Co słychać u górnika, który przeżył wybuch metanu w kopalni Szczygłowice?

Mirosław Romańczuk jest jednym z górników, którzy przeżyli wybuch metanu w styczniu 2025 r. w ruchu Szczygłowice. Ma poparzone ciało, jest po amputacji nogi i palców u obu rąk do połowy. Sprawdziliśmy, co u niego słychać. Cały czas jest pod opieką Fundacji „Podaruj dobro”, która teraz zbiera środki zarówno na rehabilitację górnika, jak i nowoczesne protezy.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Mirosław Romańczuk jest jednym z górników, którzy przeżyli wybuch metanu w kopalni Szczygłowice. Dziś walczy o zdrowie i powrót do sprawności

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Mirosław Romańczuk jest jednym z górników, którzy przeżyli wybuch metanu w styczniu 2025 r. w ruchu Szczygłowice. Ma poparzone ciało, jest po amputacji nogi i palców u obu rąk do połowy. Sprawdziliśmy, co u niego słychać. Cały czas jest pod opieką Fundacji „Podaruj dobro”, która teraz zbiera środki zarówno na rehabilitację górnika, jak i nowoczesne protezy.

Mirosław Romańczuk dalej zmaga się ze skutkami wybuchu metanu, który przeżył w kopalni Szczygłowice.

Przypomnijmy. 22 stycznia 2025 r. w ruchu Szczygłowice doszło do zapalenia metanu w rejonie ściany XVII pokł. 405/1 i 405/3 na poziomie 1050 metrów. W zagrożonym rejonie znajdowało się 45 pracowników. Siedemnastu poszkodowanych trafiło do szpitali, pięciu z nich niestety zmarło.

Górnicy ze Szczygłowic, którzy trafili do szpitali – w Krakowie i Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich, mieli od 29 do 50 lat. Lekarze zdiagnozowali u nich rozległe poparzenia – od 35 proc. do nawet 85 proc. powierzchni ciała, a także oparzenia dróg oddechowych.

Mirosław Romańczuk w stanie krytycznym został przetransportowany śmigłowcem do Szpitala Specjalistycznego im. Ludwika Rydygiera w Krakowie. Lekarze w Krakowie walczyli o jego życie, wprowadzając go w śpiączkę farmakologiczną. Górnik doznał oparzeń III stopnia, obejmujących ponad 80 proc. powierzchni ciała oraz dróg oddechowych. Ma za sobą operacje i przeszczepy skóry. Niestety, konieczna była również amputacja nogi do kolana oraz wszystkich palców u obu rąk do połowy.

Po dwóch miesiącach od wypadku Mirek został wybudzony ze śpiączki. W krakowskim szpitalu spędził aż dziewięć miesięcy. Pierwsze dwa – w śpiączce, kolejne siedem na OIOM-ie. Pod koniec 2025 r. wrócił do domu. W pierwszej połowie 2026 roku kilka miesięcy przebywał w NeuroKlinice w Katowicach, miał tam intensywną rehabilitację.

Jakoś kula się to życie

- Mirek cały czas jest naszym podopiecznym, a nie dalej jak dwa tygodnie temu byliśmy z nim w Krakowie u specjalistów zajmujących się protezowaniem kończyn. Przymierzaliśmy protezę nogi, a także palców, są to protezy bioniczne. Dzięki nim Mirek będzie mógł wszystko robić sam, jest to najnowsza technologia protezowania. Mirek był zachwycony – opowiada Daniel Kocur, prezes Fundacji „Podaruj dobro”. – Protezy nie są jeszcze wycenione, ale to będą koszty sięgające setek tysięcy złotych – dodaje.

- Tak, czekam na te protezy, bo na pewno ułatwią mi funkcjonowanie – mówi Mirosław Romańczuk. – Jakoś się kula to życie. Przede mną kolejne zabiegi i operacje, w tym operacja plastyczna ucha, ale wszystko jest przełożone na koniec roku. I nadal trzy razy w tygodniu jeżdżę do szpitala na dializy – dodaje.

Pan Mirosław cały czas musi być intensywnie rehabilitowany, w wakacje też był na turnusie rehabilitacyjnym w Gdańsku opłaconym przez Fundację. 

– Dzięki tej protezie palców, być może nie będzie potrzebna operacja plastyczna – mówi Daniel Kocur. – Pomału idzie wszystko do przodu, widać zmiany na lepsze, skóra się regeneruje. Nie da się jednak ukryć, że cały czas potrzebne jest finansowe wsparcie.

We wrześniu Mirosław Romańczuk będzie ponownie rehabilitowany w NeuroKlinice w Katowicach, potem czeka go kolejny turnus rehabilitacyjny w Gdańsku.

Nadal trzymamy kciuki za powrót górnika do zdrowia i sprawności, a jeśli ktoś chciałby wesprzeć pana Mirosława w walce o zdrowie, może to zrobić poprzez Fundację „Podaruj Dobro”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel w Chinach dawno nie był tak drogi

Ceny węgla energetycznego w Chinach wzrosły do najwyższego poziomu od trzech lat – podaje Bloomberg.

JSW: XIII edycja konkursu BHP rozstrzygnięta. Kto zwyciężył?

240 pracowników, dziewięć miesięcy rywalizacji i wymagające pytania z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy. Zakończyła się XIII edycja „Internetowego konkursu z zakresu znajomości zasad i przepisów BHP” organizowanego w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Zwycięzcą tegorocznej edycji został Marcin Kubicki z KWK Budryk. Nagrody wręczono 13 października.

Dyskusja o wpływie eksploatacji ZG Janina na środowisko i gminy

W Zakładzie Górniczym Janina w Libiążu odbyło się 12. posiedzenie zespołu porozumiewawczego dla okresowej oceny wpływów eksploatacji górniczej na powierzchnię terenu w granicach administracyjnych gmin Libiąż, Chrzanów i Babice. Spotkanie prowadził dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach, Roman Sus.

Rozmowa netTG.pl - odcinek - 85 - Łukasz Bielecki | Przewodniczący rady nadzorczej Haldex

Łukasz Bielecki, przewodniczący rady nadzorczej Haldexu, był gościem studia nettg.pl na Future Mining Expo. W rozmowie mówi o wyzwaniach, przed jakimi stoją firmy okołogórnicze, o trudnej transformacji tego sektora i o tym, dlaczego jego potencjału nie warto zaprzepaścić.