Co piszą dzisiejsze gazety?

„Rzeczpospolita”: Arabskie fundusze w polskiej energetyce

Według ustaleń dziennika inwestorzy finansowi z trzech krajów arabskich zamierzają kupić akcje Polskiej Grupy Energetycznej. W ubiegłym tygodni szefostwo PGE gościło w trzech rajach arabskich, gdzie zaprezentowali ofertę publiczną. Z informacji „Rz” wynika, że zainteresowanie było duże.

„Rzeczpospolita”: PGNiG pod rękę z Gazpromem
GasTrading, spółka córka Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, Gazpromu Export i Bartimpexu, specjalizująca się w handlu gazem, zaczyna inwestować w biogazownie. Firma rozpoczęła już budowę trzech biogazowni, kolejnych 11 projektów jest w różnej fazie przygotowań. Koszt postawienia jednej biogazowni to wydatek rzędu 2-3 mln euro. GasTrading palnuje, że będzie zarabiać nie tylko na sprzedaży energii ale także na wytwarzaniu biometanu o parametrach gazu ziemnego.

„Parkiet”: Konsolidacja PGE w przyszłym roku
Dziennik podaje, że zarząd PGE ma zamiar w ciągu półtora roku scalić 200 spółek zależnych w sześć koncernów. Z wypowiedzi cytowanego przez „Parkiet” Tomasza Zadroga, prezesa PGE, wynika, że celem konsolidacji jest budowa sześciu silnych koncernów. Trzy z nich mają się zajmować wytwarzaniem energii, a trzy pozostałe zajmą się hurtowym rynkiem energii, jej dystrybucją i sprzedażą detaliczną.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.