochód co 3-4 lata

Przy założeniu, że ograniczenia finansowe nie odgrywają roli, 30 proc. kierowców zmieniałoby auto co 3-4 lata - wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Santander Consumer Multirent. Jednocześnie dla 47 proc. wysoki koszt zakupu pozostaje czynnikiem powstrzymującym przed zmianą pojazdu.

fot: Pixabay.com

Weszło w życie rozporządzenie dotyczące używanych samochodów.

fot: Pixabay.com

Przy założeniu, że ograniczenia finansowe nie odgrywają roli, 30 proc. kierowców zmieniałoby auto co 3-4 lata - wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Santander Consumer Multirent. Jednocześnie dla 47 proc. wysoki koszt zakupu pozostaje czynnikiem powstrzymującym przed zmianą pojazdu.

Z badania Santander Consumer Multirent wynika, że nawet przy braku ograniczeń budżetowych, tylko 9 proc. polskich kierowców zmieniałoby auto częściej niż co dwa lata. Najwięcej respondentów - 30 proc. stwierdziło, że kupowałoby nowy samochód co 3-4 lata, a 20 proc. ankietowanych skłonnych byłoby zmieniać samochód co 5-6 lat. Z kolei 13 proc. uczestników badania zadeklarowało, że jeździłoby autem aż do jego zużycia.

"Chęć najczęstszego wymieniania samochodu - co 1-2 lata - deklarowały przede wszystkim osoby, które mają za kierownicą od 6 do 15 lat doświadczenia (14 proc. w tej grupie). Z kolei kierowcy najmłodsi stażem równie chętnie (14 proc. w tej grupie) wybieraliby cykl od 3-6 lat. Osoby, które jeżdżą najdłużej - powyżej 30 lat - najczęściej decydowałyby się na nowy pojazd rzadziej niż co 8 lat" - wskazała Joanna Solecka z Santander Consumer Multirent.

Ankietowani, którzy oceniają sytuację finansową swojego gospodarstwa domowego jako "dobrą" (33 proc. w tej grupie) oraz ci, którzy uważają ją za "złą" (40 proc.) najczęściej wskazywali przedział 3-4 lat. Wśród badanych, którzy oceniają swój budżet domowy jako przeciętny, dominowała odpowiedź "co 5-6 lat" (30 proc.). To także grupa, w której najczęściej deklarowano chęć użytkowania samochodu aż do jego wyeksploatowania (18 proc.).

Najczęściej wskazywanym czynnikiem - 47 proc. odpowiedzi, który wstrzymuje Polaków przed częstszą zmianą samochodu, są wysokie koszty zakupu lub finansowania. 44 proc. wskazało na brak takiej potrzeby, co może sugerować, że obecna częstotliwość wymian już jest dla nich optymalna. 32 proc. respondentów wyraziło przywiązanie do obecnego samochodu.

Badani zostali również zapytani, co powstrzymuje ich przed zmianą pojazdu. Jedna czwarta wyraziła obawę, że następne auto może się okazać awaryjne lub mieć ukryte wady. Co ósmy respondent stwierdził, że nie jest pewny kształtu przyszłych regulacji prawnych, związanych np. z strefami czystego powietrza i normami emisji. Jeden na dziesięciu uczestników badania chce natomiast uniknąć formalności związanych ze zmianą samochodu.

Największy odsetek osób wskazujących na ograniczenia finansowe odnotowano wśród kierowców, którzy mają prawo jazdy krócej niż rok - 65 proc. wskazań w tej grupie. Wśród kierowców z najkrótszym stażem było też najwięcej tych, którzy uważają, że nie znajdą na rynku spełniającego ich wymagania - 35 proc.

Z kolei grupa z najdłuższym stażem za kierownicą (powyżej 30 lat) w największym stopniu odczuwa przywiązanie do obecnego pojazdu - 38 proc. wskazań, a także brak potrzeby zmiany - 52 proc. 28 proc. kierowców z prawem jazdy od 16-30 lat obawia się zaś awarii w nowym samochodzie.

Do wcześniejszej zmiany pojazdu mogłyby Polaków przekonać przede wszystkim kwestie finansowe. Niższe koszty eksploatacji wskazało 49 proc., przy czym tej odpowiedzi częściej udzielały kobiety niż mężczyźni - 55 wobec 44 proc. 38 proc. respondentów stwierdziło, że do wcześniejszej zmiany mogłaby ich skłonić wyjątkowo atrakcyjna oferta cenowa.

Istotną rolę odgrywają także cechy samego samochodu - dla 37 proc. respondentów znaczenie miałby większy komfort jazdy i lepsze wyposażenie, a dla 36 proc. wyższy poziom bezpieczeństwa. Z kolei 23 proc. badanych rozważyłoby wymianę auta, gdyby nowe lepiej odpowiadało ich aktualnemu stylowi życia. 20 proc. ankietowanych zwróciło uwagę na nowoczesne technologie i multimedia, a 19 proc. - na bardziej ekologiczny napęd.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.