Co tam słychać w eurostrefie?

fot: ARC

Unijne fundusze regionalne wspierają pierwszą farmę wiatrową w Polsce

fot: ARC

Choć strefa euro jest bliska ożywienia, wygląda na to, że ekspansja nie będzie na tyle silna, by zrobić różnicę dla głęboko zakorzenionych gospodarczych i fiskalnych problemów zadłużonych państw na obrzeżach - uważają analitycy ośrodka badawczego Capital Economics (CE).

Według CE ożywienie sugerowane przez najnowsze wskaźniki wyprzedzające jak np. Markit PMI, nie zakończy definitywnie kryzysu zadłużenia w państwach takich, jak Grecja, Portugalia, czy Włochy.

"Choć Siedemnastka jako całość wydaje się być na granicy ożywienia, zanosi się na to, że skala ekspansji będzie grubo poniżej tej, która jest potrzebna dla uporania się z głęboko zakorzenionymi gospodarczymi i fiskalnymi problemami państw śródziemnomorskich, a tym samym nie zakończy definitywnie kryzysu zadłużenia" - zaznacza CE komentarzu.

Opublikowany w poniedziałek (5 sierpnia) końcowy odczyt indeksu logistyki przemysłu PMI (Purchasing Managers Index composite) sięgnął 50,5 pkt i był o 0,1 ptk wyższy od wstępnie ogłoszonego odczytu, co interpretuje się, jako możliwa oznaka powrotu eurolandu na ścieżkę wzrostu w III kw. br. Porównywalny odczyt w czerwcu wyniósł 48,7 ptk.

Motorem ożywienia jest przyrost wskaźnika dla przemysłu do 52,3 pkt z 49,8 pkt. Wzrósł także wskaźnik dla usług, choć nadal jest poniżej progu 50 pkt. rozgraniczającego kurczenie się od ekspansji.

"Oczywiście indeks może być nierówny i w żadnym razie nie jest murowaną wskazówką pozwalającą przewidzieć dane PKB. Poprzedni odczyt PMI powyżej progu 50 pkt wystąpił w styczniu 2012 r., utrzymał się tylko przez miesiąc i nie był zwiastunem dodatniego wzrostu. Nie mniej, jeśli w najbliższych dwóch miesiącach nie dojdzie do załamania, to jest dobra szansa, że trwająca od sześciu kwartałów recesja w strefie euro zakończy się przynajmniej czasowo w III kw. br." - napisali analitycy CE.

Wśród powodów do ostrożności wskazują m. in. na to, że ożywienie jest mocno zależne od kondycji gospodarki Niemiec. W innych krajach eurolandu różne składniki indeksu PMI wprawdzie wzrosły, ale wciąż są pod kreską.

Innym powodem nakazującym ostrożność jest to, że wskaźniki nowych zamówień w przeglądach koniunktury są w tyle za wskaźnikami aktualnej produkcji, co sugeruje, iż popyt jest nadal niski. Poniżej progu 50 pkt jest wskaźnik zatrudnienia, a wskaźniki cenowe sugerują, iż presja inflacyjna jest mocno przytłumiona.

Inne dane o aktywności odmalowują daleki od optymizmu obraz gospodarki eurostrefy. CE wskazuje tu na opublikowane w poniedziałek dane sprzedaży detalicznej Siedemnastki za czerwiec (spadek o 0,5 proc. mdm i 0,9 proc. rdr). W Niemczech spadek wyniósł 0,4 proc. rdr, zaś w Hiszpanii 6,9 proc. rdr.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

Saługa: Naszą ambicją jest, żeby przemysł nadal był na Śląsku

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa stwierdził, że śląski przemysł musi dostosować się do pędzącego świata.

Huta Częstochowa zakończyła remonty i uruchomiła już produkcję zbrojeniową

Huta Częstochowa zakończyła prowadzone od maja tzw. remonty średnie stalowni oraz walcowni i przywraca pełną produkcję - poinformował  prezes huty Adrian Sienicki. Zaznaczył, że huta uruchomiła już produkcję zbrojeniową.

Studenci w Koksowni Przyjaźń. Zobaczyli mieszankę wsadową i baterie koksownicze

Jaką drogę musi pokonać bryła węgla, aby stała się jednym z najważniejszych surowców dla światowego hutnictwa? Odpowiedź na to pytanie poznawali studenci Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego podczas wizyty w Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej należącej do JSW Koks.