Pandemia, wojna w Ukrainie i wysoka inflacja zmieniły nieco spojrzenie na potrzebę posiadania finansowej poduszki bezpieczeństwa

fot: Pixabay.com

Wysoko oprocentowana lokata długoterminowa to dobra inwestycja. Pozwala wypracować naprawdę spore zyski bez żadnego ryzyka

fot: Pixabay.com

Co piąty Polak nie ma oszczędności, a ponad połowa - nie więcej niż 10 tys. zł, 13 proc. ma zaś odłożonych do 1 tys. zł - z wynika z badań Budżety domowe Polaków Quality Watch dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.

Jak wynika z badania, co piąty Polak przyznaje, że po utracie pracy nie byłby w stanie utrzymać się nawet przez miesiąc, bo nie ma odłożonych jakichkolwiek pieniędzy. Podobny odsetek osób ma tyle oszczędności, by od zwolnienia przeżyć do pierwszego następnego miesiąca. 28 proc. ankietowanych ma minimalną, rekomendowaną przez ekonomistów poduszkę finansową wystarczającą na przetrwanie trzech miesięcy. Z kolei 36 proc. może sobie pozwolić na poszukiwania nowego źródła dochodów przez co najmniej pół roku, w tym 14 proc. - przez dłużej niż rok.

Według badania 13 proc. badanych ma odłożone do tysiąca złotych; ponad połowa - nie więcej niż 10 tys. zł; 14 proc. ankietowanych zgromadziło od 10 do 30 tys. zł, a większe sumy ma jedna trzecia mająca oszczędności.

Główny analityk BIG InfoMonitor Waldemar Rogowski informuje, że wartość wszystkich aktywów finansowych gospodarstw domowych, uwzględniająca m.in. depozyty, gotówkę, udziały w spółkach i funduszach wyniosła na koniec pierwszego kwartału 2023 r. niemal 2,85 bln zł, co było kwotą o 3,5 proc. wyższą niż na koniec I kw. 2022 r. i o 1,5 proc. większą niż po czwartym kwartale 2022 roku. Jak dodał, kredyt bankowy i pożyczkę pozabankową spłaca 14,7 mln Polek i Polaków, czyli prawie co druga pełnoletnia osoba. Łączna kwota zadłużenia z tytułu kredytów i pożyczek na koniec września br. wynosiła 719 mld zł.

Jak wskazali eksperci, 15 proc. badanych informuje, że ze względu na niskie dochody nie jest w stanie oszczędzać - rok temu mówiło tak 21 proc. Powiększyła się grupa deklarujących, że zawsze starali się gromadzić oszczędności. Kolejny rok na wysokim poziomie utrzymuje się też udział osób (ok. 30 proc.), które pojawiające się ostatnio raz za razem trudne i stresujące sytuacje mobilizują do oszczędzania.

Począwszy od pandemii, przez wojnę w Ukrainę, po wysoką inflację wydarzenia te zmieniły nieco spojrzenie na potrzebę posiadania finansowej poduszki bezpieczeństwa. Wiele dobrego dla podejścia do oszczędzania zrobił już COVID-19, to wtedy co piąty ankietowany deklarował, że uświadomił sobie, jak ważne jest oszczędzanie. - Jak widać z tegorocznej edycji badania respondenci trzymają się tego przekonania, a kolejne trudne doświadczenia wzmacniają tę postawę. W każdym razie, w zeszłym roku oszczędności deklarowała połowa ankietowanych, teraz jest 81 proc. Choć wielu ma odłożone nieduże kwoty, to jednak lepsze to niż nic - tłumaczy Rogowski.

Jak dodał, w badaniu niemal 40 proc. 18-24 latków stwierdziło, że drożyzna i agresja Rosji na Ukrainę skłoniły ich do zmiany spojrzenia na oszczędzanie. - Spora część właśnie tej grupy wiekowej odpowiada za oszczędności nieprzekraczające 1 tys. zł - wskazał.

Według badania 44 proc. Polaków musiało w ciągu ostatniego półrocza sięgnąć do zaskórniaków, w celu sfinansowania swoich podstawowych potrzeb. Osoby, którym oszczędności pomogły w bieżących wydatkach, najczęściej dofinansowywały nimi opłaty stałe, typu prąd, czynsz (15 proc.), zakupy produktów spożywczych (14 proc.) oraz usługi medyczne (12 proc.). Odłożone pieniądze przydały się też m.in. na leki, opał, spłatę wyższych rat kredytów oraz odzież i obuwie.

- Z pewnością, gdyby nie zgromadzone wcześniej oszczędności liczba niesolidnych dłużników, opóźniających spłatę bieżących zobowiązań i rat kredytów byłaby jeszcze wyższa, a życie wielu osób bardziej stresujące. Na koniec sierpnia w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor i bazie informacji kredytowych BIK zaległości miało 2,7 mln osób, czyli niemal 9 proc. dorosłej populacji. Suma ich przeterminowanych zobowiązań sięgnęła 83,5 mld zł - zauważa Rogowski.

Co czwarty Polak (27 proc.), który stara się odkładać, robi to dziś rzadziej niż przed rokiem. Osób, którym udaje się oszczędzać częściej jest mniej, bo 17 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.